Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ Mazuta

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 21
Użytkownicy Online: apologises, Crusoe, Mazuta

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,463
Najnowszy Użytkownik: Dorcia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
a miało być tak pięknie
Zdradzona przez partnera/chłopakaCześć,
historia jakich wiele......
Jesteśmy razem 14 lat, żyjemy bez ślubu. mamy dwóch synów 6 lat i 2,5 roku. Trzy miesiące temu zaczął się jego romans z koleżanką z pracy...... Klasyka gatunku - późne powroty z pracy, telefon przyspawany do ręki.... Ciągłe wyrzuty jaką to jestem beznadziejną manipulantką chodzącą w rozciągniętym dresie ( zwolniłam się z pracy, żeby zająć się młodszym synem po tym, jak jedna niania się wyprowadziła z naszego miasta a kolejne okazały się beznadziejne ). Prosił, żebym zwolniła się z pracy, a on się wszystkim zajmie i będziemy bezpieczni. A ja, durna baba, przystałam na to. Wiadomo dla dobra Syna....
Stan na dzisiaj - mieszkamy wspólnie w wynajmowanym mieszkaniu. Nie mam pracy ( młodszy idzie od września do przedszkola, wtedy ogarnę temat pracy ).
On, już oficjalnie ( wymusiłam na nim przyznanie się ), wraca coraz później, w weekendy nad ranem ( a ja czekam i nasłuchuję kiedy wróci ).....
Dzieci, zwłaszcza starszy syn, wie, że coś jest nie tak... Cierpi. Ojciec był dla niego zawsze na pierwszym miejscu....
A ja usłyszałam, że do niczego się nie nadaję, że mnie nienawidzi i że musi mnie "ciagnąć" za sobą.......
Teoretycznie wiem, co mam robić, ale pomóżcie mi proszę ocenić to wszystko.
Mogę wrócić do rodzinnego miasta ( odejdzie koszt póki co utrzymania chaty, bo mieszkałabym u ojca ) - ale on się nie zgadza, żebym zabrała chłopców.
Chciałby zabrać starszego syna. Ale uważam, że taki podział nie będzie dla nich dobry..... A poza tym, nie chciałabym, żeby wychowywała go inna kobieta.....
Aaaaa, właśnie, Ona - mężatka, dwoje dzieci....
Nie znam do końca jej ani jego zamiarów, bo usłyszałam, że to już nie moja sprawa.....

i tak właśnie "zamarłam" w poczuciu własnej bezradności i beznadziejności...

Gdyby tak ktoś, coś..... w temacie to poproszę :)

pozdrawiam
MIB
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
apologises dnia czerwiec 21 2017 16:20:00
Jedna rzecz jakim on jest ojcem. Czy coś w tej sprawie masz mu do zarzucenia. Druga to jak chcesz utrzymać siebie i dzieci, bo to jedna z podstawowych spraw o które zapyta sąd. Na pewno warto iść do prawnika po poradę.
Ex będzie miał swoje argumenty w walce o syna/synów. Orientujesz się co będzie chciał Ci zarzucić?

MIB dnia czerwiec 21 2017 16:43:00
Witaj apologises smiley

Dla starszego syna był super ojcem... z czasem ma jednak coraz mniej cierpliwości. Z Młodszym kontakt niewielki ... przypisał go mnie....
Od momentu pojawienia się Jej.... jest coraz gorzej. Warczy, szybko niecierpliwi.
Chłopców właściwie nie widuje ( czasem weekendowe śniadanie, kąpiel ).... Teraz dominuje siłownia i wyjścia.
Jak utrzymać dzieci? - Oczywiście praca ( utrzymuję się sama od 19 roku życia, praca zawsze dawała mi niezależność). Z tego co mówi pomoże mi/nam do momentu znalezienia przeze mnie pracy po tym, jak syn pójdzie do przedszkola.
Chce też dobrowolnie płacić na dzieci. To stan na teraz....
Póki co muszę sobie pomóc "socjalkami" - nie wiem nawet tak do końca jak się za to zabrać i co mi przysługuje.... ale pierwszy szok już minął, teraz zaczynam się organizować.... Słyszałam coś o mediatorze, muszę temat zgłębić.
Co mi może zarzucić? hmmmm i tu sinusoida - od " jesteś złą matką, bo za krótko karmiłaś piersią " do " uważam, że jesteś dla nich najlepszą matką".....

Ciągle powtarza że nie chce grać dziećmi..... Nie wiem....
W chwilach słabości czytam 34 kroki.... i to mi pomaga....

Mam żal, czuję się upodlona, zdradzona, oszukana....
ale mimo wszystko chciałabym załatwić temat w cywilizowany sposób....
Tylko jak tu nie pomylić szlachetności z frajerstwem? smiley

Nox

dnia czerwiec 21 2017 16:52:52
a jak daleko od obecnego miejsca zamieszkanie jest,,rodzinne miasto"?
Nie sądzę byś musiała pytać go o zgodę na miejsce zamieszkania .
Oczywiście ze względu na kontakt dzieci z ojcem dobrze by było by nie był to drugi koniec kraju.Z drugiej strony trudno żebyś siedziała w miejscu z którym nic cię nie łączy/ by on nie musiał ruszać tyłka/mogąc liczyć gdzie indziej na wsparcie rodziny.Szczególnie jeżeli partner nie będzie wykazywał chęci do spotkań zbyt często.
Nie znam do końca jej ani jego zamiarów, bo usłyszałam, żeto już nie moja sprawa.....

to jego sprawą nie jest to co zrobisz Ty.

mr dnia czerwiec 21 2017 17:00:43
Ale klasyka, książkowy przykład. Współczuję, że musisz w tym tkwić razem pod jednym dachem. Wiem jaka to męczarnia. Ja wytrzymałem ledwo miesiąc.
Leć do sądu, składaj pozew o alimenty na siebie i dzieci, miejsce pobytu dzieci przy Tobie. Nie pozwalaj sobie dyktować warunków, to nie on jest od decydowania. Jeszcze chce rozdzielać rodzeństwo... gnojek.
Zapytaj jeszcze prawnika co z brakiem pracy, jak sąd będzie się na to zapatrywać.

Nox

dnia czerwiec 21 2017 17:11:57
z czasem ma jednak coraz mniej cierpliwości. Z Młodszym kontakt niewielki ... przypisał go mnie....
Od momentu pojawienia się Jej.... jest coraz gorzej. Warczy, szybko niecierpliwi.
Chłopców właściwie nie widuje ( czasem weekendowe śniadanie, kąpiel ).... Teraz dominuje siłownia i wyjścia.

Z tego co mówi pomoże mi/nam do momentu znalezienia przeze mnie pracy po tym, jak syn pójdzie do przedszkola.
Chce też dobrowolnie płacić na dzieci. To stan na teraz....

jak rozumiem pomoże.....finansowo,bo jeżeli teraz chłopców prawie nie widuje to tak od razu po wyprowadzce wiele się nie zmieni.

Komentarz doklejony:
wraca coraz później, w weekendy nad ranem


Deleted_User dnia czerwiec 21 2017 17:18:59
i tak właśnie "zamarłam" w poczuciu własnej bezradności i beznadziejności...

MIB a z czego dokładnie wynika ta bezradność i bezsilność? Z czym się ona wiąże?

apologises dnia czerwiec 21 2017 17:33:26
Mediacja jest jednym z lepszych rozwiązań, a zawarte porozumienie dla sądu niemalże obligatoryjne. Wówczas sprawa w sądzie będzie formalnością.
Zapisuj wszystkie godziny ,gdy łaskawca przypomina sobie o swoim ojcostwie. Jeśli możesz zadbaj o świadków, by potwierdzili Twój zakres opieki. Dowód zawsze lepszy niż wojna na słowa.

hakaa dnia czerwiec 21 2017 17:35:17
Jak tak czytam historie niektórych, to robi się tak smutno.
Współczuję ci MIB, bo wyobrażam sobie w jakim koszmarze teraz żyjesz. Że też ludzie, kiedyś nam bliscy, mogą z taką bezwzględnością rozpieprzać życie kiedyś kochanych żon i mężów. Po prostu nie do uwierzenia jak ludzie mogą być słabi, bez ducha, pozbawieni jakiejkolwiek szlachetności i tak bardzo egoistyczni.
MIB, musisz o mężu zapomnieć. Już go nie masz. Teraz to już tylko słaby facet, który tylko na papierze jest twoim mężem. Nie ma miłości już tutaj, więc nie czekaj, szkoda każdej minuty życia. Rozwiedź się z dziadem.

Tulia

dnia czerwiec 21 2017 17:58:00
przecież dziewczyna napisała na samym początku, że żyją bez ślubu

Zahira dnia czerwiec 21 2017 19:59:30
Ciągłe wyrzuty jaką to jestem beznadziejną manipulantką chodzącą w rozciągniętym dresie


A pan hrabia taki pewnie elegant smiley
wraca coraz później, w weekendy nad ranem


Po co wraca? po co go wpuszczasz? do czego on ci potrzeby jako źródło utrzymania? łożyć na dzieci to jego zasrany obowiązek,usłyszałaś że cie nie nienawidzi,że się nie nadajesz,musi cie za sobą ciągnąć,"musi" jakie musi?
(tak swoja drogą,dostać w pysk powinien ale tak konkretnie,co za gnojek )
Masz gdzie wrócić,co cie obchodzi czy on się zgadza czy nie,zabierasz chłopców i jedziesz składasz o alimenty,oblatujesz socjalnych, chodź na pewien czas zanim pracę znajdziesz.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Straż pożarna Bełchatów
www.ospbelchow.bulok.info
miało być tak pięknie
miało być tak pięknie
a miało być tak pięknie
A miało być tak pięknie!!!
a miało być tak pięknie
tak mialo byc pieknie...
a było tak pięknie, do czasu ;-(
..miało być tak pieknie
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Jutro koncze - szesc...
Kiedy to nastąpi
Nie ma nic gorszego ...
My story...
14 lat minelo...
Zdrada, ciąża, zemsta?
Co dalej....
Miesiąc szczęśliwego...
Historia jak z telen...
Zdradzona / martyna9334
Łan kozie death czyl...
dlaczego ja?
Byłem naiwny
Czy są tu jakieś poz...
Nie ma innej drogi
nie umie z tego wyjść
Wciąż razem
Może warto wybaczyć?...
Odszedł do mojej sio...
Scops - dwa lata po ...
Zdrada
Zdradzony przez dzie...
Zdrada na stare lata ;)
Refleksje przed Rozw...
Zdrada nie zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

NowaJa
15/12 10:42
34 kroki są mi pomocne dopiero teraz w obliczu rozstania i utrzymania się na obranej ścieżce- wcześniej były niepomocne. Dlatego- fajnie- dzięki smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info