Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 22
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,359
Najnowszy Użytkownik: Pietia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Jestem masochistka!!!
Zdradzona przez mężaWitam Was bardzo serdecznie.
Sama nie wiem od czego zaczac ale potrzebuje sie wygadac i nie mam komu tak na prawde.
Zwizek malzenski od 10-ciu lat , znamy sie od 15-tu. Dwojka dzieci.
Wszyscy nasi znajomi nie moga sie nagadac jaka fajna rodzina jestesmy.
A ptawfa jrst dramatyczna.
Ja stwierdzam ze jestem jakas chora psychicznie. Pozwolilam sobie wejsc na glowe. Moze w wielkim skrocie zaczne od tego:
- podczas narzeczenstwa znajduje u niego zdjecia golej laski u niego w domy, stwierdzil ze to jeszcze przedctym jak mnie poznal,
- 4 lata po slubie przez przypadek wpadly mi w rece bilingi z jego komorki i sie okazalo ze od 3-ch miesiecy zdradzal mnie z moja przyjaciolka!!! Boze przezylam to koszmarnie..on sie wszystkiego wypieral bo nie mialam nic wiecej niz te bilingi,ale wszystko wskazywalo na to ze kogos ma, byl okrpny, darl sie na mnie i na dzieci, unikal sexu a za chwile mogl sie kochac kilka razy dziennie!!!,
- po roku znjaduje jego konta na sympatiach itp,
- znajduje konto na zbiorniku!!!!,
- no i dochdzimy stycznia tegi roku, riwniez przez przypadek dowiedzialam sie ze do naszego domu przychodzi jakas baba 20 lat starsza od niego, mowil ze ma nam pomoc w biznesie( nie prawda)
- czerwiec tego roku, wychofzi na jaw ze od pol roku ma romans z kolezanka z pracy.
Tak na prawde w wielkim skrocie....czuje sie jak jakies totalne zero, ja wiem ze musze odejsc tyllo jak to zrobic. Mirszkamy za granica, poprzez ciagly stres w ciagu ostatnich mirsiecy zaniedbalam swoja prace i zostalam zwolniona.
Nie mam tu nikogo oprocz niego.
Po zdradzie z kolezanka tej ostaniej blagal na kolanach zebym zostala. No i co zrobilam .....zostalam.
Byli fajnie dwa tygodnie a tetaz znowu widze to samo , ciagle siedzi na messengerze i z kims pisze, jest nie mily i szybko sie fen denerwuje!!
Tak myślę że znowu kogoś poznał. Już mam obsesję na tym punkcie, potrzebuje odpocząć bo wariuje po prostu.
Ja wiem że muszę odejść tylko nie potrafię jakoś tego zrobić, co że mną jest nie Tak!!!
Komentarze
Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
RomantycznaBryza dnia wrzesień 04 2017 19:34:02
Przepraszam za błędy, pisze z telefonu.

Komentarz doklejony:
Poradzi jakaś dobra dusza? Kopnie w dupe?

apologises dnia wrzesień 04 2017 20:02:59
Spokojnie, bo w pięć minut się nie wyleczysz.
Dlaczego jesteś sama? Co z rodziną, przyjaciółmi?

Nox

dnia wrzesień 04 2017 20:19:09
od jak dawna jesteście za granicą,to miejsce docelowe dla Ciebie?
Wiesz że bez pracy nie zrobisz kroku to na co czekasz?

RomantycznaBryza dnia wrzesień 04 2017 20:22:58
Pracy szukam, jesteśmy tutaj 11 lat. Nie mam tutaj rodziny.
Praktycznie po tym wyskoku z przyjaciółka poodcinalam się od wszystkich.
Mam dosyć psychicznie od dłuższego czasu.
Niby wiem co mam zrobić tylko nie wiem jak się za to wszystko zabrać. Czuje się jak scierka chociaż ja jestem cały czas w porządku!!

Komentarz doklejony:
Mam rodzinę w Polsce, rodzice mówią że jeśli tylko chce mogę wrócić pomogą mi na poczatku.
Tylko to tak ciężko zrobić. On znowu mnie straszy że mi dzieci nie da.

Komentarz doklejony:
Boże na kogo ja trafiłam, nie rozumiem tego wszystkiego.
Ja się na prawdę starałam a potraktował mnie hak szmatę kolejny już raz.
Zapomniałam jeszcze napisać że przez te wszystkie lata próbował mnie wyciągnąć na imprezę dla swingersow ( co jest po prostu nie dla mnie) , nie szanuje mnie już wogole.
Pewnie nie będę pierwsza jeśli to napisze ale starałam się też dla dzieci żeby miały pełny dom.
Ale on nawet dla własnego syna nie jest miły, ciągle tylko mu coś nakazuje albo gani za wszysyko.
U nich we rodzinie jest cos nie tak dwaj jego bracia też już są po rozwodzie bo zdradzili na prawo i lewo.

Nox

dnia wrzesień 04 2017 21:01:12
istnieje szansa by mama przyjechała do ciebie na kilka tygodni by cię wesprzeć,pomóc ogarnąć sytuację ?
Mam rodzinę w Polsce, rodzice mówią że jeśli tylko chce mogę wrócić pomogą mi na poczatku.
Tylko to tak ciężko zrobić. On znowu mnie straszy że mi dzieci nie da.


Dzieciaki są w wieku szkolnym?odpoczynek u mamy jest możliwy?
Nie masz tam przyjaciół ,rodziny czy mimo wszystko tam chcesz żyćtamwidzisz siebie z dziećmi?
co ciężko zrobić?podjąć decyzję o powrocie czy wrócić?

RomantycznaBryza dnia wrzesień 04 2017 21:13:45
Ja właśnie wróciłam z Polski po takim odpoczynku, nie chce rodziców w to wszystko mieszać bo ta pierwsza zdradę bardzo przezyli.
Dzieci mają 8 lat córeczka i 2 latka synek, więc malutkie.
Sama nie wiem czego chce, wiem że powinnam odejść dla swojego świętego spokoju.
Tylko ciężko mi jest tutaj wszystko zostawić i zaczynać wszystko kompletnie od zera w Polsce.
Córeczka będzie miała ciężko w polskiej szkole , my mówimy w domu tylko po polsku ale rozmawiając z nią to więcej jej pasuje ten drugi język.
Jestem teraz w jakimś marazmie, nie potrafię się z niczego cieszyć , jestem przybita ta cała sytuacja.

apologises dnia wrzesień 04 2017 21:16:29
A co Ci wolno i co możesz w tym niby związku?
Chcesz zacząć coś robić? Zajrzyj na
"Moje dwie głowy"
http://mojedwieglowy.blogspot.com/?m=1
I tutaj
https://m.facebook.com/Toxic-relationships-SOSblog-191802901303751/?__tn__=C-R

RomantycznaBryza dnia wrzesień 04 2017 21:27:06
Dziękuję, poczytam na pewno, tylko jak dalej żyć, wiem że nikt nie da recepty co zrobić, mam 36 lat a psychicznie jestem tak rozmemlana że nie wiem

Hestia dnia wrzesień 04 2017 22:12:13
RomantycznBryza-Witaj.
Doskonale rozumiem jak się czujesz,miałam podobnie.Zazwyczaj jest tak,że z jednym wyskokiem współmałżonka jest sobie trudno poradzić.
Co funduje osoba systematycznie,nagminnie i sukcesywnie zdradzająca jest zwyczajnym morderstwem.Morderstwem psychiki,uczuć,poczucia wartości,ot po prostu wszystkiego co najpiękniejsze człowiek może ofiarować drugiej osobie.
Twój mąż krótko mówiąc jest zwyczajnym łajdakiem i potworem.I nic nie tłumaczy jego zachowania.
Jeśli było/jest mu źle i nie szuka innych rozwiązań powinien zwyczajnie odejść ale do tego,że jest tchórzem i łajdakiem jest jeszcze wygodnicki i bez ambicji chłystkiem,niedojrzałym chłystkiem.
Czytając twoją historie zalatuje mi jakimś zaburzeniem.Facet napewno nie ma wszystkich klepek poukładanych jak trzeba.
Może poczytaj blog "Moje dwie Głowy" być może odnajdziesz schematy pasujące do Twojego związku.
Wskazuje na to pewien cykl postępowań,podłych zresztą czyli"
-Uzależnienie od sexu i te portaliki randkowe
-Darcie się po Tobie i dzieciach
-Przeskoki nastrojów z oziębłości do nagłych przypływów miłości
-Ironiczne traktowanie Cie i lekceważenie
-Notoryczne kłamstwa
-Częste wybuchy złości
-zaabsorbowanie Cie sobą co spowodowało,że zaniedbałaś wiele dziedzin życia
-Przesuwanie sukcesywnie granic swoich podłych poczynań
-Odcięcie się od rodziny i bliskich.
Wskazuje też na to Twoje poczucie klęski i bezsilności,nie mocy
Zastanawiam się psychofag, socjopata czy cham i cwaniak ? Ale właściwie jakie to ma znaczenie ?
Kimkolwiek jest ten stwór załuguje na to byś go z dziećmi opuściła i nawet nie ma tu mowy o przekonywaniu bożyszcza kobiet,żeby się zmienił.Jakby chciał zrobiłby to dawno a jemu dobrze i wygodnie.
Jedyne co musisz zrobić to dopuścić sobie już małżeństwo i wszelkie relacje nim.
Dość się nacierpiałaś a widzę,że jesteś u kresu sił.Pomożesz sobie tylko w jeden sposób-odejściem od niego bo w innym wypadku jego sadyzm będzie kontynuowany.
Znęcanie nad Tobą sprawia mu nie lada frajdę i przyjemność.Musisz to zrozumieć.
Normalny człowiek nie traktuje w ten sposób drugiego człowieka.
Żyjąc u boku tego człowieka dochodzisz do granicy, w której milczenie, jest jedynym sposobem na przetrwanie. Podświadomie uczysz się, że jesteś nikim i zapominasz o swoich prawach. Tak jakby one nigdy nie istniały.Chcesz by tak wyglądało resztę twojego życia ?
Widzisz zapewne,że on nic nie wart jest.
Dobrze raz zdrada zrozumiem ale tyle? Rozsądek zapewne odpowiada Ci dobre wskazówki,trzeba się ich tylko posłuchać i sukcesywnie w tym kierunku iść.
To Twoje życie i nikt nie ma prawa Cie niszczyć.Dzieci też nie widzą w domu nic dobrego.
Popiepszony tatuś i załamana,rozwalona na czynniki pierwsze mama.
Ja podobnie jak Ty byłam i rozmymłana.Nie radziłam sobie sama z sobą.Momentami nie wiedziałam jak się nazywam z chaosu jaki potrafią wprowadzić tacy zaburzeni ludzie.
Życie jest za krótkie, by układać komuś życie, tak by on czuł się, jak Bóg, a my jak jego popychadło.
Reasumując uciekaj,jego zmian nie będzie albo na bardzo krótko a Ty nie jesteś magikiem by go zmienić.
Nie marnuj go już.Trzymam za to mocno kciuki i wierze,że jesteś silna.
Nigdy nie wiesz jak silna jesteś,dopóki bycie silną to jedyne wyjście jakie masz.A moim zdaniem jedynym wyjściem to ratować siebie i dzieci.
Ściskam mocno i jestem z Tobą smiley

impac1 dnia wrzesień 04 2017 22:15:24
Czesc Bryza,

nie jestes masochistka.
Jestes fantastycznie zmanipulowana zona psychopaty/psychofaga, ktory tak Ci namotal w glowie, ze Twoje poczucie wartosci zjechalo do zera.

"Jestes do niczego"
"Nadinterpretujesz fakty"
"Beze mnie zginiesz"
"Nie dasz sobie rady"
"Sprobuj tylko odejsc a Cie urzadze"
"Kto Cie zechce?"
"Powinnas sie leczyc"
"Jestes chorobliwie zazdrosna"
"To Twoja wina"
"Gdyby nie TY to bym nie... (tu wpisz co uwazasz)"
"Ty szmato"
"Ty k...o"
"Zmienilas sie"
"Nie jestes juz taka jak kiedys"
"Mecze sie przy Tobie"
...
...
...
Moglbym tak godzinami.

Gad ma nad Toba pelna kontrole, uzaleznil Cie finansowo a sam bryka w najlepsze.
Dobra wiadomosc w tym wszystkim - w koncu sie obudzilas. Jeszcze mozesz uratowac siebie i dzieci. Nox podala propozycje bys skorzytala z pomocy rodzicow. Bardzo dobry pomysl. TYlko badz z nimi szczera. Nie graj idealnej rodziny, nie zamiataj pod dywan. Jeszcze o tym nie wiesz ale tu gra toczy sie o Twoje zycie. I Twoich dzieci. Inaczej wyladujesz w psychiatryku a gadzina bedzie sprzedawac wersje "no mowilem, ze ona jest jakas psychiczna".
O dzieciach decyduje sad.
W jakim kraju jestescie? Niemcy?
Dosiegnelas dna, nie Ty jedna. Wiesz, ze chcesz odejsc. Pierwszy krok zrobiony.
Teraz drugi - napisalas tutaj. Super! Jest tu pare osob ktore byly w Twojej sytuacji rok, dwa lata temu i teraz sa w zupelnie innym miejscu. Nie mowie, ze wszystko zalatwily, ale juz nie chca wracac tam gdzie byly. Bo taka ucieczka od gada jest tylko w jedna strone. Nie ma powrotu. A jego skomlenie o powrot zawsze konczy sie zle. Ofiara wraca, jest fajnie, ofiara oswojona i... powtorka z rozrywki.
Musisz po prostu od niego spie.....ć!!!

Na razie nic mu nie mow. Ochlon troche, przygotuj sie finansowo. Zadbaj o siebie i dzieci. Jego portale, swingowanie, messengery i inne olej. To juz nie Twoja bajka.
Czy masz tam gdzie jestes jakis przyjaciol?

Pewnie myslisz, ze go kochasz. Nie. Kochasz jego wspomnienie z okresu kiedy Cie bajerowal, bylas ksiezniczka a on rycerzem na bialym koniu. Od razu sie zakochal, bombardowal sms-ami, wyznaniami i planami na przyszlosc. Och jak mialo byc pieknie!!! To kochasz. Te wspomnienia.
Ale ten gad taki juz nie bedzie. Zrzucil maske, teraz widzisz jego prawdziwa twarz. I ona juz sie nie zmieni.

Nie dyskutuj z nim, nie kloc sie, nie udowadniaj. Nie wygrasz. To jego bajka, on to uwielbia, czuje sie jak ryba w wodzie gdy widzi jak Ci robi wode z mozgu tak bys w koncu myslala "No i o co ja sie go czepiam glupia. To moja wina"

To by bylo na tyle na dzisiaj. Poloz sie spac. Jutro tez jest dzien. Ale Ty juz bedziesz inna, silniejsza...

3maj sie

Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Wirtualna przyjaciółka
www.malwina-meredyk.lajt.info
Jestem na zakrecie
Jestem i ja...
Masochistka
dlaczego,czy jestem aż tak zła?
Jestem wszystkiemu winien
chyba jestem samotna
Jestem w rozsypce
Zdradzony bo...jestem inny?
Jestem jednym wielkim nieszczęściem ...
JESTEM PEWNA I O DZIWO CZUJĘ ULGĘ
jestem zniszczony
jestem i ja
Nie jestem pewna.
Zdradzil i zdradza a ja jestem naiwna
Jestem rok PO..
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy reaguję przesadnie?
Zdradzeni
Bo po jego zdradzie ...
i ja musiałam tu tra...
Muszę komuś powiedzi...
Zdradzony
Nie znam kobiety
zdradziłam
Zdrada na stare lata ;)
Czy da sie żyć
Wyznania po czasie
banalnie
Beznadziejnie
a miało być tak pięknie
Korporacja zabija zw...
Zdrada około sześcd...
I na mnie trafilo
Jestem masochistka!!!
Po 4 latach
zdrada w małżeństwie
Jestem wszystkiemu w...
Byłem naiwny
jak żyć?
Zdrada emocjonalna
Prowokacja /Ana87/
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Hestia
17/10 21:49
impac1..grabisz sobie mój Panie smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info