Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 21
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,359
Najnowszy Użytkownik: Pietia
Ankieta
Co było/jest najtrudniejsze po zdradzie?

Strach przed powtórną

Dalsze kłamstwa

Spadek samooceny

Brak skruchy, dalsze poniżanie

Wybaczenie

Odrzucenie

Brak bliskości, intymności, odraza fizyczna

Strach przed zarażeniem, ciążą

Strach "jak ja sobie poradzę" sam/sama

Bezsilność

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
banalnie
Zdradzona przez mężamam 32 lata.
z mężem znaliśmy się od liceum i od liceum byliśmy parą. później wspólne zamieszkanie sielanka, ślub, wielka miłość sukcesy męża. i pierwsze kłamstwa, dotyczące problemów z kasą. usprawiedliwiał się tym, że nie chciał martwić mnie przepraszanie że ostatni raz. Zmiana pracy przeprowadzka. wyjazdy służbowe, coraz więcej pracy coraz mniej nas, jakieś pomniejsze kłamstwa co jakiś czas i awantury o nie. w końcu zaczęły wychodzić ewidentne poszlaki zdrady, robiłąm awantury, słuchałam wytłumaczeń i przyjmowałam je. O swojej domniemanej wtedy kochance wypowiadał się jak o chorej psychicznie szmacie bez zasad moralnych i to mnie uspokajało (a prawda jest taka ze dzięki tym jej zwierzeniom miał gotową instrukcję urzytkowania). W kwietniu zrezygnowałam z pracy mieliśmy się przeprowadzić do wygodniejszego mieszkania drugie dziecko. a tu nagle go nie ma od 7 rano do 23 nieobecny, weekendy w biurze, powód dużo pracy, ryzyko zwolnienia i takie banialuki. W maju oznajmił , że jest tak nie szczęśliwy w małżeństwie że chciał popełnić samobójstwo (matka go telefonicznie odciągała od pomysłu zabicia siebie, tylko, że wspomniana nic o tym nie wiedziała), że jest nałogowym kłamcą, że terapia może nic nie dać, że zasługuję na kogoś lepszego. Oczywiście nie ma kochanki przysięgi na wszystko łącznie z życiem dziecka. ja zaczęłam brać odpowiedzialność na siebie i odleciałam, jakbym była uzależniona od heroiny. wyprowadził się ponoć żeby naprawiać, a ja nie jadłam nie spałam chodziłam po ścianach i czułam olbrzymi ból, niestety na wszystko patrzyła moja córeczka i to potworne. chodziliśmy na terapię tam opowiadał jak kocha i jak zależy, a jak się okazało później już z nią mieszkał. w pierwszej połowie czerwca przedstawił córeczce 5lat kochankę, mi uargumentował to tym że pożyczali sobie auto a dziewczyna bardzo go wspiera, bo sama w na koniec maja rozstała się z narzeczonym. W połowie lipca powiedział mi na spotkaniu ze to koniec, ze nie ma nikogo, że ma depresję i impotencję. po tym była padaczka emocjonalna, płacz, ból, bezsens. Siostra wynajęła detektywa. dla nas pieniędzy nie ma a Kochanką wakacje zagraniczne, śniadanka na paryskiej w wawce sam ekskluziw. Jak kretynka wygadałam się z detektywa, oczywiście najpierw zaprzeczał, mówił ze jestem psychiczna , że w biurze ma jeszcze kilka innych koleżanek i czy ze wszystkimi ma romans, ale jak podałam mu jej adres i czy tam chce pozew, przyznał, tylko dodał że dopiero od niedawna, że wcześniej nic ich nie łączyło (fakt, że wiem o romansie zmartwił go ponieważ, już wtedy wysłał pozew bez orzekania o winie), później w smesie napisał ze moje podejrzenia o romansie są bezpodstawne. kłamstwo do końca. teraz czekając na moją odpowiedź odgraża mi się, że będę spłacać jego "nieudokumentowane" długi, wszystko na szczęście w smsach. był ból i poczucie beznadziei, chciałam nawet wybaczyć ale to jego matka powiedziała mi , że on jest jak tatuś kłamca i oszust i nigdy się nie zmieni, i to utrwaliło mnie w decyzji rozwodu. to samo mówi pani psycholog córeczki, takie osoby się nie zmieniają a ja już nie chce ryzykować. kiedyś chciałam wszystko z nim przejść bo poza jakimis pomniejszymi kłamstwami, był idealny mówił że kocha i potrafił wszystkich przekonać, że tak jest. leczenie z takiej miłości trwa, są wzloty i upadki, na szczęście wzloty są coraz dłuższe a upadki coraz mniej dotkliwe. zdecydowałam się na własną terapię, przeczytałam ksiazkę poleconą przez panią psycholog. przeczytałam dziś wpis kobiety, która nie zna życia bez męża od zawsze z nim była- ja też, do wszystkich jego sukcesów dochodziliśmy moim kosztem. a jak się okazuje większośc tego co zbudował postawił na kłamstwie tak, że panicznie boi się powołania kochanki na świadka.
Komentarze
Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
apologises dnia październik 08 2017 18:45:30
Co sama byś sobie odpisała na swoją historię?
Mąż ma cechy po swoim ojcu, po kim Ty kochasz za mocno?

Yorik dnia październik 08 2017 19:38:01
Masz chyba dość czystą sytuację, paskudnie trafiłaś. Musisz znaleźć sobie inny pomysł na życie a od dotychczasowego jak najszybciej się odciąć. Co byś sobie nie wymyśliła to i tak będzie dużo lepiej.
Uważaj, żeby te toksyczne doświadczenia nie zatruły Ci dalszego życia, bo możesz być już skażona tą degręgoladą.

andy74 dnia październik 09 2017 07:01:40
Dziwi mnie tylko jedno, a mianowicie piszesz: "z mężem znaliśmy się od liceum i od liceum byliśmy parą. później wspólne zamieszkanie sielanka"
Naprawdę przez te lata nie wiedziałaś o jego kłamstwach?
Wracając do rad, to w sumie masz czystą sytuację, wiesz już wszystko. Teraz tylko musisz się pozbierać, zapomnieć i myśleć o nowym życiu.
Tamto traktować jako przykry epizod.
Rodzina, może psycholog i będziesz stać mocno na nogach.

andzia85 dnia październik 09 2017 07:57:23
co do moich kroków, wróciłam do rodziców bedzie walka w sądzie. mąż powiedział ze jeśli będę dochodzić alimentów to on pójdzie do więzienia (jakieś spore wałki podatkowe). ale co mnie teraz to obchodzi, są dowody
czytam to forum i większość ciężkich stanów mam już za sobą. o kłamstwach dowiadywałam się ale zawsze przyjmowałam tłumaczenia tego trola.
w odpowiedzi na koment APOLOGISES- nie wiem po kim kocham za mocno, ale spełniam warunki kobiet, które to robią, dodatkowo w naszym pięknym kraju nad wisłą matka polka, która poświęca sie karierze męża to chwalebna postać każdy podpowiada, że dobrze robisz do momentu aż wasze zarobki rozjeżdżają się a on ma inny pomysł na życie.

andy74 dnia październik 09 2017 09:20:16
Podpowiem Ci jedno, nie cofaj się nawet o jeden krok. Dokończ i rozlicz to ze swoją "pomyłką" do końca. Tylko wtedy poczujesz się lepiej i wróci Twoja pewnośc siebie no i wartość.
Traktuj to jako coś, co musisz dokończyć w swoim życiu. Mówię tu o rozliczeniu męża. Jedno wtedy będzie pewne, nabierze do Ciebie respektu i szacunku.
Bo do tej pory napewno go nie miał.
A życie samo się potoczy do przodu i napewno znajdziesz też bratnią duszyczkę.

amor dnia październik 09 2017 10:11:49
mąż powiedział ze jeśli będę dochodzić alimentów to on pójdzie do więzienia (jakieś spore wałki podatkowe). ale co mnie teraz to obchodzi, są dowody

cóż on Ci za kity wciska???
co ma sprawa o alimenty wspólnego z rozliczeniami skarbowymi?

będzie płacił alimenty, to nie będzie miał żadnych problemów, bo i nikt nie będzie go trzepał;
facet robi z Ciebie idiotkę w biały dzień;

na sprawie o alimenty będzie musiał jedynie przedstawić zaświadczenie o zarobkach lub wysokości dochodów,
pani z urzędu skarbowego wystawiając je, nie będzie wnikała w żadne jego wałki, bo nie tym się zajmują osoby wydające takie zaświadczenia, tylko zliczy dochody z ostatniego roku, czy ostatnich miesięcy, bo tym ta osoba się zajmuje;
i wyda takie zaświadczenie dla sądu

narobił pewnie jakiś debilnych przekrętów; do tego albo cwaniak , albo kompletny ciemniak, nie wie nawet jak działają instytucje i trzęsie teraz tyłkiem

jego rojenia, jego lęki, wynikłe ze zła które dokonał i strachu przed mogącymi go dopaść konsekwencjami wyrządzonego zła, są jego problemem; to on musi się z nimi zmierzyć i je ogarnąć;

smutne jest to, że ty jesteś osobą , która uznaje oszukiwanie instytucji państwowych za coś normalnego, przed czym należy takiego cwaniaczka wręcz bronić; to jest porażające;

Nox

dnia październik 09 2017 10:46:15
amor
jesteś osobą , która uznaje oszukiwanie instytucji państwowych za coś normalnego, przed czym należy takiego cwaniaczka wręcz bronić; to jest porażające;

i to wynika z tekstu autorki?

amor dnia październik 09 2017 10:54:25
i to wynika z tekstu autorki?

masz rację, w sumie dziewczyna jasno już zauważyła:
ale co mnie teraz to obchodzi,

smiley

obawiam się, że to jednak zbyt mało, aby udało się jej uciec konsekwencji ich wspólnych działań, kiedy tworzyli parę;

Komentarz doklejony:
*aby udało się jej uciec OD konsekwencji ich wspólnych działań

Nox

dnia październik 09 2017 11:12:33
andzia
mąż powiedział ze jeśli będę dochodzić alimentów to on pójdzie do więzienia (jakieś spore wałki podatkowe)

mogła się o przekrętach dowiedzieć dopiero teraz/w formie straszaka/kiedy poinformowała go o planach alimentacyjnych.
ale co mnie teraz to obchodzi,

co ją obchodzi że on pójdzie do więzienia?
pomijam że facet/mężczyzna/ nie mieszka z nią od pół roku,a wcześniej był notorycznym kłamcą.
Andzia zrobiłaś rozdzielność?

amor dnia październik 09 2017 11:34:53
Andzia jak to jest z tymi zobowiązaniami?
Poczuwasz się do spłaty tych, które zaciągnęliście w trakcie małżeństwa?

Komentarz doklejony:
wielka miłość sukcesy męża. i pierwsze kłamstwa, dotyczące problemów z kasą

musiałaś więc mieć pojęcie, czy opłacony jest ten ...sukces;

Komentarz doklejony:
*czym opłacony jest ten ...sukces;

Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Wirtualna przyjaciółka
www.malwina-meredyk.lajt.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy reaguję przesadnie?
Zdradzeni
Bo po jego zdradzie ...
i ja musiałam tu tra...
Muszę komuś powiedzi...
Zdradzony
Nie znam kobiety
zdradziłam
Zdrada na stare lata ;)
Czy da sie żyć
Wyznania po czasie
banalnie
Beznadziejnie
a miało być tak pięknie
Korporacja zabija zw...
Zdrada około sześcd...
I na mnie trafilo
Jestem masochistka!!!
Po 4 latach
zdrada w małżeństwie
Jestem wszystkiemu w...
Byłem naiwny
jak żyć?
Zdrada emocjonalna
Prowokacja /Ana87/
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Hestia
17/10 21:49
impac1..grabisz sobie mój Panie smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info