Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 2 zobacz kto)
~ Mazuta
~ Zahira

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 46
Użytkownicy Online: Mazuta, gorolka

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,726
Najnowszy Użytkownik: Zahira
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
z orzeczeniem o winie
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
czy to moja wina
wiadro wody :)
z orzeczeniem o winie
Prawei końcówka a jednak nie
Zdradzona przez mężaSwoją historię już opisałam wcześniej, dziś piszę do Was trzeci raz, bo za każdym razem Wasza pomoc przynosi zamierzony skutek...do rzeczy- złożyłam pozew o separację (w efekcie chyba jednak będzie zmienione na rozwód) z orzeczeniem jego winy. Mój adwokat nie daje mi 100% gwarancji, że zostanie orzeczona jego całkowita wina, bo czasem wystarczy, że ktoś z jego świadków stwierdzi np. że nie gotowałam, albo np nie lubiłam jego rodziny. Śmieszne, ale podobno często prawdziwe. Mam oczywiste dowody zdrady- ponad 100 zdjęć, w tym nagich, wspólnych, ponad 3000 sms i historię rozmów na jakimś forum między nimi. Poza tym mam sms, w których zaraz po mojej wyprowadzce przyznaje, że zniszczył mnie psychicznie, że to jego wina, zranił osoby, które kochał czyli mnie i dziecko, że jest złym człowiekiem. Wiem, że rozwód z orzekaniem winy może trwać bardzo długo a chciałabym już to zakończyć, tylko zgodnie z prawdą- czyli jego winą. Już dość nadstawiania własnej głowy i robienia tak, żeby jemu było dobrze. Jak to było w Waszym przypadku??? Na razie po pierwszej rozprawie sąd skierował nas na mediacje żeby się dogadać. ale wiem, że on nie weżmie winy na siebie bo boi się perspektywy płacenia alimentów na mnie być może w dalekiej przyszłości. Gdyby chodziło tylko o morlaność jak to powiedział nie byłoby problemu, a tak on musi walczyć o swoje dobro.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Nox dnia maj 02 2016 22:29:45
Mąż wie jakie masz dowody?wie że przedstawisz ..pornografię" a to oznacza pranie jego brudów,ewentualne powołanie panienki na świadka. ?Jesteś pewna adwokata?dlaczego separacja skoro właściwie już jesteście w separacji?

pit dnia maj 02 2016 23:39:12
Przy takich twardych dowodach jest mało prawdopodobne aby sąd nie orzekł winy jednej strony. Zadbaj o świadków, pilnuj dowodów, przygotuj dowody dlaczego wyprowadziłaś się od męża. Pamiętaj że mając adwokata on musi Ciebie słuchać, nie Ty jego. Jaki macie zakres mediacji ? Jesteś przygotowana do nich ?

Yorik dnia maj 03 2016 01:24:18
A może Ty faktycznie nie gotowałaś i nie lubiłaś jego rodziny, a teraz robisz to dla alimentów ? smiley

rekonstrukcja dnia maj 03 2016 11:22:44
Anilutka, trzymamy kciuki. Bardzo dzielna z Ciebie kobieta. Życzę, żebyś jak najszybciej miała to za sobą.

aniulitka dnia maj 03 2016 12:29:59
Mąż wie jakie mam dowody, nie jestem pewna czy pamięta treść sms opisujących ostre porno i zdjęć, bo na bieżąco pewnie też usuwali zdjęcia. Ponad 100 i tak zostało, ale pewnie nie wie jakie. Adwokat jest podobno dobry, ale czasem głupia kłótnia która kiedyś mogła mieć miejsce między nami może przesądzić o jakimś 5 mojej winy. Zeznaje przeciwko mnie jego matka (nie sądzę, żeby kłamała bardzo, bo to nie ten typ) jego siostra, która bywa w Polsce 2x w roku więc kiepski z niej raczej świadek i kolega, który nigdy nie był u nas na imprezie, nie był świadkiem żadnej kłótni. U mnie mama, brat i znajomi, którzy mogą potwierdzić, że byłam dobrą żoną. Uwierzcie, że prałam, sprzątałam, gotowałam, zajmowałam się dzieckiem i pracowałam,żeby nie być na jego utrzymaniu.W moim pozwie nie ma ani 1 zdania, które jest kłamstwem.W jego odpowiedzi- każde. Mam świetne dowody na podważenie tego co pisze-np twierdzi, że nie brał sterydów- w sms do mnie pisał nieraz, że je odstawił. Nieraz mówił do mnie, żebym na niego poczekała jak mu z kochanką nie wyjdzie to wtedy się będzie starał o mnie i o córkę. Takiego sms do mnie też mam. Wg mnie dowody mam oczywiste, ale byle pierdoła może czasem zniszczyć pogląd sędziego. On cały czas twierdzi, że sąd to nie jest instytucja, która dochodzi sprawiedliwości. Mediacje mamy w zakresie ustalenia końca a nie ratowania małżeństwa tj. alimentów i widywania dziecka. Proponuje alimenty na dziecko, na mnie 500 zł przez 5 lat, bylebym tylko odpuściła dochodzenie jego winy. Adwokata nie wziął bo się chyba wstydzi tych dowodów, a przed adwokatem nie można nic ukrywać. Do mediacji mój adwokat powiedział, że mnie przygotuje, ale sugeruje też, że czasem lepiej odpuścić swój honor i dumę. Nie chce odpuścić, chce po tych 2 latach walki o rodzinę kosztem siebie, w końcu pokazać, że nie on tu rządzi. CHCE ŻEBY W KOŃCU DOSTAŁ PO DUPIE ZA TO CO ZROBIŁ. Ale przeraża mnie ta walka. Mam sędziego nie sędzinę więc też mnie to trochę martwi, bo wydaje mi się się facet to tak bardzo na chłodno do tego podejdzie.Na kobiecie ostre porno i cała otoczka na bank zrobiłoby większe wrażenie. A separacja dlatego, że pozew składałam kilka miesięcy temu, był to jeszcze czas, że człowiek sam siebie oszukiwał. Dziś wiem, że to nie ma sensu i lepiej być samemu niż z kimś takim. Do tej pory zdarza mu się płakać jak przyjeżdza po dziecko, ale jak ją odwozi to zgadnijcie gdzie prosto jedzie.

pit dnia maj 03 2016 16:46:18
aniulitka
ale czasem głupia kłótnia która kiedyś mogła mieć miejsce między nami może przesądzić o jakimś 5 mojej winy.

Gdzie znalazłaś takie wiadomości ? W sądzie ustala się kto doprowadził do rozpadu małżeństwa a zdrada to twardy argument na to kto je rozwalił.
Czego w zasadzie się boisz ?
Proponuje alimenty na dziecko, na mnie 500 zł przez 5 lat, bylebym tylko odpuściła dochodzenie jego winy.
Łaska pana że będzie płacił alimenty na dziecko ? On się puścił a Ty masz się bać ? Skup się na światkach, jakie pytania można jeszcze zadać. Na sprawy bierz coś na uspokojenie, bo czasem posłuchasz takich bajek że człowieka rusza żeby coś dopowiedzieć smiley
Sąd to trochę teatr, trochę gra w karty. Te procenty o których piszesz są bardziej używane w sprawach rozwodowych gdzie nie ma zdrady, przemocy a ktoś chce orzeczenia o winie. Wygrasz ale rozumiem Twój stres, on zawsze towarzyszy na sali sądowej smiley

Komentarz doklejony:
Mój adwokat nie daje mi 100% gwarancji, że zostanie orzeczona jego całkowita wina, bo czasem wystarczy, że ktoś z jego świadków stwierdzi np. że nie gotowałam, albo np nie lubiłam jego rodziny

Co to za adwokat ? Jak jeden stwierdzi, inny może temu zaprzeczyć smiley A podstawą jest zadawanie odpowiednich pytań, po prostu na sprawie trzeba myśleć i kopać w swojej pamięci smiley

Deleted_User dnia maj 03 2016 17:19:32
aniulitka... Po pierwsze zmień adwokata, czym prędzej! Nie ŻARTUJĘ, MÓWIE SERIO. Polska to nie Taliban, że można żonę "oddalić", bo nie gotowała, albo nie lubiła teściowej....
Jeśli adwokat, nie wierzy w sprawę, której podejmuje się wygrać... To do diabła z takim adwokatem! Cieć z kamienicy naprzeciwko zagwarantuje ci tyle samo!! Za flaszkę...

rekonstrukcja dnia maj 03 2016 19:42:01
Faktycznie trochę dziwna sprawa z tym adwokatem. Nie wiadomo, czy on próbuje Anilutkę uodpornić , czy też sam boi się zadzierać z policjantem. Bo niestety smutna prawda jest taka, że i sędziemu i adwokatowi mentalnie bliżej do policjanta niż do klientki. Ona i tak już zapłaciła, więc adwokat niczym nie ryzykuje postępując wedle zasady, żeby i wilk był syty i owca cała. A sędzia ... swój ze swoim trzyma , nie ma się co oszukiwać i liczyć na sprawiedliwość oraz bezstronność sądu. Jak sądzisz się z policjantem, to lepiej mieć adwokata spoza miasta i do tego naprawdę dobrego, bo inaczej umarł w butach. Ostatnio czytałam , że jak jest kiepski sędzia , to lepiej bez szarpania przegrać w sądzie pierwszej instancji, a włożyć maksimum wysiłku w apelację. Jest szansa, że się trafi na bardziej ogarniętego.

500 pln na Ciebie i dziecko ? No , powalająca kwota. Co adwokat na to ?

pit dnia maj 03 2016 20:30:08
aniulitka...
Większość adwokatów idzie na skróty bierze np 3000 zł za rozwód a później przekonuje do porozumienia 3000 zł w kieszeni jedna sprawa i znowu bierzemy nowego klienta.
Skup się na sprawie w pierwszej instancji tu musisz wygrać, toczy się ona w sądzie okręgowym (tutaj są już doświadczeni sędziowie). Apelacja czyli odwołanie polega na sprawdzeniu czy sąd pierwszej instancji prawidłowo orzekł pod względem prawa materialnego (KRiO), przepisów postępowania (KPC) Sąd apelacyjny składa się z trzech sędziów którzy sprawdzają materiał dowodowy (dowody, przesłuchania świadków etc) opierają się na uzasadnieniu wyroku pierwszej instancji. Ja osobiście spotkałem się tylko z uchyleniami apelacji, czyli sąd przyjął wyrok pierwszej instancji jako prawidłowy. Ogólnie można powiedzieć że najważniejszy jest materiał dowodowy w sądzie pierwszej instancji. Mediacje są od 1 stycznia 2016 proponowane "z urzędu" przez sądy w celu przyśpieszenia postępowania i mogą być włączone w każdym momencie postępowania. Warto sprawdzić jak Twój adwokat przygotuje Cię do mediacji. Adwokata nie zmieniaj bo wpłaconą mu sumę już nie odzyskasz, chyba że on zrezygnuje.

rekonstrukcja dnia maj 03 2016 20:51:48
Pewnie Pit ma rację. Może chodziło o odwoływanie się od wyroku sądu rejonowego.

Adwokata nie zmieniaj bo wpłaconą mu sumę już nie odzyskasz, chyba że on zrezygnuje.
No z tą straconą kasą to jest ból. Tylko co zrobić, jak się okaże że adwokat beznadziejnie reprezentuje ?

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Towarzystwo trzeźwości
www.btt.lajt.info
Rozwód z orzeczeniem winy
Faceci to świnie !!!!
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Potrzebuje porozmawi...
2 lata po
Zniszczona relacja
rozwód
Jestem masochistka!!!
Zdradzona
Dać szanse czy nie?
Po 43 latach dobrego...
Chyba znów potrzebuj...
kolega z pracy
życie toczy się dale...
Zdrada
Masochista
Tajemnicza koleżanka...
Jak się podnieść
Historia jak z telen...
Prosze o porade
Odechcialo mi sie zyc
Dla wszystkich, któr...
czuję ogromną potrze...
Co nie co o tych 34 ...
Po 12 latach nie mam...
Zdradzona przez męża
chyba kłamie
Ponownie...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

matrix
19/06 23:39
Poczciwy 100 lat,najlepszego!

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info