Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 3 zobacz kto)
~ Hestia
~ poczciwy
~ Kris80

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 40
Użytkownicy Online: poczciwy, Hestia

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,367
Najnowszy Użytkownik: GoroncyDelfin
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
zdrada po 16 latach małżeństwa
Zdradzona przez mężaWitam, jestem tu nowa, zalogowałam się żeby ktoś może mi poradził co mam zrobić.
Jestem z moim mężem w sumie 24 lata, w małżeństwie od 16 lat. Mój mąż jest byłym alkoholikiem. Leczy się od trzech lat. Przez całe życie zmagałam się z jego nałogiem. Kiedy można powiedzieć zaczęliśmy wychodzić na tzw prostą mój mąż poznał koleżankę z pracy. Można powiedzieć standard, smsy, telefony, spotkania po kryjomu. Jego bliższą znajomość szacuję na około pół roku. Dowiedziałam się o tym w marcu. Próbowałam walczyć, wiadomo, krzyki, prośby, pojawiła się kontrola. W dniu wczorajszym przyznał się w końcu, że się w niej zakochał. I tyle. Zażądałam, żeby się wyprowadził, a on na to, że to wszystko moja wina, ponieważ przez ostatnie miesiące z gotowałam mu piekło w domu, że go kontrolowałam, że przez trzy lata wychodzenia z nałogu nie było mnie przy nim, że nie jestem jego przyjacielem, że nim rządzę itd. Ogólnie to moja wina w 100%. Zapytałam się co on by zrobił na moim miejscu gdyby coś takiego usłyszał, odpowiedział, że by się zapytał dlaczego tak się stało, co go pchnęło w tę stronę. Przyznam się szczerze nie umiem, nie potrafię sobie z tym poradzić. Kocham go, ale tyle przykrych rzeczy mi powiedział, że jestem tym załamana. Trwałam przy nim zawsze, walczyłam o nasz związek, przez trzy lata kiedy chodził na terapię byłam u jego boku, ale teraz on tego kompletnie nie widzi, ja dla niego nie istnieję. Dodam, że oczywiście nie wyprowadził się. Dziś ja uciekłam, ponieważ nie umiem z nim przebywać pod jednym dachem. Dodam jeszcze, że koleżanka ma męża i dwójkę dzieci, my mamy syna 14 lat. Wiem tylko, że koleżanka od męża podobno nie odchodzi.
Doradźcie mi co robić, może powinnam z nią porozmawiać albo z jej mężem? Sama nie wiem, jest we mnie tyle różnych emocji, że sobie z tym nie radzę.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
apologises dnia lipiec 09 2017 23:25:07
Długo męża wyciągałaś z picia? Poza chlaniem widziałaś jego prawdziwe cechy charakteru? Jego egoizm?
Wiesz coś o współuzależnieniu?
Wydaje mi się, że czekasz na jego przeprosiny, na powrót na łono rodziny. Podobnie jak przy piciu starasz się coś robić za niego. Dlatego będziesz cierpieć. Zmiany należy zacząć od siebie.

Yorik dnia lipiec 09 2017 23:59:55
Jeśli on uważa że:
a on na to, że to wszystko moja wina, ponieważ przez ostatnie miesiące z gotowałam mu piekło w domu, że go kontrolowałam, że przez trzy lata wychodzenia z nałogu nie było mnie przy nim, że nie jestem jego przyjacielem, że nim rządzę itd. Ogólnie to moja wina w 100%.

to Twoje:
Przez całe życie zmagałam się z jego nałogiem.

Nie ma dla niego żadnego znaczenia. To Twój problem i Twój wybór, jak ma wyglądać Twoje życie. Już chyba wiesz, ze niczego nie doceni a jeszcze obarczy Cię winą za wszystko.
Po co chcesz z nią porozmawiać, żeby oddała Ci pijaka? każdą następną będziesz o to prosić ?

Kejt77 dnia lipiec 10 2017 00:10:48
Próby trwały około 6 lat. Czy widziałam prawdziwe cechy charakteru, teraz jak się nad tym zastanawiam, to chyba nie. Byłam chyba zaślepiona...
Teraz po trzech latach jego terapii, on nagle "urósł" twierdzi, że na wszystko zapracował sam, że sam przestał pić, jest mega nastawiony na siebie, nikt ani nic się nie liczy. Nie ma za grosz w sobie takiej życiowej pokory.
Co do współuzależnienia to tak rozpoczęłam terapię, niestety niedawno, także teraz już wiem, że zmiany muszę rozpocząć od siebie. Ten związek na tę chwilę raczej nie ma szans, ponieważ mój mąż zamknął się totalnie na moją osobę, wszystko co robię, czy mówię to jest wszystko źle. Także dlatego też uciekłam, bo kolejnych awantur już nie zniosę.

apologises dnia lipiec 10 2017 09:31:42
6 lat prób? Sam jestem alkoholikiem i nie sądzę, by alkoholizm Twojego męża z całą otoczką jego specyficznych zachowań był kwestią paru lat. Prędzej pojawia się schemat działający od dzieciństwa. On i Ty pochodzący z domów, gdzie były jakieś braki, próba budowania związku wymarzonego, "walka" ,dość uporczywa o zachowanie tych idealnych marzeń mimo ewidentnych sygnałów ostrzegawczych. Dalej spoza takiego szarpania się o super związek przestajecie oboje widzieć siebie samych. Ty się poświęcasz zapominając nawet o swojej godności. Boisz się poddać i zacząć żyć dla siebie jakby był koniec świata.

Zanim Twoja terapia odniesie skutek, zajrzyj na blog lub do książki " moje dwie głowy" . Znajdź siebie w opisach toksycznych związków. Ucz się 34 kroków.

erni467 dnia lipiec 10 2017 14:35:59
Generalnie standard.Ten co zdradził lub zdradza zawsze znajdzie jakies ale .U mnie bylo podobnie.Bo bylo zle bo się kłocilismy i tak dalej. A w jakim małzenstwie nie ma klotni.

iwonakra dnia lipiec 10 2017 15:18:29
Dokładnie tak erni467 bo zdrajca najpierw zdradzi a potem szuka powodów dlaczego to zrobił, bo sam przed sobą nawet się chce usprawiedliwić.

impac1 dnia lipiec 10 2017 20:40:32
Witaj Kejt,
nie bede Cie glaskac. Dluga droga przed Toba ale odniesiesz sukces.
Przede wszystkim absolutnie nie daj sobie wmowic, ze to Twoja wina.
Jestes wspaniala jesli bylas przy nim w wychodzeniu z nalogu. On juz nie pije, ale nie jest trzezwym alkoholikiem. Jest po prostu abstynentem. A to duza roznica.
Trzezwy alkoholik zmienia sie fizycznie czyli nie pije ale takze, albo przede wszystkim, psychicznie. Robi obrachunek moralny, naprawia krzywdy, pomaga.
Abstynent z koleji przestaje pic i czeka na gromkie brawa od swiata za jego wielki wyczyn. No bo przestal pic. Ale wewnetrznie wcale sie nie zmienia. Pozostaje caly czas z mentalnoscia alkoholika. A oni funkcjonuja na trzech podstawowych instynktach: wladzy i pozycji spolecznej, seksu i pieniedzy.
I to widze u Twojego meza. 3 lata od momentu kiedy przestal pic to swiezyna.
Alkoholicy funkcjonuja na duzych wahaniach emocjonalnych i osoby wspoluzaleznione razem z nimi. I nagle on przestaje pic. Cisza... spokoj... nuuuuda... zarowno dla niej jak i dla niego.
On wtedy moze szukac nowych mega wrazen. I niestety ty tez. Znowu macie, albo Ty masz karuzele emocjonalna ale juz bez alkoholu. I kolejna jazda. Mozesz miec nawet mysli "lepiej juz bylo jak pil. weidzialam czego sie spodziewac".
Powtorze raz jeszcze. Tu nie ma zadnej Twojej winy i nie daj sie wkrecic. A alkoholicy to mistrzowie manipulacji i klamstwa.
Chodz na terapie, duzo pisz, tutaj tez. I pamietaj. Nie ma Twojej winy!

Jestem z Toba
3maj sie!!!

Kejt77 dnia lipiec 10 2017 23:27:26
Witajcie,
dzięki wielkie za wsparcie. Temat wychodzenia z nałogu jest bardzo ciężką sprawą, ani te lata kiedy pił, ani te, kiedy wychodził z tego a raczej nadal wychodzi nie były i nie są łatwe. Oczywiście przemawia przeze mnie żal, że tyle poświęcenia i walki poszło na marne. Apologises dzięki za tytuł książki. Impac1 to co piszesz jest 100% prawdy, ogarnęła go nuda, cały czas słyszałam, że potrzebuje zastrzyku adrenaliny, żeby świat wokół niego szybciej się kręcił. No to teraz zafundował naszej rodzinie taką karuzelę, której nie można już zatrzymać.
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi.
pozdrawiam
Kejt

ann47560 dnia lipiec 11 2017 01:24:07
Witaj trafiłaś w dobre miejsce. Cóż historia taka jak moja też byłam też słuchałam o adrenalinie i najgorsze co zrobiłam to dałam się sportem wkręcić. Pomimo rozwodu w maju 2016.uwierzylam i pozwoliłam wrócić ale to są bzdury i kłamstwa nie wierz w nic co on mówi. Zniszczy ciebie. Trzymam kciuki obyś była inna niż ja. Słuchaj doświadczeń innych i nie bądź taka jak ja. Też walczę ze wspoluzakeznieniem byłam już na prostej. Ale dałam się złamać. Może nie mój czas był. Podniose się i ty też. Idź do ludzi i myśl o sobie. Trzymaj się

Kejt77 dnia lipiec 11 2017 09:46:11
Witam ponownie,
muszę sobie to w głowie poukładać, ponieważ jestem w fatalnym momencie, walczę ze sobą, żeby go nie błagać, żeby był ze mną. Twierdzi, że nic nie może mi już dać, że nie wie czy za 10 lat zostając ze mną, nie powie, że zmarnował sobie życie. W każdej minucie powtarzam sobie musisz odejść, daj jemu odejść.... nie trzymaj się go na siłę. Tak jak Apologises napisał, traktuję to jak koniec świata, totalnie bez sensu, jak sobie z tym poradzić...????
Kejt

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Ignacy Wyssogota
www.iza-praca.bulok.info
11 lat małżeństwa trójka dzieci
Zdrada około sześcdziesiatki
Zdrada na stare lata ;)
Zdrada emocjonalna
Zdrada poprzez wiarę?
Przestroga Do przewidzenia...zdrada jakich wiele
Aborcja i zdrada
Po 4 latach
Zdrada
Zdrada - na razie tylko emocjonalna?
Czy to zdrada
zdrada w małżeństwie
Czy to zdrada?
Cierpienie, manipulacj i zdrada
zdrada
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdradzeni
Łan kozie death czyl...
Boże zdradziłam!
Zdrada na stare lata ;)
11 lat małżeństwa tr...
Muszę komuś powiedzi...
Czy reaguję przesadnie?
Czy on mnie zdradzi?
załamanie
Czy da sie żyć
Nie znam kobiety
Bo po jego zdradzie ...
i ja musiałam tu tra...
Zdradzony
zdradziłam
Wyznania po czasie
banalnie
Beznadziejnie
a miało być tak pięknie
Korporacja zabija zw...
Zdrada około sześcd...
I na mnie trafilo
Jestem masochistka!!!
Po 4 latach
zdrada w małżeństwie
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

anegdota
23/10 20:44
Na to wygląda

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info