Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 5 zobacz kto)
~ Tobey
~ Kris80
~ Kamikami
~ gorolka
~ Rodzamoo

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 35
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,253
Najnowszy Użytkownik: Kaona
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Rany na duszy? Nie, ...
Twoje miejsce
Reklamy...
Listy bez odpowiedzi......
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
Zdradzil???
Listy bez odpowiedzi......
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam was serdecznie...moja historia nie do końca jest powiązana zdradą...nawet niewiem jak mam to wszystko zlepić...Poznałam go...ON ze wsi,JA z miasta lecz kompletnie mi to nie przeszkadzało poniewaz bardzo kocham wieś.Poznaliśmy się przez internet,ja duzo pracuje i niestety w moim świecie realnym nie mam możliwosci na poznanie kogoś...Nim doszło do spotkania dużo rozmawialiśmy,pisalismy wiadomośći sms,około dwa miesiące żyliśmy wirtualnie;-) Zawsze był temat do rozmowy...w końcu nadszedł dzień spotkania,bałam się...Spotkalismy się u niego na wsi z mojego wyboru.Pojechałam w umówione miejsce,byłam pierwsza,zdązyłam wysiąśc z auta nadjechał ON...Dokładnie taki sam jak go sobie wyobrażałam...Wysoki,subtelny uśmiech...Pierwsze jego słowa...WOW po czym pocałował mnie w policzek.Poszliśmy na spacer,spacerując ścieżką miedzy polami,czas uciakał błyskawicznie czułam sie...brak słów...Zaczeliśmy się spotykać...Poznałam jego rodziców strasznie mnie polubili jak i pozostała jego rodzina.Zwolniłam tempo pracy często jezdziłam do niego bo bardzo lubiałam kocham poprostu wieś,ta cisze spokój .Ktoregoś dnia przestał poprostu sie odzywac...nie odbiarał nie odpisywał...Pojechałam...Stanęłam w drzwiach gdy mnie zobaczył powiedział PRZEPRASZAM...Usłyszałam cytuje..(Wystraszyłem się,widze jak przywiązałaś sie do mnie,jak dobrze Ci ze mna ale ja niewiem czy chce tego samego...) Popłakałam sie...On wtedy przytulił mnie ,pocałował poprosił bym została...Bym dał mu szanse...Wyjasnił mi ze z jego strony jest coś...lecz nie jest pewien czy to miłosc...nie wiedział co tak naprawde do mnie czuje...Ale ok.Spotykalismy się dalej...Moze jeszcze z miesiąc...Pojechaliśmy nad morze na weekend,podczas tego pobytu razem czułam ze coś jest nie tak...Był inny...Gdy wróciliśmy na drugi dzień napisał mi....Przepraszam...Jestes wspaniała troskliwą kobieta lecz nie chce byc dla Ciebie jedna wielką niewiadomą,poprostu u mnie coś wygasło...Napisał ze chce sie spotkac...Pojechałam gdy spojrzałam mu w oczy wiedziałam ze robie to po raz ostatni...Uciekłam ,nie chciałam go wysłuchać...balam sie jego słów...Biegł za mna lecz wsiadłam do auta i odjechałam...Napisał mi...(Mysle o Tobie cały czas) JA...Wykasowałam jego numer,pisze listy...listy bez odpowiedzi....Pisze do niego o uczuciach...zreszta nie tylko,o tym co porobiam w danym dniu...o moich sukcesach moich porażkach,wspominam też nasze chwile.Mam u niego pare moich żeczy...Nie oddał mi ich...Czy to nadzieja...???Czy tak mam sobie to tłumaczyc...Niewiem...Wiecie że czesto tam sobie jade...i spaceruje w tym samym miejscu gdzie spotkaliśmy się po raz pierwszy...parkuje tak by nie widział auta,poprostu brakuje mi nie tylko jego...równiez otoczenia ...Może nie był gotowy...Na nową Miłosć...Cóż...Znów rzuciłam się w wir pracy...Lecz Zawsze wieczorem piszę...kazdego dnia parę słow...po czym wysyłam...Co sądzicie...?
Komentarze
wisnia dnia sierpień 06 2017 18:55:48
Takie pisanie listów bardzo pomaga. Listów których nigdy nie wyślesz. Sama to robiłam na początku. Jeśli zostałaś zraniona a nie chcesz pewnych rzeczy mówić, dobrze jest to przelać na papier czy monitor. Dla mnie działało to jak forma terapii. Teraz już tego nie potrzebuję, Ty też pewnie przestaniesz czuć tą potrzebę za jakiś czas.

Komentarz doklejony:
Hmmm. doczytałam że Ty swoje wysyłasz...

agnieszkaw82 dnia sierpień 06 2017 19:25:01
Tak ja swoje wysyłam....Pisze kolejny....Sama się zastanawiam skąd mi się te słowa biorą...Myslisz ze zle robię???

Nox

dnia sierpień 06 2017 22:08:31
Agnieszka jak długo trwał ten zwiazek?ile czasu zajęło mu,,u mnie coś wygasło"
,ja duzo pracuje i niestety w moim świecie realnym nie mam możliwosci na poznanie kogoś
dlaczego nie masz takich mozliwości.
Jak go poznałaś potrafiłaś znaleźć czas na spotkania,wyjazdy do niego.
Teraz ,,rzuciłaś się w wir pracy"a dlaczego nie zainwestujesz tego czasu w coś innego?
Co do pisania listów,pisz jak tak chcesz spędzać życie,wolny czas ale...załóż sobie pamiętnik
Jak według ciebie on ma reagować na listy??po co tam jeździsz?
to wygląda jak prześladowanie,jak nie on to ktoś inny może cię tam spotkać.
Chciałabyś by twój poprzedni partner zarzucał cię informacjami ze swojego codziennego życia?

maggie85 dnia sierpień 06 2017 22:33:40
Aga , ciężko,coś nie tak bardzo,poprzedni partner delikatnie ---nieee, teraźniejszy też na nie bo mu poprostu nie odpowiadasz, do tego nie da się zmusić,nie to nie , a tymi swoimi listami się ośmieszasz, ale ty tego nie widzisz bi jesteś w takim wieku ...ze masz parcie na ...swoje wyobrazenia.

jagodalesna dnia sierpień 08 2017 17:20:32
Twoje działanie ma charakter kompulsywny. Jeśli sparujemy to biało/czarnym patrzeniem na świat o naiwnym zabarwieniu to mieszanka może być wybuchowa. Powinnaś zastanowić się nad swoimi wyborami, bo coś nie działa...

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Wiersze
www.poezjomania.info
w odpowiedzi...
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy jest sens w tym....
Zdrada
Aborcja i zdrada
Po 4 latach
Moje życie rozpadło ...
Trudna sytuacja z dz...
Piekna bajka, strasz...
Zdradził 10 razy z p...
Portale randkowe po ...
Nie daje rady
bardzo boli
Mąż wrócił po zdradzie
Zdrada - na razie ty...
zdrada po 16 latach ...
Moja terapia.
Listy bez odpowiedzi...
Szok
Czy to zdrada
mąż twierdzi że koch...
to wlasnie dzisiaj s...
Niewiem co robic
Nie wierze w to
zdrada mojej
Planowanie zdrady
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

apologises
16/08 17:18
Witaj Forest1, rozgość się.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info