Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 3 z 3 < 1 2 3
Autor RE: Minął rok
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3733


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-01-2019 22:01
Przecież to jest proste jak drut.
Jeśli ktoś kocha i nie chce kogoś stracić bo jest mu dobrze, nie ryzykuje i wierność wtedy nie jest żadnym osiągnięciem. Jeśli relacja dla kogoś była kiepska, to nie było o co dbać.
Próżność nie pozwala tego zrozumieć tzn. zaakceptować, dlatego lepiej roztrząsać dyrdymały smiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Minął rok
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 22-08-2019 07:50
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
Rozalia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 93
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.08.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-01-2019 22:18
Oczywiście, że proste jak drut, albo budowa cepa ...
Dla jednego coś ważnego, dla innego dyrdymały.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
Darcy
Użytkownik Postów: 4
Nowy

Miejscowość: Gliwice
Pomógł: 0

Data rejestracji: 20.01.19

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 30-01-2019 06:57
Yorik napisał/a:
Przecież to jest proste jak drut.
Jeśli ktoś kocha i nie chce kogoś stracić bo jest mu dobrze, nie ryzykuje i wierność wtedy nie jest żadnym osiągnięciem. Jeśli relacja dla kogoś była kiepska, to nie było o co dbać.
Próżność nie pozwala tego zrozumieć tzn. zaakceptować, dlatego lepiej roztrząsać dyrdymały smiley


Może i proste, ale tak samo dla mnie proste jest żyć według wartości. Kiedy coś jest nie tak to szuka się rozwiązania, rozmowy, terapii, pomocy nie zabiera dupe i jak największy tchórz po łatwej linii oporu ucieka do kochanki. Mi również nie było łatwo, I owszem małżeństwo idealne nie było ale nigdy do głowy nie przyszłoby mi uciec do kogoś innego. Nie potrafilabym skrzywdzić w ten sposób dzieci czy swojego partnera. Ktoś kiedyś mądrze powiedział: Jak jest źle to się odchodzi a nie zdradza. Zdrada jest dla tchórz.
Teraz jest inaczej w jakiś sposób się z tym pochodziłam. Jest między nami od roku tak jak nigdy wcześniej nie było. Natomiast głównym teraz problemem jest jego rodzina 😞
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
zbyszek1989
Użytkownik Postów: 1
Nowy

Miejscowość: Kalisz
Pomógł: 0

Data rejestracji: 14.07.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 21-07-2019 20:34
Hej, też mi teraz mija rok od zdrady, z tym, że mój związek na tym się zakończył. Nie było dzieci, więc nie było dla kogo się starać. Teraz ciężko znowu wrócić mi do kawalerskiego życia. Nie ma już kolegów, nie ma z kim spędzać wolnego czasu. Zacząłem trochę więcej czytać, uprawiać więcej sportu i tak leci dzień za dniem. Na szczęście mam mocno absorbującą pracę i to pozwala mi nie myśleć. Ale ogólnie prawda jest taka, że ciężko mi się pozbierać. Nie myślę o powodach zdrady bo uważam, że to nic nie da. To się po prostu wydarzyło i nic tego już nie zmieni. Nic już także nie będzie takie jak kiedyś smiley Trzeba iść dalej! A na twoim miejscu to chyba poważnie bym się zastanowił nad tym wszystkim, bo skoro on Cię już raz skrzywdził, a jego rodzina jest przeciwko Tobie to kiepsko to wygląda... Postaraj się ustalić co im w Tobie nie odpowiada? Zrób coś aby te relacje naprawić, jeśli to się nie uda to taki związek wyniszczy Cię jak nowotwór! No chyba, że masz w sobie takie pokłady miłości, że dasz radę to jakimś cudem przezwyciężyć. Napisz trochę więcej o relacji z mężem, odpowiedz sobie na pytanie czy masz od niego wystarczające wsparcie?


Zbyszek
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
Darcy
Użytkownik Postów: 4
Nowy

Miejscowość: Gliwice
Pomógł: 0

Data rejestracji: 20.01.19

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-07-2019 15:08
Wsparcie w mężu mam a co do mojej teściowej, ona nigdy mnie nieakceptowała. Od początku byłam dla niej nikim. Nadal nie mam z nimi kontaktu i najgorsze jest to, że ona twierdzi, że to ja jestem obrażona i z nimi nie rozmawiam. A wystarczyłoby tylko powiedzieć- przepraszam 😞
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 3 < 1 2 3
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info