Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 5 zobacz kto)
~ Tobey
~ Kris80
~ Kamikami
~ gorolka
~ Rodzamoo

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 31
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,253
Najnowszy Użytkownik: Kaona
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Rany na duszy? Nie, ...
Twoje miejsce
Reklamy...
bardzo boli
Zdradzony przez żonęWitam,nie wiem za bardzo od czego zacząć..W sierpniu minęłaby nasza 6 rocznica slubu,mineła gdyby nie to ze zostałem zdradzony.Poznalismy się 7 lat temu,odrazu zaczelismy nadawac na tych samych falach,ja po 30 stce z bagażem doswiadczeń ona 8 lat młodsza ,oboje skrzywdzeni przez zdrady swoich rodziców(u mnie zdradził ojciec,u niej matka).Byłem pewien ze to nas połączy na zawsze.po roku zaszła w ciaze z naszym pierwszym dzieckiem .Byliśmy nie samowicie szczęśliwi,wzielismy slub.Mieszkalismy u mnie ,dawaliśmy sobie ze wszystkim swietnie rade a miłość kwitła.Pózniej za jej namową zrezygnowałem z mieszkania i przeprowadziliśmy się do jej mieszkania,blizej jej matki.Gdy skończyła urlop macierzyński i wróciła do pracy ,zaczęły się schody.Momentalnie praca zrobiła się najwazniejsza,brałem ciezar wychowania córki na siebie przy pomocy mojej mamy.Ale koniec w końcu udało się osiagnac kompromis choć kosztowało mnie to wiele wyrzeczen( utrata znajomych,przyjaciół)Wszystko było nie ważne bo wiedziałem ze rodzina jest najwazniejsza i poczucie stabilizacji.Pózniej zona zaszła w ciaze po raz drugi (miała wtedy 26 lat) i sytacja kiedy wraca do pracy po macierzyńskim się powtarza.Powtarza z koszmarnym dla mnie skutkiem.Wchodzi jak to sama nazwała w dziwne relacje ze swoim szefem(kolesiostwo,swinskie zżarty,dwuznaczne sms),coraz mniej czasu poswieca córkom a coraz więcej pracy.Zaczynają się kłotnie ,koło niej zaczyna się krecic coraz więcej facetów(pracowała w osiedlowym kiosku)Poswicam cały czas po pracy dzieciom,ona zmeczona niezadowolona,ja rozgoryczony.W kwietniu tego roku nastepuje moment przełomowy.Deklaruje ze po pracy idzie do koleżanki na impreze,wychodzi normalnie ubrana.Przez cały wieczór mamy kontakt,dzieci poszły spac.O 22 urywa się kontakt,odbiera w końcu i mówi ze wyszła z imprezy i nie wie gdzie jest.Dowiedziałem się ze jest kompletnie pijana i ze czeka na szefa bo ma dac jej wypłatę!!!!(około północy)Wróciła godzine później,czekałem na nią i załuję.Była półnaga w zmysłowej bieliźnie ,której nigdy nie widziałem na oczy.To była nasza pierwsza powana awantura.Nazajutrz zrobiła mi kawe i poszła do pracy jakby nic się nie stało.Po kilku dniach stagnacji,uklekła przy mnie i błagała zebym nie odchodził ze tam do niczego nie doszło.Ale prawdy nigdy nie poznałem...Zostałem ale przestałem jej ufac,a po dwóch miesiącach dowiedziałem się ze mnie nie kocha bo jest ktoś inny.I to nie był jej szef!!!!(chociaż wiem ze tamten był pierwszym z kórym mnie zdradziła)Powiedziała ze zna go od kilku miesięcy(kolega tamtego) ,trzymało ją tylko to ze miał zonę.Jak jej wyznał miłość i ze jest po rozwodzie wzięła od niego klucze a mnie zabrała dzieci i poszła klatkę obok........Musiałem stamtąd uciekać bo na drugi dzień po rozstaniu normalnie zaczeli się z tym obnosić po osiedlu...
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Nox

dnia wrzesień 21 2016 19:05:41
Tooom jak widzisz jesteś tu w dużym towarzystwie,zalogowanych 11,737.
Takie /podle/życie a właściwie podli ludzie.
Jak dawno temu żona się wyprowadziła?
Masz kontakt z dzieciaczkami,Udało się wam ustalić grafik spotkań?
Jest szansa że powalczysz o opiekę skoro tak bardzo się angażowałeś?
Poczyniłeś jakieś kroki prawne czy to jest sprawa świeżutka?

ziooomtooom dnia wrzesień 21 2016 19:13:06
Od tamtej pory minęły trzy miesiące,złozyłem pozew orozwód z orzeczeniem o winie,o piecze nad dziecmi na czas rozprawy i o ograniczenie jej praw rodzicielskich.Dzieci mam kiedy chcę nie robi przeszkód,mówi ze musi się przyzyczaic do tego ze będą tez u mnie.A ja nie mogę funkcjonować bez nich dłużej niż jeden dzieńsmileyW tym tygodniu dostanie pozew z sądu i mysłe ze pokaze swoje prawdziwe oblicze

Nox

dnia wrzesień 21 2016 19:47:54
no to jesteś w centrum bóluz którym trzeba sobie radzic,z nieprzespanymi nocami,dręczącymi pytaniami również.
Czasu wolnego zrobiło się pewnie więcej i warto by było go zagospodarować ,zainwestować w siebie.
Dobrze na sportowo,zdrowo.Na basen można z dzieciakami wyjść/zaplanować konkretnie/
Z kolegą się spotkać,pogadać też dobrze byle smutków nie zapijać ale jak dręczą na rowery się umówić albo wycieczkę.
Młody jesteś ,siły masz , jakiś sposób na upust emocji znajdziesz.
Może zanim żona dostanie pozew ustalicie plan spotkań z dziećmi?
Takie ,,kiedy chcę",może się za chwilę zmienić w ,,kiedy ja chcę"u niej
A z czasem każde z was będzie chciało zrobić jakieś plany swoich zajęć.
Męska część portalu pewnie da wsparcie i coś od siebie dorzuci.
Można wieczorem wejść na czat pogadać,albo tu pisać jak dopadnie dół.

ed65

dnia wrzesień 21 2016 19:48:55
No przestań..
Powiem tak.
Zamiast rozpaczać po tym swoim cudzie, bierz skrzynkę whisky i zapindalaj do tego kolesia w geście podziękowania, że Ciebie uwolnił od tej lafiryndy
Bo dzięki niemu znowu będziesz wolnym człowiekiem.
I módl się o to, aby jej się nie odwidziało..
Bo jest wysoce prawdopodobne, że nadejdzie taki dzień, gdy stanie w drzwiach z zaplakanymi oczkami zbitej sarenki błagając o danie jej kolejnej szansy..
Wtedy nie wymieknij!
Jeśli masz choć odrobinę zdrowego rozsądku, nie peknij i nie pozwól jej wrócić.
Bo zniszczy Ci życie
Jeśli ona jest taka jak opisałeś, to sielanka się tam skończy szybciej niż się spodziewasz..
Podjąłeś jedyną słuszną w takiej sytuacji decyzję.
I konsekwentnie się jej trzymaj..
Prostytutka to zawód, q***a to charakter..
Przykro, że tak o niej piszę ale tak to po tym co napisałeś z boku tak to wygląda..

ziooomtooom dnia wrzesień 21 2016 19:58:12
Ona mnie zupełnie nie interesuję,tak jak mówicie staram się wypełniac wolny czas maksymalnie dla dzieci ,by przez chwilę nie poczuły ze cos jest nie tak(mają 6i 2latka).Jeśli chodzi o rozwód ,najpierw będzie mediacja na której będzie rozstrzygneta spraw opieki nad dziecmi i nic pozatym!Ale ta starsza zadaje już tyle pytań( nie radzi sobie,objełęm ją opieką psychologa)

Nox

dnia wrzesień 21 2016 20:03:36
dzieci malizny,ale ona się rozsmakowała i ,,poszła w cug"
Dobrze że pomyślałeś o psychologu bo dziecku trzeba pomóc ,umiejętnie wytłumaczyć.Nie tylko Ty zniknąłeś z ,,domu"ale pojawił się nowy dom i nowy pan.

jagodalesna dnia wrzesień 21 2016 20:04:40
No to niezła mamuśka! Zafundowała dzieciakom rollercoaster! Przed Tobą trudny czas, ale popatrz na to z drugiej strony - sytuacja jest względnie klarowna, postawa żony również, nie udaje, nie próbuje "coś zmienić" w Waszym życiu, nic nie deklaruje...
Skoncentruj się na dzieciakach. Wycisz emocje, odnów znajomości z jakimś kumplem.

pit

dnia wrzesień 21 2016 20:11:02
ziooomtooom gdybyś chciał przygotować się do mediacji albo przygotować się do badań w OZSS to możemy pogadać na PW. Dam materiały.

ziooomtooom dnia wrzesień 21 2016 20:19:54
pit,jestem tu nowy nawet nie wiem jak przejść na priv,bede na pewno potrzebował wiedzy i pomocy

Nox

dnia wrzesień 21 2016 20:24:43
to ja podpowiem,kliknij na ,,pit"a następnie w PW .

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jak żyć po zdradzie
www.jakdalejzyc.zdradzeni.info
Zdrada jak zdrada-ale jak boli :/!
tak bardzo boli
rok po i dalej boli jakby to było wczoraj
Jak to boli
zostalam zdradzona i to bardzo boli
Zdrada , Bardzo proszę o szybką radę
Zdrada boli
tak bardzo chcę znać prawdę...
Dlaczego zdrada tak boli?
Zakochał się odszedł . A ja bardzo kocham i czekać chcę
boli jak diabli
zdrada która boli przez całe życie
Boli boli
kiedy bylam tak bardzo zakochana.....ślepo zakochana
boli
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy jest sens w tym....
Zdrada
Aborcja i zdrada
Po 4 latach
Moje życie rozpadło ...
Trudna sytuacja z dz...
Piekna bajka, strasz...
Zdradził 10 razy z p...
Portale randkowe po ...
Nie daje rady
bardzo boli
Mąż wrócił po zdradzie
Zdrada - na razie ty...
zdrada po 16 latach ...
Moja terapia.
Listy bez odpowiedzi...
Szok
Czy to zdrada
mąż twierdzi że koch...
to wlasnie dzisiaj s...
Niewiem co robic
Nie wierze w to
zdrada mojej
Planowanie zdrady
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

apologises
16/08 17:18
Witaj Forest1, rozgość się.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info