Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | ALFABET ZDRADY | I - Internet
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Autor Czy zdrada internetowa jest zdradą?
Kasienka
Użytkownik Postów: 10
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.09.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-09-2008 08:11
Nawet nie wiem jak rozpocząć.... Może tak:
Jestem 9 lat po ślubie a jesteśmy razem od 16 lat. Mamy dziecko - 5 latka. Niestety przyszedł kryzys - ciągnie się od roku. Jakoś nie potrafiłam po wielu próbach przejść do porządku dziennego z tym, że wszystko jest okej i zaczynamy od nowa.
Przyczyna - komputer niestety. Wieczorne gadki przez GG i na Kurniku. Nie ingerowałam - dlaczego bym miała. Nie dał mi powodu, bym musiała sprawdzać. Jednak zaczęło się - mój małżonek miał do mnie pretensje o wszystko: odbieranie przeze mnie telefonów nawet służbowych w chwili bycia w domu prowadziło do obrażenia się, pretensje o ubiór do pracy (głupie i śmieszne, ale nawet o to, że pod spodnie założyłam stringismiley), o zmęczenie o to, że nie chcę się kochać wtedy kiedy on tego chce, o to, że zarabiam więcej niż on i że pracuję dużo i czasem nie mam czasu dla rodziny. Znosiłam to wszystko, ale w pewnym momencie powiedziałam "dość" Skopiowałam jego archiwum GG i wtedy wszystko się wyjaśniło: dwie koleżaneczki - jedną mydlił mi oczy a druga była traktowana (przynajmniej słownie) lepiej niż ja. Teksty typu "Oleńko pisz do mnie, Oleńko gdyby nie żona to już bym siedział w pociągu do Ciebie" były ogromnym ciosem.
Gdy przedstawiłam mu całą sytuację do ostatniej chwili szedł w zaparte, że nigdy nic go z tymi dziewczynami nie łączyło i nie łączy, że pisał te słowa pod wpływem alkoholu, że mnie kocha i nie widzi świata poza mną. Cały mój ból trzymam w sobie, staram się zamienić go w siłę do życia.
Rozmowy o tym co czuję, z moim "mężem", są jak rzucanie grochem o ścianę. On uważa, że nic się nie stało, że to co pisał to były żarty i tak naprawdę to mnie nie zdradził. Przyszedł czas, że naprawdę poczułam się durnie, że może to nie jest zdrada.
A JA CZUJĘ SIĘ ZDRADZONA. DLA MNIE TO ZDRADA PSYCHICZNA
Chcę, żeby odszedł, nie chcę dawać mu kolejnej szansy.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Czy zdrada internetowa jest zdradą?
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 18-11-2019 11:13
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdrada internetowa jest zdradą?
Kuczka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 244
Uzależniony

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-09-2008 08:22
hej
no niestety tak to juz jest, że komputer to kolejny domownik ;p i są tacy którzy nie potrafią po pewnym czasie odnaleźć się w normalnej sytuacji jaką jest życie .
Z tego co piszesz to twój mąż już Ci się tak obrzydził swoim zachowaniem, ze nie chce ci sie myśleć o jakiś środkach zaradczych
Ja mysle, że wszystko to co robił to było leczenie swoich kompleksów ...
Ty jesteś od niego lepsza wiecej zarabiasz itd... on czuje sie jak mały nic nie warty ... i wciskał kity komuś w necie bo oczywiste jest, że nie sprawdzi tego ta osoba
moim zdaniem on po prostu cierpi na coś w rodzaju braku własnego ja... zatracił się i do tego jeszcze dowiedziałaś sie o tym...
Bycie kims innym lepszym na co dzień w necie jest normalne, żadko sie spotyka szczerość ... Tak wiec ja na Twoim miejscu nie przyjmowałabym tego tak do siebie, facet po prostu czuje sie za mały do Ciebie i chciał swoje ego połechtać... Powinniście pogadać.... a co do pociągu i wyjazdu do Oli, to moim zdaniem gdyby chciał to pojechałby... po prostu nie chciał... nie bronie go ale powinnaś spojrzeć na niego z innej strony..


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdrada internetowa jest zdradą?
Kasienka
Użytkownik Postów: 10
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.09.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-09-2008 08:33
Jest dużo racji w tym co piszesz.
Boli jednak to, że w oczach mojego męża powinnam być przykładną żoneczką, czekającą na swojego mężusia z obiadkiem jak wróci z pracy - najlepiej w erotycznej bieliźnie. Czuję się czasami jak przedmiot seksu a nie kobieta, którą mężczyzna adoruje.
Przez tyle lat naszego związku to ja byłam rozjemcą, to ja wyciągałam pierwsza rękę na zgodę nawet jak wina leżała po jego stronie.
Kwiaty, ciepłe słowo, przytulenie - to coś czego ten człowiek nie potrafi pojąć. Non stop tłumaczy się tym, że go nie stać, że nie zarabia tyle co ja, że to ja powinnam go zaprosić do restauracji, gdy w domu nie ma obiadu.
Jak urodził się nasz syn nawet "dziękuję" nie usłyszałam.
Przykre
Kryzys zaczął się gdy zaczęłam się tego domagać i "buntować". Nawet wczoraj usłyszałam, że tak naprawdę to on ma słabą pamięć i nie pamięta czego ja tak naprawdę chcę.
Tłumaczy mi, że jego boli to, że mając żonę nie może uprawiać z nią seksu, bo ona tego nie chce, że musiał z dzieckiem jechać na 2 tygodnie na urlop bo mi szef go nie dał - musiałam pracować, że go olewam i traktuję jak powietrze.
A jak mam go traktować? Zapomnieć o wszystkim co się stało i dać mu kolejną szansę, a i tak wiem, że po tygodniu będzie to samo - obrażanie się i niezrozumienie.
Czy ma to sens?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdrada internetowa jest zdradą?
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-09-2008 08:57
Cześć Kasiu, widać że problem u Was narastał dużo wcześniej niż odkryłaś jego rozmowy internetowe, brak zrozumienia, pretensje, jesteście na "najlepszej" drodze do tego co spotkało tu wiele z nas...
piszesz:
Tłumaczy mi, że jego boli to, że mając żonę nie może uprawiać z nią seksu, bo ona tego nie chce,

ta sfera u mężczyzny jest bardzo czuła, dla nich przeważnie brak seksu to cierpienie duchowesmiley
i znak że go nie kochasz albo kogoś masz (sądzą po sobie),

pomyśl, czy teraz, gdybyś spotkała czułego, miłego i zainteresowanego Tobą faceta, nie było by Ci może łatwo zapomnieć się zdradzić?...piszę to dlatego abyś zobaczyła że Twojemu mężowi też to się może przydarzyć gdy czuje się taki niedoceniony i nie chodzi o to abyś teraz 100% podkręciła się i zaczęła bardziej go dopieszczać ale żadne z Was nie robi kroku do porozumienia, porozmawiaj z nim szczerze, nie chodzi też o to że masz zapomnieć o wszystkim i dać mu od razu szansę, trzeba wyjaśnić co się stało i dlaczego,
do zdrady fizycznej JESZCZE nie doszło,z tego co piszesz on pisał tylko z innymi ale to jest już sygnał ostrzegawczy,
idzcie na piękną romantyczną kolację, wyglądaj przepieknie dla niego (ach te nasze kobiece sztuczkismiley powiedz mu o swoich obawach, niech poczuje że Ci zalezy,

Czuję się czasami jak przedmiot seksu a nie kobieta, którą mężczyzna adoruje.


no cóż...adorowanie nie wychodzi wszystkim facetom dobrze:|
zwłaszcza po kilkunastu latach małżeństwa, najpiękniej robią to na początku gdy zdobywają
lepiej powiedz mu delikatnie ale konkretnie czego oczekujesz, proste polecenia zrozumiesmiley
nie czekaj aż się domyśli, przynajmniej u mojego tak to działasmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdrada internetowa jest zdradą?
Kasienka
Użytkownik Postów: 10
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.09.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-09-2008 09:40
Finko - podejrzewam, że dobrze wiesz co czuje złamane kobiece serce. Fakt mężczyźni to wzrokowcy i mało który interesuje się tym, co czuje kobieta, co jest dla niej ważne.
Nasze rozmowy zawsze przebiegały delikatnie - bez nerwów, bo nerwy to zły doradca. Ja naprawdę rozumem to, że dla faceta seks jest prawie wszystkim, jednak w jego przypadku to naprawdę wszystko. Kiedyś mi powiedział, że dla niego seks jest sposobem rozwiązywania problemów.
Dla mnie na odwrót - ach te kobiety.
Już parę razy starałam się aby zrozumiał co dla mnie w związku jest ważne, czego oczekuję, ale słyszę tylko to, że on już nie pamięta co ja mówiłam.
Słysząc to poprostu zamykam się, przez pewien czas reagowałam złością, bolało mnie to, że walę grochem o ścianę.
Może teraz przyszedł taki czas, że poprostu nie mam już siły walczyć o cokolwiek, bo wydaje mi się, że on znajduje się w błędnym kole i próbuje mnie w to wciągnąć.
Nie chodzi mi w tym momencie o szukanie drugiego faceta - nie mam zamiaru odgrywać się za zdradę. Wiem, że poradzę sobie nawet będąc sama.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdrada internetowa jest zdradą?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-09-2008 09:44
Kasienko u mnie tez tak sie to zaczynalo ...tez byly to tylko rozmowy na necie ....zabawa ...relaks po pracy i zapomnienie o problemach ...dawalam szanse jedna po drugiej ...pozniej byly rozmowy tel ....jak zlapalam byla cisza kilka tygodni ...pozniej znow ruszal na lowy i wciagal sie coraz dalej ..az doszlo do spotkania z jedna panienka z czata a pozniej do regularnych z nia spotkan ....mimo to dlam szanse probujemy to wszystko od nowa sklejac minal juz rok od jego ostatniego z nia spotkania a 8 miesiecy od momnetu kiedy sie o niej dowiedzialam ....nie wiem naprawde co ci poradzic ...musisz mu o tym wszystkim powiedziec ..u nas kiedys zabraklo wlasnie tej szczerej rozmowy moze dlatego on oszedl dalej jesli ty potrafisz go zatrzymac to zrob to ...WARTO ..


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdrada internetowa jest zdradą?
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-09-2008 09:52
Kasiu nie wiem co mogłoby go wyciągnąć z tego błędnego koła? radykalne rozwiązania nie zawsze są dobre ale może kilka dni osobno nim wstrząśnie? nie wiem czego już próbowałaś, rozumiem Cię bo ja też nie chcę tkwić w czymś martwym co leży i ledwo dyszy..
seks sposobem rozwiązywania problemów:| facet ma problem albo wierzy w to że problemy same znikają jak bańki mydlane po udanych chwilach w łóżku,hmm,
jeśli jego największy problem to zbyt mało seksu a sam z siebie nic nie daje aby zrozumieć czego TY pragniesz to faktycznie nieciekawe, sama wiesz na pewno że to do niczego dobrego nie zaprowadzi,
ktoś powinien z nim porozmawiać, najlepiej inny facet, wytłumaczył by mu po męsku, masz jakiegoś wspólnego przyjaciela, tatę, kogoś kto wie o co chodzi i może jako trzecia osoba pogadać z Twoim mężem? no i kogo on wysłucha.
Edytowane przez finka dnia 24-09-2008 09:53
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info