Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 5 zobacz kto)
~ Tobey
~ Kris80
~ Kamikami
~ gorolka
~ Rodzamoo

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 29
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,253
Najnowszy Użytkownik: Kaona
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Rany na duszy? Nie, ...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada - na razie tylko emocjonalna?
Zdradzona przez partnera/chłopakaW swoim odczuciu poniższą sytuację uważam za zdradę. Może przesadzam - czekam na Wasze zdanie i rady.

Będąc w 7 miesiącu ciąży, zupełnie przypadkowo odkryłam, że mój partner smsuje ze swoją ex. Poruszyłam ten temat, przepraszał, płakał, obiecywał, że nigdy więcej do niej nie napisze. Nie uwierzyłam do końca - i miałam rację.

Nasza córka ma teraz 5 miesięcy - partner jest dobrym ojcem i widać, że zależy mu na niej. Nawiasem - nie jestem po ciąży zaniedbana, zgubiłam wszystkie kilogramy, wyglądam, jakbym w ciąży nigdy nie była; zajmuję się dzieckiem, domem, gotuję, robię zakupy, pracuję zdalnie, przygotowuję się do studiów doktoranckich - a mimo to mam jeszcze czas dla partnera. Ostatnio jednak zauważyłam, że on często siedzi z nosem w telefonie, dodatkowo ukrywa go a ja nie mam prawa telefonu tknąć. Sygnały oczywiste - gdy raz zostawił na chwilę telefon bez opieki, nie wahałam się i go sprawdziłam. Oczywiście nadal pisze ze swoją ex (czy też - obecną kochanką?), mało tego - we wrześniu, po jej powrocie do kraju, planuje się z nią spotkać. Moje sprawdzanie wyszło na jaw, doszło do ostrej wymiany zdań - w skrócie: mam się nie wtrącać, z kim się spotyka, bo to nie moja sprawa.

Biję się z myślami - ustaliliśmy, że zostajemy ze sobą dla dobra naszej córki, by nie żyła w rozbitej rodzinie. On jest dla mnie teraz zaskakująco miły, ale nie ufam mu za grosz. Czuję ogromny gniew i wręcz sama zastanawiam się nad zdradą. Mieszkanie jest wyłącznie moje, podobnie jak samochód. Mam kilkanaście tysięcy oszczędności i niewielki dochód z macierzyńskiego i dorywczych prac zdalnych. Mimo to boję się, że sama nie dam rady. Krótko mówiąc - jestem w kropce. Wybaczyć i pozwolić na te spotkania? Robić to samo, co on, zachowując przy tym pozory normalnej rodziny?
Komentarze
apologises dnia sierpień 08 2017 11:49:09
Wybaczyć? Ze strachu? Na jakiej podstawie ze strony partnera?
Partner nie jest mężem, pracuje za granicą. Odpowiada Ci takie budowanie rodziny, więzi, zaufania itd? Jesteś dość samodzielna, czego więc się boisz?

Shiawase dnia sierpień 08 2017 12:17:44
kojsowicka tolerując to zajedziesz się. Dziecko napewno nie będzie szczęśliwe w takiej sytuacji gdzie tatuś z mamusia są razem tylko dla formalności, a każde z nich ma kogoś na boku, jakie wartości dziecko wyniesie na przyszłośc? Jaki obraz rodziny mu zaprezentujecie? Plus jeszcze ciągła walka z partnerem na które dziecko będzie patrzył. Lepiej szczęśliwi rodzice osobno niż nieszczęśliwie razem.

Mając taki start
Mieszkanie jest wyłącznie moje, podobnie jak samochód. Mam kilkanaście tysięcy oszczędności i niewielki dochód z macierzyńskiego i dorywczych prac zdalnych.

Nie potrzebujesz go do niczego. Dobrym ojcem może być też nie będąc z Tobą w zwiazku.

mam się nie wtrącać, z kim się spotyka, bo to nie moja sprawa.

Czy aby na pewno nie Twoja sprawa? Albo się jest z jedną osobą albo się jest samemu i szuka się dziwnych przygód. Jego zachowanie wskazuję na brak szacunku do Ciebie. Bo kim Ty dla niego jesteś w takiej sytuacji? Sprzątaczka, kucharka, zapewniasz mu dach nad głową i sochod? Bo jakbyś go wyrzuciła na bruk to pewnie nie miałby dokąd pójść. Zastanów się jak długo dasz radę pociągnąć w takiej sytuacji na którą sama pozwalasz.

No i zapytaj partnera co by zrobił gdyby partner waszej córki traktował ja tak samo jak on Ciebie teraz? I czy też by córce powiedział że to nie jest jej interes z kim się spotyka jej partner? A czy może ubilby go? I wniosek dla niego traktuj matkę swojego dziecka tak jak byś chciał żeby Twoje dziecko było traktowane przez swojego partnera.

Dziecko zawsze idzie za naszym przykładem, więc jeśli teraz napatrzy się na taką sytuację to w przyszłości powtórzy to.

Gosia19 dnia sierpień 08 2017 15:40:05
Mam podobna sytuacje I tez nie wiem co robic. 2 lata temu bylam w ciazy a moj partner znalazl sobie kolezanke z ktora sie dobrze bawil az w koncu napisal ze ja kocha I teskni. Przechodzilam to Strasznie. Tez obiecywal ze zerwie z nia kontakt. Nie umialam mu zaufac.Teraz jestem znowu w ciazy I historia sie powtarza. Teraz sobie znalazl inna ktora jest tez w ciazy I proponuje jej masaz. Jeszcze jestesmy razem ale to jest meczarnia klocimy sie Strasznie. Odtracilam go brzydze sie nim. Zastanawiam sie nad rozstaniem .

jagodalesna dnia sierpień 08 2017 17:10:10
"Biję się z myślami - ustaliliśmy, że zostajemy ze sobą dla dobra naszej córki, by nie żyła w rozbitej rodzinie".

Czy nie za szybko te deklaracje? Czy żadne z Was nie chce spróbować naprawić tego co się psuje (bo to, że coś "nie działa" to pewne). To trochę jak decyzja w stylu - zepsuło się żelazko, ok, kupimy nowe, przecież to takie proste....

Czy wiesz dlaczego kontaktuje się z ex?

kojsowiocka dnia sierpień 08 2017 18:38:28
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, dobrze poznać punkt widzenia osób niezwiązanych ze sprawą!

@jagodalesna: Nie wczytywałam się dokładnie w wiadomości, ale na podstawie urywków podejrzewam, że to "trawa zawsze zieleńsza po drugiej stronie" - jakby zapomniał, czemu z nią się rozstał. Widzę, że proza życia go dopadła - czy gdy byłam w ciąży, czy teraz nasze wspólne wypady były i są nadal jednak ograniczone, dodatkowo oboje mamy wiele nowych obowiązków i mniej czasu na przyjemności; będąc z nią ciągle imprezował - ona nadal prowadzi taki styl życia, a jemu tego brakuje. Dodatkowo, za tą panią stoją duże pieniądze jej rodziców - stać ją na praktycznie wszystko, mieszka w nowym budownictwie, a nie jak my teraz - w wielkiej płycie.

Co do naprawy - chciałabym spróbować, ale najpierw musiałabym się uspokoić, a on zachowywać uczciwie względem mnie. Czas pokaże. Na razie nie będę podejmować żadnych drastycznych kroków - mimo sporej niezależności, bez jego wkładu braknie mi kilkaset złotych, by dopiąć budżet (a walka o alimenty to długa droga). Nie chcę obciążać finansowo mojej rodziny, schowam więc na razie dumę w kieszeń.

ona_ dnia sierpień 10 2017 19:11:22
"2 lata temu bylam w ciazy a moj partner znalazl sobie kolezanke z ktora sie dobrze bawil az w koncu napisal ze ja kocha I teskni. Przechodzilam to Strasznie. Tez obiecywal ze zerwie z nia kontakt. Nie umialam mu zaufac.Teraz jestem znowu w ciazy I historia sie powtarza."

Wiesz co współczuję Ci.. ale po co Ci była kolejna ciąża.. przecież już przy pierwszej widać było że żaden z niego materiał na męża.. wtedy trzeba było go już wylogować, ułożyć sobie życie.. teraz i tak musisz to zrobić i dwoje dzieci będzie cierpieć a nie jedno...nie mówiąc już o tym ile Tobie będzie ciężej.. bo chyba nie zamierzasz tego znosić do śmierci??

Komentarz doklejony:
"Co do naprawy - chciałabym spróbować, ale najpierw musiałabym się uspokoić, a on zachowywać uczciwie względem mnie. Czas pokaże. Na razie nie będę podejmować żadnych drastycznych kroków - mimo sporej niezależności, bez jego wkładu braknie mi kilkaset złotych, by dopiąć budżet (a walka o alimenty to długa droga). Nie chcę obciążać finansowo mojej rodziny, schowam więc na razie dumę w kieszeń."

Nie wierzę co czytam.. walka o alimenty długa..? to jedna rozprawa. Kobieto opamiętaj się.. historia się powtórzy.. tylko kłamał będzie lepiej.. waszego małżeństwa już nie ma.. nie wyszło, ale możesz jeszcze normalnie żyć... dasz radę przy odrobinie wysiłku!
Czego się boisz..? Co ludzie powiedzą..? Bo teraz jest idealny obrazek..Wy i dziecko.. ale to fikcja.. tak nie można żyć.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Wiersze
www.poezjomania.info
Aborcja i zdrada
Zdrada
Czy to zdrada
zdrada w małżeństwie
zdrada po 16 latach małżeństwa
Czy to zdrada?
Cierpienie, manipulacj i zdrada
zdrada
Czy to zdrada? /a112/
zdrada emocjonalna,a może i więcej?
na razie zdrada emocjonalna, ale chyba to już koniec.
zdrada przez telefon
Czy to może być zdrada?
POMOCY OBSESJA CZY ZDRADA????
zdrada w pracy
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy jest sens w tym....
Zdrada
Aborcja i zdrada
Po 4 latach
Moje życie rozpadło ...
Trudna sytuacja z dz...
Piekna bajka, strasz...
Zdradził 10 razy z p...
Portale randkowe po ...
Nie daje rady
bardzo boli
Mąż wrócił po zdradzie
Zdrada - na razie ty...
zdrada po 16 latach ...
Moja terapia.
Listy bez odpowiedzi...
Szok
Czy to zdrada
mąż twierdzi że koch...
to wlasnie dzisiaj s...
Niewiem co robic
Nie wierze w to
zdrada mojej
Planowanie zdrady
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

apologises
16/08 17:18
Witaj Forest1, rozgość się.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info