Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 23
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,359
Najnowszy Użytkownik: Pietia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Byłem naiwny
Zdradzony przez żonę kochankiem mojej żony był znajomy który przychodził do nas do domu. Udając mojego przyjaciela, Zdobył moje zaufanie
Moja zona zaczęła się zmieniać coraz częściej wychodzić z domu imprezy, koleżanki itd. byłem strasznie zagubiony nie wiedzalem czemu tak się zachowuje czemu muwi ze ciągle robie coś źle, gdy już to wszystko odkryłem żona postanowiła jechać za granicą wpadłem w 7 krąg piekieł jakieś 14 miesięcy źle się czując przechodząc wszystkie fazy rozstania i żałoby i karmiąc się złudzeniami ale powoli podnosiłem się ruiny w końcu uświadomiłem sobie ze to koniec i się wprowadziłem z naszego wspólnego mieszkania. mieszkam sam obecnie czekając na pierwszą sprawę rozwodową oddaliłem się od ludzi których uważałem za przyjaciół ponieważ ten kogo nienawidzę jest nadal ich znajomym i traktują go jak kumpla, mam już tylko nadzieje ze kiedyś to się skończy ze będę mógł ułożyć sobie życie na nowo
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
ASH dnia wrzesień 23 2017 04:49:25
Pierwszy raz pisałem na forum o tym nie wiem czy napisałem to dobrze czy za bardzo chaotycznie?

apologises dnia wrzesień 23 2017 07:20:03
Może chaotycznie, ale sedno jest opisane.
Ile już mija , rok czasu? Żałujesz? Chyba nie. smiley Ekipa siebie warta, niech się bawią do oporu.

dirty dnia wrzesień 23 2017 08:38:01
Trudno wypowiadać się na temat znajomych. Być może po cichu zaakceptowali romans, być może nie potrafili się odnaleźć w sytuacji. Na pewno zabrakło im empatii w stosunku do Ciebie bo nie dali byś się odstawić tak łatwo, a tak rozwiązałeś ich "trudną" sytuację.
Tak jakoś jednak czytając to co napisałeś zastanawiam się o czym piszesz.. dlaczego.. i chyba już nie dla ratowania związku.. już nie dla poszukiwania rad...
Nie wiem jak się trzymasz psychicznie... ale bije Twój post mocną samotnością... czas budować nowe relacje i pogadać z ludźmi by nie karmić potwora w sobie...
Może to Twój pierwszy krok dla "pierwszego wyjścia z mroku" (Rogucki i Coma bywa zaskakująca) ...
Etapy tego układania życia na nowo trwają dłużej u jednych u innych krócej. Ważne by rozpoznawać stany i reagować: egzaltowanie cierpieniem niestety nie polecane, odsuwanie się od ludzi wbija w punkt pierwszy, zakopywanie problemów pod dywan też nie polecane.. Musisz podjąć trud (jak każdy z nas) układania swoich zranionych emocji, uczuć - może terapia... może forum (choć one nie jest terapią nie zapominaj tego, każdy z nas tu również realizuje jakiś element układanki do poukładania swojego życia choć obecność świadczy, że zdrada nie wyparowało z niego).
Napisz coś więcej... o tym jak funkcjonujesz .. i trzymaj się ASHsmiley

Nox

dnia wrzesień 23 2017 09:20:32
ASH odbierz priv

ASH dnia wrzesień 23 2017 12:01:02
Nie żałuje że podjąłem jakieś kroki, od wyprowadzi czuje się lepiej skończyły się koszmary nie przespane noce i te ciągłe myślenie coś w stylu "jak mogę ją odzyskać" mam oparcie w garstce przyjaciół i rodzinie, pracuję. Staram się chodzić do psychiatry jak nie zawale terminu. Właśnie jak w komentarzu powyżej. Czuje się strasznie samotny trochę nadal wycofany, czasem nerwowy jak cholera, i nadal nie potrafię się do jakiejś innej dziewczyny zbliżyć chodź bym tego chciał. Czasem ktoś wspomni o nim abo natkę się na niego na mieście tedy reszta dnia jest już bardzo przygnębiająca niewiem jak można być takim zerem nierozumie. Faktem jest to że nie chce uciekać ale coraz częściej myślę o wyjeździe ale czy nie będę przez to jeszcze bardziej samotny?

dirty dnia wrzesień 23 2017 18:18:01
Dobrze, ze masz wsparcie w garstce ludzi jest pomoc psychiatry ( może przegadaj z nim kwestie by popracować jeszcze dodatkowo z terapeuta).
Dodatkowo choć to takie banalne ale zacznij robić plany zawodowe, rekreacyjne, sportowe na dzień, tydzień, miesiąc. Kieruj swoimi myślami w ciągu dnia skupiając się na tych planach to pomaga wyjść z depresji. Nie wiem czy wyjazd to dobry pomysł czy zły. Istnieje ryzyko jak sam piszesz, ze jeszcze bardziej wbijesz się w samotnośća a może oderwiesz się choćby na chwile od tematu zdrady i rozstania, który jak sie domyslam i tak osacza każdego dnia.

zgredek dnia wrzesień 23 2017 21:53:18
[quote=ASH]Czuje się strasznie samotny trochę nadal wycofany, czasem nerwowy jak cholera, i nadal nie potrafię się do jakiejś innej dziewczyny zbliżyć chodź bym tego chciał[/quote]
Przeszedłeś dwa etapy po zdradzie. Jesteś w trzeciej fazie - depresja. Co można na to poradzić?
Przede wszystkim dieta. Tu zacytuję to co znalazłem w necie: Ponieważ, niektórzy z nas nie decydują się na wspomaganie stricte farmakologiczne naszego stanu a jakby nie patrzeć tak silny stres, tygodnie, czasem miesiące niejedzenia i nieprzespanych nocy czynią w organizmie spustoszenie.

1. Magnez - koniecznie uzupełnić - pierwiastek, życia. nie sposób zliczyć jego pozytywnego wpływu na nasz organizm w trakcie stresu. Dodatkowo bywają też tacy, którzy w trakcie tego stresu raczą się dużymi ilościami kawy nierzadko alkoholu - i jedno i drugie wypłukuje ten pierwiastek z naszego organizmu.

2. Melisa, Rumianek - rozluźniają mięśnie gładkie, działają uspokajająco - to potrzebne choćby przed snem lub w ciągu dnia. Polecam zaparzyć po 2 torebki jeśli ktoś nie znosi smaku po jednej torebce- można osłodzić miodem wtedy trochę podratujemy nasz metabolizm i zaopatrzymy w cukry

3. Witaminy z grupy B
Koją nerwy ich niedobór może powodować dość znaczące szkody w naszym organizmie gdyż są one koenzymami wielu reakcji enzymatycznych. Kawa i alkohol również skutecznie wypłukują je z naszego organizmu. Nadmiar witamin z tej grupy wydalany jest z potem i moczem ale należy pamiętać, że i pot i mocz mogą mieć dość intensywny zapach w przypadku nadmiaru tych witamin. Ale spokojnie przedawkować się nie da bo witaminy rozpuszczalne w wodzie zawsze wydalane są w nadmiarze tzn nie kumulują się nigdzie.

4. dla chętnych polecam dokupić kwas foliowy i witaminę B12 ale to okazjonalnie gdyż bardzo niewielkie dawki są niezbędne.

5. melasa z trzciny cukrowej. Jest bardzo bogatym źródłem żelaza i wapnia: jedna łyżeczka melasy zawiera tyle wapnia co szklanka mleka, a żelaza tyle, co dziewięć jaj! Oprócz tego zawiera spore ilości miedzi, magnezu, potasu, cynku i witamin B-kompleks. Dostępna w aptekach i sklepach ze zdrowa żywnością.
6. Witamina D ma działanie łagodzące stany depresyjne. Dostępna w formie tabletek, albo tranu

A od siebie dodam - wysiłek fizyczny. Każda aktywność fizyczna powoduje zwiększenie wydzielania adrenaliny. Ona powoduje zwiększone wydzielanie dopamin w mózgu. Im więcej wysiłku, tym lepsze samopoczucie i zadowolenie z siebie. Pozwala to na podniesienie swojego ego... Więc czas na siłkę, rower, bieganie.
Powodzenia

ASH dnia wrzesień 24 2017 12:25:27
Dziękuję za słowa wsparcia i tez ciekawe porady co do witamin biorę GoldAktiv na tyle na ile zdrowie pomaga staram się ruszać i myśleć w kierunku rozwoju. Zawsze starałem się być optymistą pomimo trudności, pozytywne nastawienie pomaga, pamiętam z początku byłem złamany smutkiem a myśleć pozytywnie przychodzło z trudem z czasem jednak tej nadziei na lepsze jest więcej chodź wiadomo bywają też i dni trudne

Kartofel dnia wrzesień 26 2017 22:53:17
Swoje trzeba przeżyć. Pozwolić sobie na załamania. Ruch, dieta, są bardzo ważne. Tak to jest, że czasami musi odejść coś, żeby w życiu trafiło nas coś lepszego. W wielu przypadkach jest tak, że to raczej temu poszkodowanemu życie się układa, a temu zwycięzcy życie najczęściej dowala. Pracuj nad sobą chłopie... A witaminy też swoje robią. B D C działają cuda. A to Twoje biadolenie nikomu nie przynosi nic dobrego. Robienie z siebie ofiary to pewna forma nadziei... W Sądzie w takim stanie zostaniesz pożarty...

ASH dnia październik 04 2017 16:33:06
Kartofel co do biadolenia to tak masz racje potrafię przesadzać. z większością sie zgadzam swoje trzeba przeżyć na to niema rady i nikt tego za mnie nie przejdzie
co do tej nadziei wiem i sam doszedłem do tego że złudna nadzieja niczego dobrego nie przynosi i już sporo mi zaszkodziła ,stary ktoś sie wpierdzielił w moje życie z butami wykorzystał fakt że mieliśmy problemy większe i mniejsze w małżeństwie więc się nie dziw jednak trochę sie czuje jak ofiara ponieważ nadal to poczucie straty jest we mnie obecne .nie chce sie okłamywać wszystko stracone to wiem na pewno .

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Wirtualna przyjaciółka
www.malwina-meredyk.lajt.info
naiwny
chyba jednak zbyt naiwny...
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy reaguję przesadnie?
Zdradzeni
Bo po jego zdradzie ...
i ja musiałam tu tra...
Muszę komuś powiedzi...
Zdradzony
Nie znam kobiety
zdradziłam
Zdrada na stare lata ;)
Czy da sie żyć
Wyznania po czasie
banalnie
Beznadziejnie
a miało być tak pięknie
Korporacja zabija zw...
Zdrada około sześcd...
I na mnie trafilo
Jestem masochistka!!!
Po 4 latach
zdrada w małżeństwie
Jestem wszystkiemu w...
Byłem naiwny
jak żyć?
Zdrada emocjonalna
Prowokacja /Ana87/
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Hestia
17/10 21:49
impac1..grabisz sobie mój Panie smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info