Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 70
Użytkownicy Online: Cynka

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,609
Najnowszy Użytkownik: Elminster
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Witamy
Opisz swoją zdradę

Zdrada

- to nie koniec świata.
Kącik złamanych serc, portal dla zdradzonych i nieszczęśliwych. Tu znajdziesz zrozumienie i pocieszenie. Tu znajdziesz przyjaciół. Opisz swoją historię, podziel się swoim smutkiem, przeczytaj o problemach innych osób. Na tej stronie otrzymasz wsparcie i rady w trudnej sytuacji życiowej, przekonasz się, że nawet tak przykre doświadczenie jak zdrada partnera, nie oznacza jeszcze końca świata. Tu nauczysz się układać swoje życie od nowa.
Ostatnie aktywne Tematy
Forum Wątek Odpowiedzi Ostatni Post
Obok tematu Muzyka...po prostu ♫ Yorik 29/11 03:39
Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy Zdrada po 7 latach związku ... poczciwy 27/11 20:52
Obok tematu Coś na wesoło aster 26/11 09:08
Obok tematu Czym jest uzależnienie od d... aster 21/11 08:47
Obok tematu Miłość dojrzała vs niedojrzała aster 16/10 12:41
Obok tematu Muzyka filmowa ♫♫ matrix 11/10 01:12
Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy Detektyw , a SMS Angela48 08/10 15:19
Obok tematu Cytaty poczciwy 05/10 15:09
Obok tematu cover ♫ hurricane 29/09 09:33
Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy Jak sie zachowywac gdy pode... Romanos 26/09 18:50
Pokaż więcej
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Dilka
13/11 21:50
Lord! Gdzie byłeś, jak Cię nie było? smiley

Archiwum
Gorący temat - ta zdrada była ostatnio komentowana
moje piekło
Dobry wieczór, Mam 31 lat. Znajomi zawsze mówili mi, że spadam ja cztery łapy. Zawsze wszystko uchodziło mi na sucho, od szkolnych wybryków, egzaminów na studiach, aż po zdobycie dobrej pracy, stanowiska i dobrych zarobków. Zdradziłem w marcu tego roku Kobietę mojego życia, z którą wiąże mnie 17 lat życia. 12 lat razem, a wcześniej 5 lat mojej nieszczęśliwej miłości do niej (w czasach gimnazjum/liceum). Nie mamy dzieci- (jeszcze...) Moja zdrada raczej nie jest typowa.. Moja historia zdaje się być konkretnie popie.. chaotyczna. Spróbuję więc przedstawić chronologię zdarzeń: 1. Zdrada 2 lata temu trwająca kilka miesięcy (zdarzylo mi sie pocalowac pewną Osobę - kilkukrotnie. Do niczego wiecej nie doszlo gdyż była rhamulcowąr1;) - Gdyby nie ona pewnie poszedlbym wtedy na calosc. 2. Poronienie mojej Stałej Partnerki w sierpniu 2019. 3. Zdrada w marcu 2020 z Inną Osobą - 10 lat młodszą (współpracownica). Najpierw gorące smsy, potem spotkanie i pocałunek. 4. Coś we mnie pękło ......Czytaj więcej >>>
Reklamy...
Powiedziano...cytaty, myśli....

~~~*~~~

"Ze wszystkich miesięcy najmniej lubił listopad, bo to miesiąc kurczącego się dnia,niknącego światła i niepewności, która jak sierota błąka się między jesienią a zimą." ~ John Verdon ~

~~~*~~~

Wybrany artykuł
Stres - co z nim zrobić
Stres jest nieodłącznym elementem ludzkiej kondycji. Wywołuje go każda nowa sytuacja, każde nowe zadanie. Nie można przeżyć życia bez stresów. ...Czytaj więcej >>>
moje piekło
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansDobry wieczór,
Mam 31 lat.
Znajomi zawsze mówili mi, że spadam ja cztery łapy. Zawsze wszystko uchodziło mi na sucho, od szkolnych wybryków, egzaminów na studiach, aż po zdobycie dobrej pracy, stanowiska i dobrych zarobków.

Zdradziłem w marcu tego roku Kobietę mojego życia, z którą wiąże mnie 17 lat życia. 12 lat razem, a wcześniej 5 lat mojej nieszczęśliwej miłości do niej (w czasach gimnazjum/liceum).
Nie mamy dzieci- (jeszcze...)
Moja zdrada raczej nie jest typowa..
Moja historia zdaje się być konkretnie popie.. chaotyczna.
Spróbuję więc przedstawić chronologię zdarzeń:
1. Zdrada 2 lata temu trwająca kilka miesięcy (zdarzylo mi sie pocalowac pewną Osobę - kilkukrotnie. Do niczego wiecej nie doszlo gdyż była rhamulcowąr1;) - Gdyby nie ona pewnie poszedlbym wtedy na calosc.
2. Poronienie mojej Stałej Partnerki w sierpniu 2019.
3. Zdrada w marcu 2020 z Inną Osobą - 10 lat młodszą (współpracownica). Najpierw gorące smsy, potem spotkanie i pocałunek.
4. Coś we mnie pękło ...Czytaj więcej >>>
Jestem w ciąży mąż mnie zdradził
Zdradzona przez mężaJestem w 30 tyg ciąży mamy 2,5 letnia córkę 5 lat po ślubie właśnie się dowiedziałam ze mąż mnie zdradził ze starsza kobieta która ma męża i czwórkę dzieci, ona jeszcze chciała się ze mną zaprzyjaźnić ( wtedy jeszcze nie wiedziałam ) spotykałyśmy się kilka razy na kawę z dziećmi które są w podobnym wieku. Jestem w totalnej rozsypce nie mam pojęcia co mam dalej robić bo jestem całkowicie od męża uzależniona, nie pracuje mieszkamy z jego matka on prowadzi warsztat samochodowy koło domu. ...Czytaj więcej >>>
Mój mąż mnie zdradził
Zdradzona przez mężaMój mąż mnie zdradził..
Mam 30 lat, w związku jesteśmy 10 lat, 7 lat po ślubie, mamy 2 dzieci, dom..
Dowiedziałam sie kilka dni temu, choć podświadomie czułam to juz jakiś czas, ale bałam sie sprawdzić jego telefon.
Jestem silną osobowościa, dominującą, planującą. Moim priorytetem zawsze była rodzina.
Z moim mężem nigdy nie było łatwo, pochodzi z patologicznej rodziny, jest alkoholikiem po odwyku. Przeszliśmy juz na prawde wiele.. Teraz ma nawrót choroby ( nie trzeba pić żeby mieć nawrót ). Tak kocham go, ale dostałam strasznego kopa i nie wiem co dalej. Pozwolilam żeby wrócił do domu ( bo oczywiście wczesniej go wywaliłam z domu) nie ma gdzie isc.. Nagadalam sie juz jak glupia - dalam wybór że niech sobie sam zdecyduje co chcę.. Nie trzymam, na siłę itd.. Po jakis jego przemyśleniach chce wrócic. (Wiadomo spi na kanapie) Oczywiscie nie potrafie z nim rozmawiać na temat zdrady bo jestem zbyt rozgoryczona a na samą myśl wariuje.
Na jedno wiem ze jest chory ( bo ma nawrót), bo ...Czytaj więcej >>>
Strona 1 z 1457 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 > >>
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Ostatnie Komentarze
obserwator dnia listopad 30 2020 17:51:55

zastnawiam się teraz, czy to co dzieje się od marca i te tortory które zafundowałem Partnerce to po prostu "kończenie" się związku, czy też po prostu moja wewnętrzna walka, którą toczę z samym sobą...


No skoro próbowała/liście coś niby naprawiać mimo wszystko, nadal miałeś klapy na oczach bo młoda i chętna kochanka. Jakaś taka inna no i dawała ci to czego nie mogłeś uzyskać niby ze swoją wieloletnią partnerką. Bo nie przerobiliście wcale tego tematu raczej tylko biegłeś do nowości.
My nie wiemy czym się kierowałeś wtedy- uczuciami, zaślepieniem działając jak narkoman czy tym ,że trafiła ci się młodsza i chętna,która dała ci posmakować jakąś namiastkę czegoś innego i nowego. No ,a tak na dobrą sprawę pewnie jej jeszcze dobrze nie poznałeś i co nią kierowało ,że wdała się z tobą w ten romans. No chyba że ty tak działałeś ,że namieszałeś jej w głowie i stało się co się stało. Nie chcesz cierpienia partnerki , nie chcesz cierpienia kochanki ale tak się nie da bo mleko się już rozlało.
Znaczy może po takim czasie to już tak nie cierpi partnerka bo ona sobie jakoś pewnie w życiu da radę,z dzieckiem zawsze będziesz mógł jej pomagać w końcu będziesz ojcem.

Działać to było wcześniej trzeba było jak był czas, bo co jej teraz powiesz: prosisz o rozmowę i powiesz... słuchaj zrozumiałem coś i chce ratować to wszystko dla dziecka? Zostańmy razem dla dziecka ,będziemy tak sobie żyli jak żyliśmy ,ewentualnie pozmieniamy kilka rzeczy może inaczej się nam jakoś to nam poukłada?

Sam piszesz ,że brakowało ci seksu no to go dostałeś na boku ,piszesz też o partnerce no że już tylko jako przyjaciółkę czy tam córkę kochasz czy traktujesz. Życie leci do przodu ,wy już tyle lat za wami, ona uniezależniona nie musi się trzymać kurczowo ciebie.
Ty nie musisz grać rycerza.. bo niby dla dziecka, ojcem możesz być i nie będąc dalej w związku z nią. Nie pojmiesz tego jak będziesz miał nadal kontakt z kochanicą. Bo jak sprawa się rypła pierwszym razem to trzeba było pożegnać się z kochanką i zmienić pracę ,skupić się na tej naprawie. Trwałoby to pewnie jakiś czas bo nikt niczego nie obieca ,że już będzie wszystko ok. Takie tematy się przerabia razem,rozmawia ,mówi głośno o rzeczach które dana strona chce wiedzieć ,a to wymaga dużo pracy,rozmowy ,zrozumienia całego mechanizmu,kto co robił i dlaczego,jakie miał motywy.

Ty sam masz wiedzieć czego chcesz ,co czujesz, to też będzie wymagało czasu oczywiście co będzie utrudnione jak będziesz miał dalej kontakt z tamtą, będzie ci gotowała ,sprzątała i rozkładała nogi na każde twoje zawołanie.

ciesz się tym, że masz upragniony seks, ugotowane i posprzątane (cechy kochanki, których moja partnerka nie miała - przez 11 lat nigdy nie uprasowała mi nawet 1 koszuli - oczywiście w drugą stronę z mojej str również mnóstwo zaniedbań).

No chyba twoja partnerka taka zła nie była skoro tyle lat z nią wytrzymałeś i też musiała ci gotować ,sprzątać , może po prostu była zalatana i zapracowana. Facet też może gotować bo ma rączki, wykazać się i pokazać żonie że też coś potrafi samemu ogarnąć ,coś posprzątać ,a i obsługa tego no....żelazka nie jest chyba jakaś wybitnie skomplikowana w dzisiejszych czasach.
Kochanka też będzie ci gotować ,sprzątać i dawać na zawołanie czy tak jak ty byś tego chciał ( ale to wszystko będzie tylko do czasu ) bo życie to nie jest bajka ,wiadomo że początki mogą być zawsze piękne i uniosłe bo każdy się starać chce niby jak najlepiej by wypaść no ale życie to nie jest serial dla znudzonych kur domowych z kanału TVP1 czy 2 gdzie tam wszyscy uśmiechnięci i tak łatwo rozwiązują swoje problemy życiowe czy tam rozterki.

Piszesz tak jakby zjadało cię sumienie od środka ,miotasz bo nie wiesz co zrobić ,co wypada a co nie, czy coś zmieniać czy zostawićtak jak jest. Przecież to się czuje po takim czasie i działa albo w jedną stronę albo w drugą.

Ty w ogóle masz kontakt z tą partnerką czy już wszystko urwane od jakiegoś czasu albo takie zdystansowane z jej strony?
Nie mówię byś brał za wyznacznik tego co ci tu ludzie piszą ( np. mnie bo to tylko mój punkt widzenia ) to twoje życie ,my nie wiemy co masz w głowie czy co czujesz w danym momencie czy tam wcześniej ,a to co teraz.

Mimo wszystko sądzę ,że to jest słaba opcja jeśli chodzi o takie rozpatrywanie w stylu - bo niby dziecko w drodze i dla niego może by zrobić to czy tamto. Dla dziecka..., a co z partnerką (?) ,lata polecą dziecko podrośnie ,a tobie znów zabraknie seksu czy czegoś tam i polecisz do nowej kochanki ? Bo się jakaś fajna i młoda nawinie w pracy np. kolejna taka ,która sama to zrobi albo po twoim mieszaniu jej w głowie. Bo nie wiemy w sumie jak ten twój romans się rozpoczął czy ona sama się pchała wręcz perfidnie czy ty namieszałeś tak w głowie tamtej robiąc jej wodę z mózgu niepotrzebnie bo ty byłeś wybrakowany niby w swoim związku,więc uciekłeś w romans.

Piszę to byś się nad tym też zastanowił i przeanalizował to sobie w głowie, że jak coś jest nie tak to się siada z partnerką i rozmawia,nie wali pięścią w stół jak jakieś dziecko rozwydrzone bo nie dostało lizaka ,próbuje coś zmieniać razem,wałkuje tematy ,wprowadza zmiany w życie.
Czas leci do przodu ty stoisz na rozdrożu jak mały chłopiec nad dawno rozlanym mlekiem z głową pełną myśli i pomysłów.

Nic samo się nie rozwiąże samo tak z siebie, bo już nawet kochankę okłamujesz ,że nie będziesz się kontaktował z partnerką a latałeś z nią na spacerki i tłumaczysz się jej tam ze wszystkiego.
No ,a kochance miałeś chociaż na tyle odwagi powiedzieć ,że byłeś w wieloletnim związku i nie będzie tak łatwo się odciąć od niej emocjonalnie po tylu latach i nie wiadomo co z tego wyjdzie. Natomiast ty ją zadomowiłeś w swoim ( czy tam twoim i twojej partnerki mieszkaniu?). No chyba ,że to twoje było to nie dziwi czemu wróciła do rodziców.

Komentarz doklejony:
Po urodzeniu dziecka byś nam tu płakał ,że partnerka ci nie poświęca czasu, seksu tyle co nic tylko latać przy dziecku będzie latała bo jest teraz niby ważniejsze niż ty sam i czubek twojego własnego nosa.
Bo to tak wygląda w patrząc z boku, patrząc na to wszystko..
Kochanka cie osiodła to też będzie płacz bo dziecko w domu ważniejsze ,a bo nie jest już tak jak dawniej,obiadki się skończyły ,w domu burdel ,seksu tyle co nic bo dziecko już ważniejsze dla niej ,bo pewnie dobra partia jesteś majątkowo dla niej czy tam ogólnie jeśli chodzi o sprawy materialne i w zaradności.

Z dwojga złego jednak wolałbym przysiąść na tyłku i nie szukać żadnych przygód na boku jeśli mam niby fajnie w życiu ,poukładane jakoś ,wszystko się kręci ( lepiej lub gorzej jak to w życiu każdy ma zazwyczaj )ale miałeś to za pewnik i znane bo w końcu tyle lat razem.
Swoimi działaniami tylko pogorszyłeś całą sprawę i po prostu nawet jak wrócisz do partnerki to wiedz ,że już życie nie będzie takie samo jak kiedyś - to już jest przeszłość bo i ona będzie na ciebie patrzyła inaczej.
Poczytaj tu sobie historie ludzi ,którzy dali sobie szansę i jednak wrócili do siebie coś naprawiać , oczywiście nie mówię ,że się nie da... bo dla chcącego nic trudnego ale wiedz jedno ,że nie będzie to łatwa droga ,będzie ona wymagała czasu , czasu i jeszcze czasu. Bo nie odbuduje się tak łatwo zaufania i by to wróciło do jakiegoś normalnego trybu funkcjonowania. No i chęci z obojga stron wszak do tanga trzeba dwojga.

Komentarz doklejony:
Ale że dla samego dziecka? Niby dla jego dobra?
Proszę cie nie marnuj jej czasu i nie lansuj jej głowy jakimiś tam obietnicami czy zapewnieniami.
Niech ma szansę być i ona szczęśliwa w życiu, poznać kogoś kogo pokocha.
Inny facet jakby faktycznie kochał partnerkę i zrozumiał swój błąd to już dawno by ją przepraszał ,chciał cokolwiek odbudowywać nie że dla dziecka tylko dla nich bo tak czuje i to wie. Nawet by nie patrząc na to ,że kochanka lub że skrzywdzona będzie. Bo tak dzisiaj ludzie działają właśnie ,że no dla tego swojego szczęścia są w stanie poświęcić wiele nawet te swoje kochanice/ów z romansów. Life is brutal niestety...
Zobacz komentowaną zdradę
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
moje piekło
Historia jakich wiele
Jestem w ciąży mąż m...
Czuję się zdradzony,...
Powrót po długiej ni...
Kolejny uszczęśliwio...
"Nie moge tego kontr...
Nie wie co myśleć
Mój mąż mnie zdradził
Zdradzona
Bardzo nieoczywista ...
zdradziła bez wyjaśnień
Pomoc i początek
Zdrada emocjonalna
Prośba o poradę
Moja zdrada
związek na odległość
Co ich łączy?
Romans z "kolega"
Zdrada - co robić?!
Proszę o opinię
Jak sobie z tym pora...
Zdrada po 7 latach z...
oszukany
Zdradziła i odeszła ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Dilka
13/11 21:50
Lord! Gdzie byłeś, jak Cię nie było? smiley

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info