Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ Mazuta

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 24
Użytkownicy Online: Crusoe, Mazuta

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,463
Najnowszy Użytkownik: Dorcia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
I na mnie trafilo
Zdradzony przez żonęWitam. Podzielę się z wami moja historia. 2 tygodnie temu dowiedziałem się ze żona mnie zdradziła. Wpadła głupio bo ktoś ich widział i przyparta przeze mnie do muru przyznała się. Gość jest żonaty z dwójka dzieci ale jak twierdzi żona zaczęło się to wszytko od niewinnych rozmów, SMS itd. Koleś żalił się ze ma problemy w małżeństwie moja żona poczuła bratnia dusze i poszło. W sumie do momentu zdrady byliśmy tak mi się wydawało szczęśliwym małżeństwem 9 letnim i mamy superowego 5 letniego synka. W tamten dzień cały świat zawalił mi się na głowę. Na zdradę zareagowałem w miarę spokojnie. Przegadaliśmy cała noc o przyczynach czemu do tego doszło. Wcześniej z żona o żadnych problemach nie rozmawialiśmy. Ja cały czas myślałem ze jest Ok a tu zonk. Powiem wam ze kocham ja mocno i naszego synka wiec dla niego nawet wyobrażam i chyba dorosłem do faktu iż mógłbym to wybaczyć ale... żona powiedziała mi oczywiście ze żałuje, przepraszała. Powiedziała również typowi ze to był błąd i chce ratować małżeństwo i to zakończyła ( nie wiem czy w to wierze). Problem w tym ze żona nie wie do końca czy chce być ze mną czy nie bo przez lata coś tam w niej siedziało i chce spróbować to naprawić ale sama musi to poczuć. To chyba ja się powienienem zastanawiać a tutaj jeszcze taka historia. Żona twierdzi ze potrzebuje czasu ale coś nie widzę tego żeby udało się to poskładać. Będę informował co i jak. Ogólnie czuje się jak zbity pies
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
apologises dnia październik 04 2017 21:22:22
A przyszło Ci do głowy, że część z tych dziewięciu lat to była fikcja, udawanie dobrej miny do złej gry? Ona się postara i dalej ma być fikcja? Wolisz żonę czy kogoś kto udaje i zmusza się do roli żony?
Teraz mniej przyjemnie. Może być tak, że żona zostawiła sobie furtkę. Usprawiedliwienie dla siebie (taki mechanizm obronny) i albo zostawia sobie Ciebie jako wygodną opcję albo jesteś jak wróbel w garści. Wygoda, strach przed utratą paru detali. Zastanów się kim jesteś dla niej. Czy taka rola Ci odpowiada.

hurricane dnia październik 04 2017 21:30:34
Może właśnie, aby dojść do tego kim dla żony jesteś powinieneś ją na jakiś czas zostawić?
Wszystko sobie przemyśleć i poukładać.
A i ona wtedy może siebie odnajdzie.

Jeśli przez takie długi czas nie rozmawia się o problemach i własnych potrzebach, to potem zbiera się tego konsekwencje, takie czy inne.
"Wydawało się" nie pomoże.

Aby po zdradzie móc ze sobą coś dalej budować, najpierw trzeba przerobić to co się stało, a i przy okazji to o czym przez te wszystkie lata nikt nie rozmawiał.

poczciwy dnia październik 04 2017 23:22:39
Witaj Hubert, Na początek przykro mi, że tu musiałeś dołączyć. Co do samej sytuacji ja mam trochę inne zdanie niż moi przedmówcy. Mianowicie pierwsze pytanie dlaczego Ci zdradzający nie dochodzą do takiego wniosku, że jest im źle, nie czują się kochane itd wcześniej i najzwyczajniej nie informują o tym swojej drugiej połówki i w konsekwencji albo próbują to poskładać albo się rozstają.
Dziwnym trafem zawsze po wszystkim okazuje się, że jednak człowiek był nieszczęśliwy, nie czuł się kochany itd. a sama zdrada czy też romans pozwoliły im odkryć samą siebie. Sranie w banie.
Dla mnie to zwykłe mydlenie oczu, próba usprawiedliwienia się przed samym sobą i odwrócenie kota ogonem, krótko mówiąc próba obciążenia partnera odpowiedzialnością za to co się wydarzyło żeby zagłuszyć w jakimś stopniu swoje wyrzuty sumienia.

Masz ten komfort, że żona przynajmniej w jakimś stopniu próbuje być z Tobą szczera, jaki to stopień szczerości to już inna sprawa. Na tę chwilę jednak nie wierzyłbym we wszystko co mówi tym bardziej, że jak twierdzisz ona sama nie wie czego chce. Wiesz po co jej ten czas? A no po to aby mogła się przekonać ile ten facet jest w stanie dla niej poświęcić, trochę brutalne, ale to moja ocena.
Pamiętaj chłopie kobiety nigdy nie odchodzą w próżnię!

Trzymaj się stary bo to dla Ciebie na pewno będzie ciężki czas

Hubert1982 dnia październik 05 2017 05:25:19
Już jest to ciężki czas. Jak dla mnie ona z nim nie ma żadnej przyszłości bo nie wydaje mi się ze gość nie zostawi dla niej swoją rodzine i dzieci no ale mogę się mylić. Powiedziała ze wyszło to stad ze on ma problemy ona ma problemy i jakoś poszło. Wiecie może gość mówi jej to co chciała usłyszeć zebu się z nią przespać. Podobno powiedziała mu ze to koniec i ona chce ratować swoje małżeństwo. Tez mam wrażenie ze z jej strony to taki mechanizm obronny po tym co się stało,ze się trochę pogubiła w tym wszystkim a może tez jest tak dlatego części minęło dopiero 1,5 tygodnia i faktycznie potrzeba czasu. Całkowicie zgłupiałem okazało się ze nie znam osoby z która tyle przeżyłem i kompletnie nie wiem w która stronę działać. Ja również pewnie w pewnym stopniu przyczyniłem się swoim zachowaniem to problemu ale to nie jest powód do zdrady. Siada się i rozmawia ze sobą ze jest coś nie tak ale u nas tego brakowało.

farmazon dnia październik 05 2017 06:49:47
Hej Hubert, w zasadzie ja jeszcze swojej historii nie opisałem i jakoś od 1,5 miesiąca próbuje to zrobić, tylko jakoś tak hmm mi nie idzie... nie ważne. Ja jestem jakieś 4 miesiące po godzinie 0 i co mogę powiedzieć ci z własnego doświadczenia, bo widzę duże podobieństwo do mojej sytuacji, ba wręcz do sporej części sytuacji przeczytanych tu na forum... U mnie 4 miesiące przed godziną 0 była "mała" wpadka Ż która ujawniła zdradę emocjonalną, i jakieś tam pocałunki właśnie z takim samym panen "pokrzywdzonym" w swoim małżeństwie. Moja interwencja, rozmowa, oczywiście spokojna, ukierunkowana na próbę rozwiązania problemu, zaskutkowała tymi samymi hasłami i sloganami jak u Ciebie. Ba wręcz byłem świadkiem kończenia znajomość, Pan usłyszał, że Ż chce ratować rodzinę, żeby dał jej spokój itp itd. Jak się domyślasz uwierzyłem, próbowałem naprawiać (ogólnie jak chłopaki powyżej mogli by podsumować.. klasyka gatunku smiley ). No i co mogę ci powiedzieć... to była fikcja, niestety. Dlatego jak czytam że Twoja zona jeszcze sama nie wie czego chce, to nie chce Cię martwić ale to nie będzie koniec. Myślę, że użytkownicy forum dadzą Ci dużo dobrych rad, ale miej świadomość i raczej szykuj się na wojnę... Ja jak popatrzę to po 1,5 tygodnia zachowywałem się podobnie, szukałem punktu zaczepienia,a to co działo się ze mną później to brrr wole nie myśleć zresztą nadal mam "sieczke" w głowie. Trzymaj się i pozdrawiam

hurricane dnia październik 05 2017 08:08:15
poczciwy,
Mianowicie pierwsze pytanie dlaczego Ci zdradzający nie dochodzą do takiego wniosku, że jest im źle, nie czują się kochane itd wcześniej i najzwyczajniej nie informują o tym swojej drugiej połówki i w konsekwencji albo próbują to poskładać albo się rozstają.

Wydaje mi się, że to jest wyidealizowane spojrzenie, w rzeczywistości tak się nie dzieje, a jeśli już to jest sporadyczne;
łatwiej jest uciec, szczególnie w ramiona jakiegoś równie nieszczęśliwego w małżeństwie osobnika smiley

Ilu z nas doświadczyło takiego biegu spraw?
A ilu dowiedziało się o problemach w małżeństwie jak już zdrada wyszła na jaw?

Komentarz doklejony:
Hubert1982 ,

Podobno powiedziała mu ze to koniec i ona chce ratować swoje małżeństwo.


Powiedziała również typowi ze to był błąd i chce ratować małżeństwo i to zakończyła ( nie wiem czy w to wierze).


Problem w tym ze żona nie wie do końca czy chce być ze mną czy nie bo przez lata coś tam w niej siedziało i chce spróbować to naprawić ale sama musi to poczuć.


No to pytanie numer jeden - co żona chce ratować? smiley

dirty dnia październik 05 2017 09:20:29
Klasyka gatunku to pachnie na km. Kobieta w małżeństwie z dziećmi złapana na gorącym. Sytuacja ja zaskoczyła o kochanek nie składa deklaracji ( tylko lakoniczne w jej obecności ale bez konkretów). Wiec co ma zrobić musi czekać bo gdzie pójdzie. Mężowi kilka bzdurek i tekst o zastanowieniu się ( może dobry sex ale spokojnie nawet jak fizycznie był z Tobą to psychicznie niekoniecznie lub posucha bo musi myśleć - nie chce zdradzać kochanka to etyczne smiley ).
Hubert trochę za miękko z Twojej strony tez - Ty po prostu chcesz wybaczyć chcesz by już było po sprawie. Przyznała się powiedziała ze przeprasza zrobiła teatr i na moje nie zamknęła znajomosci - zeszła do podziemia.
Historie znam z autopsji i jest tu na forum opisów tego etapu podobnych a dużo. Zaskakujące są podobieństwa - oni się gdzieś umawiają ( na poważnie psychika ludzka jest powtarzalna ).
Niestety choć nie ma w Twoim opisie tego wprost bo wydajesz się mocno racjonalny to jednak wstań z kolan w tej sytuacji. Poczytaj trochę historii, poczytaj 34 kroki to ten etap ( może nie musisz wszystkiego wprowadzać ale czytaj i wyciągaj wnioski). Na pewno nie wierz nic co słyszysz i polowe co widzisz.
Bezwarunkowe wybaczenia z Towjej strony - tak jakby chodziło o spóźnienie się na kolacje romantyczna przygotowana przez Ciebie, a tu niestety nie ona się brutalnie puściła i minimum emocjonalnie trwa tam ( stad te teksty o czasie ale i budowaniu).

Hubert1982 dnia październik 05 2017 10:27:07
Najlepsze jest to ze mi dzisiaj powiedziała ze dzięki temu ze wiem to jej ciężar spadł z serca i jakoś psychicznie odżyła i ze będzie dobrze-zasada34 kroków nie wierzyć w to co słyszęsmiley. Taa to co ja mam powiedzieć... ale powoli twardnieje

hurricane dnia październik 05 2017 11:16:16
Hubert1982
Najlepsze jest to ze mi dzisiaj powiedziała ze dzięki temu ze wiem to jej ciężar spadł z serca i jakoś psychicznie odżyła i ze będzie dobrze

No a jeśli jeszcze żadnych konsekwencji tego co zrobiła nie poniosła, to co się dziwić, nic tylko zdradzać i nie umierać smiley

parejo dnia październik 05 2017 11:16:40
uwielbiam ludzi którz w to wierzą smiley Ktoś ją widział na mieście, przyparta do muru i przyznała się. A co gdyby nikt jej nie widział? sadzisz ze by to zakonczyło? ze by ci wszystko powiedziała? Pewnie przez kolejne miesiace by sie bzykała z kolesiem smiley no ale skoro wpadła to nakła zmiana ,,to był bład, tylko ciebie kocham, naprawimy to" smiley Chłopie, serio jesteś tak naiwny? gdyby miała pewność że to się nie wyda to by sie z nim grzmociła kolejne tygodnie w najlepsze.
Czyli ona z nim złapała kontakt bo u niej tez w małzenstwie było źle, ale teraz jak juz sie dowiedziałes (przypadkiem) to juz bedzie dobrze smiley zaprawdę dobry tekst. Najgorsze ze ty zakochany pewnie jej i tak uwierzysz i wybaczysz. A tamten gościo bzykał sie z twoją żoną i nie poniesie żadnych konsekwencji, prawda? Tylko czemu ludzie potem sie dziwią że zdrad jest coraz wiecej, skoro nie spotyka ich za to żadna kara

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Straż pożarna Bełchatów
www.ospbelchow.bulok.info
Czy on mnie zdradzi?
I mnie to trafiło, leżę - kiedy się podniosę
Wydało się że mnie zdradza.
Nie myślałam że tu powrócę.Dla mnie to Szok
Źona mnie zdradziła i wyprowadziła się
Zdradził mnie...
zdradzila mnie zonusia
Kobieta mnie zdradza
Nie wierzę, że to spotkało i mnie.
Żona chyba zdradza mnie ze swoją koleżanką
To mnie zapaliła się czerwona lampka
Zdradzila mnie dziewczyna z przyjacielem
zostawiła mnie żona
zdrada - najlepsze co mnie spotkało
Zdradził mnie po 8 latach
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Jutro koncze - szesc...
Kiedy to nastąpi
Nie ma nic gorszego ...
My story...
14 lat minelo...
Zdrada, ciąża, zemsta?
Co dalej....
Miesiąc szczęśliwego...
Historia jak z telen...
Zdradzona / martyna9334
Łan kozie death czyl...
dlaczego ja?
Byłem naiwny
Czy są tu jakieś poz...
Nie ma innej drogi
nie umie z tego wyjść
Wciąż razem
Może warto wybaczyć?...
Odszedł do mojej sio...
Scops - dwa lata po ...
Zdrada
Zdradzony przez dzie...
Zdrada na stare lata ;)
Refleksje przed Rozw...
Zdrada nie zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

NowaJa
15/12 10:42
34 kroki są mi pomocne dopiero teraz w obliczu rozstania i utrzymania się na obranej ścieżce- wcześniej były niepomocne. Dlatego- fajnie- dzięki smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info