Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 21
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,463
Najnowszy Użytkownik: Dorcia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada około sześcdziesiatki
Zdradzona przez mężaOboje mamy po około 60 lat, po ślubie 35 lat. Nasze małżeństwo było poprawne ale od paru lat już nie było seksu. Wydawało się jednak , że wszystko jest w porządku, że tak ma być, żyliśmy w przyjaźni. Nawet spaliśmy w jednym łóżku. choć bez seksu. Mąż nie zgłaszał niezadowolenia. Ale kilka miesięcy temu wróciłam wcześniej z pracy i zastałam męża w łóżku z kochanką. Cierpliwie odczekałam , aż ona wyjdzie, a następnie kazałam mu się wynieść. Wyprowadził się, ale nie do niej lecz do naszego syna. Po tygodniu wrócił po rzeczy i uprosił mnie ,żeby został. Po tylu latach małżeństwa trudno tak wszystko zerwać , zwłaszcza pod wpływem emocji. Chciałam podjąć decyzje po tym jak się uspokoję i w racjonalny sposób podejdę do tego tematu. Mąż przysięgał że zerwał z tą panią. Najpierw opowiadał mi ,że to przelotna znajomość , kilka spotkań na piwku w pobliskim supermarkecie w barku, i przyjście po raz pierwszy do naszego mieszkania , gdzie sytuacja wymknęła się spod kontroli. Miało mnie przecież nie być w domu.,I miałam się nigdy nie dowiedzieć o tym spotkaniu. To było dla mnie dziwne, nie wierzyłam w te opowiastki , za dużo mi się nie zgadzało. Chciałam ją poznać , przyjrzeć się. Nie było to możliwe, ponoć zmieniła pracę i nie wiadomo gdzie się wyniosła. Nie znane nazwisko , nie znane miejsce pracy, nie znane miejsce zamieszkania ????????Znałam jednak jej nr telefonu , bo przysłała jeszcze później SMSa , którego się nie spodziewał i nie zdążył wykasować . Dzwoniłam do niej ale nie odbierała albo odmawiała spotkania.Po kilku miesiącach , kolo lipca,sama prawie doszłam do tego , kto to jest. Wtedy wydało się że wszystko co mi opowiadał to nieprawda, nawet to że zakończyli znajomość.
Romans trwał jesienią od października do grudnia ,gdy mąż był na działce a do domu przyjeżdżał na sobotę i niedzielę. Pani jest osobą wolną , lekko po 40. Kiedyś pracowali razem ale od tego czasu minęło już z 10 lat. Spotkali się przypadkiem jak mąż pojechał na działkę .Poszli razem na piwo i wspominki. I umówili się na następny raz. Pani była po rozstaniu ze swoim wieloletnim partnerem, samotna, zrozpaczona i bardzo potrzebowała towarzystwa i seksu. Następnym razem było piwko, po kilku piwkach pojechali do lasu i pani została pocieszona przez mojego męża tak dokładnie, że umówili się na pocieszanie na następny raz. I tak pocieszał ją po piwkach w lesie jeszcze 2 razy. Ostatni raz to ona przyjechała do naszej miejscowości w styczniu , przy okazji spotkali się na piwie.Do lasku było już nieporęcznie bo zimno, więc przyszli do domu. Ona mieszka od nas około 60 km i nie widzieli się już cały grudzień. Jak ich nakryłam , to był już koniec romansu. Mąż tłumaczył ze to przez seks,że potrzebuje a ja już nie chciałam,że nigdy nie miał innej kobiety niż ja ( oboje byliśmy dla siebie pierwsi i jedyni) i chciał zobaczyć , jak jest z inną ,że koniec możliwości seksualnych i ostatnia okazja sprawdzenia się oszołomiła go. Więc te spotkania to były tylko dla seksu i nic ich więcej nie łączyło. Nic jej nie obiecywał ani ona jemu. Żadnej przyszłości ze sobą nie wiązali. Ona to potwierdziła. Świetnie, tylko że mąż wcale nie zerwał z nią kontaktów. Wstępował do niej do pracy za każdym razem ,jak jechał na działkę. Było tego z 5 razy w ciągu od stycznia do lipca tego roku.. Przysięgał , że to były tylko spotkania w miejscu pracy , w biurze , nawet przypadkowe ,jak tam coś załatwiał. Jakoś nie mogę w to uwierzyć ,choć ona potwierdziła.
Myślałam , że mimo tych wszystkich kłamstw , uda się to nasze małżeństwo ocalić. Że było sporo w tym prawdy, że wiek brak seksu, , okoliczności, dotychczasowe przyzwoite życie, chęć naprawienia , tego co się wydarzyło i szczera ( wydawało się ) skrucha ,że to wszystko się jakoś ułoży . Że za długo byliśmy razem wbrew wszystkim przeciwnościom,aby to tak zmarnować. I naprawdę starałam się z całych sił dać mu szansę. Tylko niestety nie mogę tego dalej ciągnąć . Nie wierzę już temu człowiekowi bo kłamstw było za dużo. Kłamał tak gładko jak się z nią spotykał , później kłamał całe pół roku, abym tylko nie dowiedziała się prawdy.Ledwie ułożyłam sobie jedną wersję , otrzymałam drugą, potem informacja ,że u niej bywał , nieistotne, że tylko w urzędzie ( jeśli tylko w urzędzie?????). Nie dał mi o tym wszystkim zapomnieć , nie dał zamknąć tej historii a mnie już niewiele brakuje aby zwariować. Już nie obawiam się ,że zostanę sama na stare lata . Chcę tylko aby cała ta historia skończyła się . Nie chcę nią dalej żyć.
Komentarze
Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Nox

dnia wrzesień 27 2017 11:43:01
No to w czym masz Kasiu problem,spakuj męża i powiedz że potrzebujesz czasu,spokoju bez niego.Na działce jest domek?
Na nic więcej nie musisz się decydować,niczego więcej robić.
Znajdź coś dla siebie,sposób na spędzanie czasu,wycieczkę,kino,koleżanki.

Kasia1982 dnia wrzesień 27 2017 11:58:28
Już to zrobiłam. Mieszka już całe lato na działce. Wiem jednak, czuję to , że czas na decyzję. Brak decyzji uwiera mnie, a on czuje się coraz pewniej. Niebawem zima, brak ogrzewania, czas na decyzje a ja jej nie potrafię podjąć , przynajmniej na teraz. Boję się 1. samotności,2. samotnej starości. Mam problemy ze zdrowiem , jestem osobą niepełnosprawną. Najbardziej boję się 3.samotnej starości w chorobie. Jest więc , niestety ,i ta druga strona On jednak, mimo tej zdrady, zawsze mi pomagał i pomaga teraz. Niewiele , oprócz tej zdrady i kłamstw z nią związanych , nie mogę mu zarzucić. I zwyczajnie jest mi potrzebny.

Zahira dnia wrzesień 27 2017 12:13:12
Boże ja nawet nie potrafię sobie to wyobrazić,nie potrafię zrozumieć,po tylu latach? jeszcze czort że się targali po lasach,że latał za nią jak pies,ale fladrę przyprowadzać do domu w aucie ogrzewania nie ma,to już świnia,tego obrazu nie da się wymazać, a zachowałaś zimną krew, u mnie by drzwiami nie wyszła,cholernie trudna decyzja przed tobą, ale nie jesteś sama masz dzieci...
To się i nawet dziadkom w dupach przewraca.

Kasia1982 dnia wrzesień 27 2017 12:18:41
Nie mogę już mieszkać w tym mieszkaniu. Szukam sobie coś innego. łózko wyrzucone wraz z pościelą. W pokoju remont pełny, wraz z podłogą.
A zimną krew zachowałam, bo byłam w szoku , teraz nie pamiętam nawet jej twarzy.
Dzieci są dorosłe i samodzielne. Mieszkają oddzielnie w innych miastach, więc na pomoc specjalnie nie mam co liczyć . Są za daleko. A moja niepełnosprawność postępuje.Nie mam szansy na wyleczenie.

telimena dnia wrzesień 27 2017 21:34:13
Kasiu, mnie spotkała zdrada po 30 latach wspólnych. Wiem co czujesz,zwłaszcza w obliczu choroby. Tylko jeżeli on Ciebie okłamywał, nie był szczery, podejrzewam,że nie będzie Ci z nim dobrze żyć.
Poukładaj sobie wszystko na spokojnie, bez emocji. Nie ma sytuacji bez wyjścia.
Czasem trudne decyzje owocuję, czego Tobie życzę smileyTeż to przechodzę, łatwo nie jest. Mogę Ci tylko doradzić rób teraz wszystko dla siebie.
Posłuchaj także tego Pana, wiele cennych wskazówek smiley
http://www.tvn24.pl/inny-punkt-widzenia,37,m/wojciech-eichelberger,608681.html

hakaa dnia wrzesień 28 2017 09:52:10
od paru lat już nie było seksu. Wydawało się jednak , że wszystko jest w porządku, że tak ma być, żyliśmy w przyjaźni. Nawet spaliśmy w jednym łóżku. choć bez seksu. Mąż nie zgłaszał niezadowolenia

Współczuję ci całej twojej sytuacji, ale popatrz na całą tę sytuację od strony faceta.
Nie zgłaszał ci, że ma potrzeby? A co, miał to mówić chorej żonie? Rozumiem, że wymagasz opieki i najważniejsze są twoje potrzeby, ale seks to jedna z nakważniejszych dla faceta stron życia a ty mu ją z głowy dokumentnie wybiłaś...do czasu. Może trzeba było o tym pogadać i może pójść w stronę zdrady kontrolowanej?

Kasia1982 dnia wrzesień 28 2017 10:14:51
Nie pytałam , bo nie przypuszczałam, że ma jeszcze takie potrzeby . Przecież to 60 lat, wnuki już nie malutkie. Myślałam, że wszystko jest w porządku, że tak powinno być. W codziennym życiu na to wyglądało. Ale to było tylko zakłamanie.

hakaa dnia wrzesień 28 2017 10:48:54
Myślę, że wiek tu nie ma znaczenia, tylko raczej kondycja psychofizyczna. Mam znajomą 60-latkę, której niejeden młodzian by nie odmówił.
Zakłamanie? Raczej ukrywanie prawdy, żeby ci nie robić przykrości.

Zahira dnia wrzesień 28 2017 11:01:28
hakaa,Czy ty wiesz co ty piszesz? pogadamy jak stuknie ci 60 i zrobimy porównanie ze ktoś tam w tym wieku obskakuje 20 latki a ty już nie bo chory jesteś już nie możesz,czy w życiu liczy się tylko seks? a gdzie wzajemne zrozumienie,wsparcie po tylu kurwa latach? dorosłe dzieci wnuki,jedno i drugie potrzebuje miłości szacunku wzajemnej opieki na jesień życia tego ciepła,w tym wieku takie przeżycie obraz który nigdy nie zniknie,potrafisz to zrozumieć? upsss smiley
strasznie klniesz w tej dziesięciolatce , apologises

Myslaca dnia wrzesień 28 2017 11:08:48
Kasiu, jeśli Twój ból jest tak duży i nie potrafisz wybaczyć mężowi, to moim zdaniem nie trać czasu na rozpamiętywanie o tym, tylko zajmij się organizowaniem swojego życia od nowa, dla siebie. Może czas powiadomić dzieci o Twojej decyzji? Trzeba przecież jakoś zapewnić Ci minimum pomocy, czeka Cię poważna rozmowa z dziećmi. Nie wiem jak wygląda Twoja sytuacja, ale może czas przenieść się gdzieś bliżej nich, bliżej wnuków, aby mogli Ci względnie pomóc w razie potrzeby?
Jeśli nie to, to może mógłby ktoś z rodziny z Tobą zamieszkać? Nie wiem, w jakim wieku są Twoje wnuki, ale to czasem się sprawdza. Jeśli np. będzie studiował gdzieś w Twoim mieście i zamieszka z Tobą, to byłoby fajnie.

Kasiu, zawsze w życiu można zacząć wszystko od nowa, nie można się załamywać i tracić nadziei. Jesteś jeszcze względnie młoda, trzeba "ogarnąć" Twoją niepełnosprawność, abyś mogła żyć spokojnie i godnie.

Komentarz doklejony:
smiley Zahira, zdradzacz (wszystko jedno, facet czy baba), nie myśli głową tylko przyrodzeniem niestety. I tu k...rwa lata przeżyte razem to tylko dodatkowy argument dla takiego półmózga z chcicą.

Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Straż pożarna Bełchatów
www.ospbelchow.bulok.info
Zdrada, ciąża, zemsta?
Zdrada nie zdrada
Zdrada
Zdrada na stare lata ;)
Zdrada emocjonalna
Zdrada poprzez wiarę?
Przestroga Do przewidzenia...zdrada jakich wiele
Aborcja i zdrada
Zdrada
Zdrada - na razie tylko emocjonalna?
Czy to zdrada
zdrada w małżeństwie
zdrada po 16 latach małżeństwa
Czy to zdrada?
Cierpienie, manipulacj i zdrada
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Jutro koncze - szesc...
Kiedy to nastąpi
Nie ma nic gorszego ...
My story...
14 lat minelo...
Zdrada, ciąża, zemsta?
Co dalej....
Miesiąc szczęśliwego...
Historia jak z telen...
Zdradzona / martyna9334
Łan kozie death czyl...
dlaczego ja?
Byłem naiwny
Czy są tu jakieś poz...
Nie ma innej drogi
nie umie z tego wyjść
Wciąż razem
Może warto wybaczyć?...
Odszedł do mojej sio...
Scops - dwa lata po ...
Zdrada
Zdradzony przez dzie...
Zdrada na stare lata ;)
Refleksje przed Rozw...
Zdrada nie zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

NowaJa
15/12 10:42
34 kroki są mi pomocne dopiero teraz w obliczu rozstania i utrzymania się na obranej ścieżce- wcześniej były niepomocne. Dlatego- fajnie- dzięki smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info