Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ Mazuta

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 30
Użytkownicy Online: apologises, Mazuta

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,463
Najnowszy Użytkownik: Dorcia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada
Witam jestem tutaj nowa mój maz zdradzał mnie przez całe 34 lata małuzenstwa tak bardzo go kochałam ze darowałam mu ciągle wszystko ja popadłam w kłopoty finansowe a on jest zadowolony z życia ostatnio zabrał mi klucze od domu i zamknął mi drzwi czyli wyrzucił mnie Jest mi przykro płacze ciągle on siedzi w domu aja sie poniewieram po obcych progach tak odpłacił mi za moja miłość jego kochanka zdobyła mój numer telefonu i jak jest z moim mężem to smsdaje mi znać oczywiscie
Delikatnie ona jest mężatką drugą podobno panna zdzieckiem niewiem co robicjestem bezradna żyć mi sie niechęć prosze doradców mi cos dzięki gaga
Komentarze
Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
apologises dnia sierpień 09 2017 19:59:42
Nie potrafiłaś zrobić porządku z nim 34 lata. Coś w Twoim charakterze widocznie nie pozwalało. Myślałaś o terapii? Co ze wsparciem? Macie dzieci?
A mieszkanie? Nic prostszego. Prawnik, rozwód z orzeczeniem o jego winie i podział majątku.

Nox

dnia sierpień 09 2017 20:39:30
dlaczego pozwoliłaś się wyrzucić z domu,?pracujesz,skąd te długi bo przecież nie z powodu jego zdrad.sms-ów nie kasuj.
Jesteś na portalu od września,co robisz oprócz płakania?

B40 dnia sierpień 09 2017 21:21:45
Za mało napisałaś żeby coś oceniać coś doradzać. Kto jest właścicielem domu na czyim stoi gruncie. Jakie były Wasze dochody (proporcjonalnie) jaki jest stan majątkowy, jak z dziećmi rozumiem że 34l więc pewnie dorosłe.

Ochłoń trochę i napisz coś więcej.

goldi dnia sierpień 09 2017 22:35:20
Mieszkam w jego rodzinnym domu remontowalismy piętro zrobiliśmy osobne wejście gdyż jego siostra mieszka na dole właściwie toja ciagłam do tego aby sie odłączyć gdyż jego rodzina skłócona zresztą niemogła sie zesoba porozumieć matka jego zmarła w 1984 ojciec 1997 zrobili podział i akt własności stoi na męża wyliczone jest tam tam wszystko co uzyskujemy włącznie z tym co zrobiliśmy sami bo nawet podnosilismy dach i oczywiście przegrywali dach sami choć mieszkały tam na dole dwie jego siostry z rodzinami ja niemam dzieci jego siostra tez nie chciałam dociec dlaczego ale mój maz niedał sie namówić na leczenie lub lekarza ja całe życie pracowałam ciężko i będąc z miasta mosiałam tez pracować na roli choć nieumiałam krowy kon i ten niedobry tesciu byli na mojej głowie pracowałam na PKP byłam kierownikiem pociągu on tezbyło mi ciężko niemogłam podołać obowiązkom sprzedalismy zwierzęta pieniądze wziołtescnawet mi nie podziękował i pewnego dnia gdy mój ukochany maz wrócił do domu z kolega chciał wziasc pieniądze na dalsze picie ja je schowałam ale on je znalazł pobił mnie i poszedł pić ja rani uciekłam dojego siostry która mieszkała 10 km dalej mieszkałam uniej 2 miesiące kiedy przyjechała do domu po rzeczy to jego siostra niwposciła mnie po nie na drogi dzień przyjechałam z ta siostra jego u której mieszkałam i okazało sie ze mój maz na gorze ma kochankę to było okropne po jakimś czasie przyjechał dobrej siostry przywiózł kwiaty przepraszał zaufałam wrociłam i tu był błąd potem 23 lata pracowałam w kasie biletowej dziewczyny mi mówiły ale ja tak byłam zakochana ze niewierzyłam robiłam wszystko żeby był zadowolony właściwie w tym domu ja wszystko lub inaczej większość kupiłam za wszystkim jezdziłam sama gdy postanowiłam zrobić centralne ogrzewanie to sama je finansowałam on oczywiście wiele rzeczy robił sam ale ja go popycha łam do tego przy tym był alkochol ludzie ktorych brał dopomocy tez lubili wypić tego jest dużo do pisania ja ciągle byłam na takzawanych potyczkach gdyż odłożyć sie niedało meble na raty noi oczywiście ja bo kto inny w 2004 rozłaczyłam konto gdyż dowiedziałam sie o kolejnym romansie przepil z nią cały debet było to6000 spłacałam go chic nic z tęgo niemiałam po 23 latach wrociłam do pracy jako kierownik mój maz pracował dalej jako kierownik ale juz w innej społce dopiero sie zaczęło dowiedziała sie o nie jednej kochance naliczyłam ich około 12 przez te 34 lata nigdy mnie onic niepytał zawsze gdy szlismy gdzieś to on interesował sie innymi kobietami nawet na w czasach niewiem dlaczego to zlekcewazyłam wyciagałam go z różnych opresji nawet jak miał wypadek po pijanemu jadąc samochodem pomogłam choc prosiłam niejedz i teraz kiedy zaczełam mieć kłopoty finansowe on stwierdził ze mam kochanka jemu dałam pieniądze i zaczęły sie gorsze sprawy policja niebieska karta byłam nieraz pobita niezrobilam obdukcji niewiem co mną kierowało chora miłość nadzieja ze sie zmieni niewiem niewytrzymałam tęgi awantur przezwisk. pojecha LO am do siostry bylam tam tydzień po 4 dniach zadzwoniła jego siostra gdzie jestem abym przyjechała bo mam nma gorze pokuj i to mi sie nalerzy było to w czerwcu maz pojecha LO do pracy rano wrociłzrobił awanturę wyrzucił mnie z domu nikt mnie niebrini LO jak schowałam sie w kuchni u jego siostry bsłam sie nie miała m jak uciec oddalam klucze bo by mnie bił mieszkam u koleżanki złozyłam wniosek o emeryturę bo odeszłam z pracy na wcześniejszą niemogłam tego wytrzymać zrobił zemnie przepraszam za wyrażenie ta k ciągle mnie szkaluje opowiada ze mieszkam z kochankiem ja niemam kochanka bo i poco tak pokrótce wygląda moja sytuacja chore prawda on sie bawi ja platan nawet dziś miałam telefony od jego kochanki ale nieodebrałam wysłałam jej mężowi SMS-y te miłosne do mojego męża i te następne które domnie pisała ale on chyba niewiedzy w to bo dzwonił domnie to tak jakby sobie z tego nic nierobił dlatego niewiem co dalej robić mam niby opiekę mopsu dzielnicowego ale to nic nie daje chce porady co wybyscie zrobili lub czy ktoś byl w podobnej sytuacji on ten ostatni romans ma od marca zeszlego roku jak był pijany to chciał rozmowy ale opowiada l mi o przeżyciach erotycznych z druga kobieta wiec niewiem czy ma dwie czy tez ta mężatką jest pidszyta pod psełdo dzięki za porady pizdrawiam to jest wyrywek z mojego życia chyba cos zemna nie tak skoro pozwoliłam sobie na to wszystko siostra mi powiedziała ze niewidziala żeby tak kogoś kochać jak ja jego moze to dlatego ze niemamy dzieci niewiem gagasmiley

Komentarz doklejony:
Jeszcze jedno ja pracując w kasie zarabiałam mniej od niego gdzieś prawie o połowę potem moje zarobkibedac kierownikiem sie zwiekszyly ja właściwie niewiem ile zarabiał bo miałam osobne konto zawsze miał lepszy samochód odemniebo obydwoje dojezdzalsmy autami do pracy on mógł przyjść z pracy o bylektorej godzinie ja nie byłam rozliczania z pracy nigdy niemogłam iść gdzieś do koleżanki bo pan i władca był w domu 2razy w życiu byłam sama na zakładowej imprezie bez niego wtenczas wiedziałam ze jest bezstresowo i kobiet cale życie dom praca maz koszule obiady które teraz wyrzocal przez okono jak mu cos niepasowalo okropne mam 55 lat i stracone życie gaga

usunięty podwójny komentarz
hurricane


Deleted_User dnia sierpień 09 2017 22:57:21
siostra mi powiedziała ze niewidziala żeby tak kogoś kochać jak ja jego

To co opisujesz powyżej, to nie jest żadna miłość, tylko zwykłe współuzależnienie.
Myślałaś o tym aby zacząć się z tego leczyć?

hurricane dnia sierpień 10 2017 08:46:19
Moim zdaniem konieczna terapia, właśnie z uzależnienia od niego powinnaś się leczyć.
To wszystko co zafundował Ci przez te lata i to, że nic z tym przez ten czas nie robiłaś mówi samo za siebie, nie potrafisz, albo nie wierzysz w to, że potrafisz bez niego żyć.
Już dawno powinnaś go zostawić, a on ?
On się nie zmieni, wie doskonale, że czegokolwiek nie zrobi Ty i tak będziesz przy nim.
A 55 lat? Może to najwyższy czas aby powiedzieć DOŚĆ!
I zacząć robić ze swoim życiem coś aby być w końcu zadowolonym i szczęśliwym.
Każdy wiek jest na to dobry.

ona_ dnia sierpień 10 2017 19:27:15
Tak to jest jak się na początku nie zakończy i nie wyjdzie z bagna.. tyle lat to trwało.. były to lata podczas których mogłaś sama stanąć na nogi i nikt by Cię nie wyrzucał.. odeszłam po 2 latach..nie pakowałam się w dzieci ...spojrzałam prawdzie w oczy.. on mnie po prostu nie kochał.. mimo ogólnego oburzenia i wyrzutów że nie walczę o małżeństwo, że się poddałam.. czytając Twój temat utwierdzam się w przekonaniu, że decyzja była słuszna. A ty się rozwiedź i ratuj się..

Nox

dnia sierpień 10 2017 20:23:36
Czujesz się skrzywdzona,bezradna,rozżalona.To co było/na własne życzenie/to jedno ,czego chcesz teraz?Jego przeprosin,powrotu do domu czy chcesz zawalczyć o przyszłość bez niego?Jak go kochanka kopnie i przyjdzie z kwiatkiem to będziesz szczęśliwa czy doszłaś do ściany?
Masz 55 lat ,z nim 34,pewnie tyle samo lat przed tobą więc nie całe życie zmarnowałaś.Szkoda że zrezygnowałaś z pracy bo to zawsze i kontakt z ludźmi i powód do wyjscia z domu.

monciak dnia sierpień 10 2017 22:15:23
Zmieniłam konto bo dostałam wiadomość ze ktoś próbował sie włamać po pierwsze ja nadal pracuje jestem z ludźmi pracuje dorywczo w sklepie nijest to szczyt moich marzeń ale we wrześniu mam mieć inna prace naradzie mieszkam u koleżanki są to normalnie ludzie maja zwykłe problemy dużo rozmawiamy brakuje mi pracy koło domu choć im trochę pomagam na ile mi pozwolą są tu zwierzęta a szczególnie pieski bardzo kocham psy mam tam w domu trzy 2 przybłedy i goldusia zwykłego kundelka to zanim i bardzo tesknie wychowałam go od małego jest to jedyny mój mądry przyjaciel gdy byłam w domu miesiąc temu to e samochodzie przesiedziałam z nimi ca łom noc a rano pojechałam do pracy na 13 godz moze to jest nienormalne ale tesknie za nimi martwicę sie obie choć wiem ze on im krzywdy niezrobi być moze ze uzalezniłam sie od niego ale niewiem gdzie sie udać aby sie z tego wyleczyć psycholodzy niepomogli jestem z nimi macodzien prawie znalazłam dobra panią adwokat pracuje w mopsie napisała mi wniosek o przywrócenie posiadania i wniosek o adwokata z urzędu chce temu człowiekowi udowodnić ze nietedy droga i odzyskać co sie da niemoge pozwolić aby on zabrał mi wszystko chic większość jest moje zarzucił mi ze to ja rozbilam maluzenstwo ale to nie ja go bilam zdradzalam ublizalam ja topoprostu znosilam targa mną chęć zemsty ni za kochankę bo było ich wiele ala za moje życie zmarnowane niebylam taka wolalam rozmawiać przebaczac brakuje mi sił ale chce sie zmobilizować ciągle mi powtarzali to twój maz ta jego kochana siostra aty dzwonisz na policje dolowala mnie cały czas wtracala sie choć tak naprawdę oni nieumieja sie szanować ciągle gada do ludzi ze on juz bedzieial rozwód choć do tej pory nie złożył pozwu ja te wnioski zlozylam do sadu choć było ciężko stalam przed budynkiem i podejmowalam decyzje czy słuszna zobaczymy do brzegu ze w tym momencie zadzwoniła siostra która przeczuwala ze mogę sie wachac no i popchnęła mnie czekam teraz na odpowiedź z sadu pani adwokat pomoglami mi naradzie bezpłatnie jako ofiar że przemocy adalej to zobaczymy chciałabym sie uodpornic na niego ale niewiem gdzie znajdę mądrego terapelte muszę chyba poszukać w internecie tak bardzo chciałabym to wszystko ogarnąć żebym tylko niezdezertowala wytrzymała jest to wieś tu wszyscy wszystko wiedza oni wiedza co przechodziła ale nikt niepiwie otym głośno bo sie go boja a poza tym robi z siebie teraz dobrego człowieka remontuje balkon gotuje plasuje sprzatavnigdy tego nierobil jak nie było koszul wypracowanych to poszedł w takiej wyprasowal tylko kołnierz i przód koszuli jego ojciec kiedyś mi powiedział ze on musi mieć dwie zony do łóżka i do roboty jaka przede raz w życiu powiedział moje siostry mieszkają 50 kn odemnie wspierają mnie jak mogą starsza przez całe 1,5 roku jak to sie dzieje wspiera mnie jest codziennie na telefonie nawet jak wchidzilam do domu to dzwonilam do niej gdyby sie cos działo to zaraz jej córka dzwonić miała na policje on mnie prosił ze niechęć policji wybaczyć mi niemoze zew dzień jego urodzin mosial być na policji złożyć zeznania i znow jestem winna ja choć nierobilam awantur mam jak pisalam niebieska kartę wiec bal sie mnie uderzyć zato wymyślił ciągnięcie za włosy mam krótkie ale tak sobie poradził potrzebuje waszego wsparcia patrzycie z boku na mój problem bo ja ciągle siebie obwiniam i jest mi ciężko z tym gagasmiley

Nox

dnia sierpień 11 2017 06:44:41
Ale o co się obwiniasz, o to że tolerowałaś jego zachowanie tyle lat mając szansę się uwolnić? Brak dzieci, samodzielność finansowa, szansa na służbowe mieszkanie . Czy o to że tym razem się z hukiem rozleciało?

Komentarz doklejony:
Szukaj terapii uzależnień. Masz codzienny kontakt z psychologiem więc da Ci namiary
Pytasz,, co byśmy zrobili na Twoim miejscu a jakie bierzesz opcje pod uwagę, jaki masz wybór, między czym a czym się wachasz?

Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Straż pożarna Bełchatów
www.ospbelchow.bulok.info
Zdrada, ciąża, zemsta?
Zdrada nie zdrada
Zdrada
Zdrada około sześcdziesiatki
Zdrada na stare lata ;)
Zdrada emocjonalna
Zdrada poprzez wiarę?
Przestroga Do przewidzenia...zdrada jakich wiele
Aborcja i zdrada
Zdrada - na razie tylko emocjonalna?
Czy to zdrada
zdrada w małżeństwie
zdrada po 16 latach małżeństwa
Czy to zdrada?
Cierpienie, manipulacj i zdrada
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Jutro koncze - szesc...
Kiedy to nastąpi
Nie ma nic gorszego ...
My story...
14 lat minelo...
Zdrada, ciąża, zemsta?
Co dalej....
Miesiąc szczęśliwego...
Historia jak z telen...
Zdradzona / martyna9334
Łan kozie death czyl...
dlaczego ja?
Byłem naiwny
Czy są tu jakieś poz...
Nie ma innej drogi
nie umie z tego wyjść
Wciąż razem
Może warto wybaczyć?...
Odszedł do mojej sio...
Scops - dwa lata po ...
Zdrada
Zdradzony przez dzie...
Zdrada na stare lata ;)
Refleksje przed Rozw...
Zdrada nie zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

NowaJa
15/12 10:42
34 kroki są mi pomocne dopiero teraz w obliczu rozstania i utrzymania się na obranej ścieżce- wcześniej były niepomocne. Dlatego- fajnie- dzięki smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info