Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 2 zobacz kto)
~ Mazuta
~ Zahira

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 48
Użytkownicy Online: Mazuta, gorolka

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,726
Najnowszy Użytkownik: Zahira
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdradzona ponownie
Zdradzona przez mężaWitam
Jestem mężatka od 3 lat, od 5 lat w związku a już mój wybranek ma 3 dz**ki na koncie w tym dwie jednej nocy (do tylu sie przyznal), ogrom wyszukiwan i romansowania co bardziej korespodnencji typowo w kierunku zdrady na stronach stworzonych typowo do szukania przygody. Mamy dwuletnia corke i kolejne w drodze. Dwa lata temu przyznal mi sie do zdrady.
Dalam szanse, uslyszalam wielkie obietnice, ktore niestety okazaly sie bez pokrycia, bo w marcu tego roku wyszly na jaw jego kolejne skoki w bok. Sytuacja wyglada tak, ze ja cierpie i chce to naprawic a on wymiguje sie od rozmowy w kazdy mozliwy sposob. Ma nawet bardzo dogodna pozycje, bo pracuje za granica i widzimy sie co 3 tygodnie przez jeden weekend.
Raz mnie przeprasza, twierdzi, ze mu przykro aby po chwili obwiniac mnie i odpychac od siebie. Potrafi nie odzywac sie przez kilka dni, po czym napisac co tam u mnie.
Kocham go mimo wszystko, o czym on doskonale wie.
Cierpie, bardzo. Nie moge nawet liczyc na pocieszenie z jego strony.
Nie wiem co mam robic. Nie moge przestac o tym myslec. Staram sie jakos trzymac dla dzieci ale juz nie daje rady. Nocami placze i wolam o pomoc choc nikogo przy mnie nie ma.
Komentarze
Deleted_User dnia luty 27 2018 17:18:19
Izydor,
3 lata po ślubie i już niezły licznik,szybko się nudzi.
Mamy dwuletnia corke i kolejne w drodze. Dwa lata temu przyznal mi sie do zdrady.

Wiedziałaś z kim masz do czynienia,a mimo to nie uważałaś smiley
bo w marcu tego roku wyszly na jaw jego kolejne skoki w bok.

Wyszły? czy dopiero wyjdą smiley
Sytuacja wyglada tak, ze ja cierpie i chce to naprawic a on wymiguje sie od rozmowy w kazdy mozliwy sposob.

Co ty chcesz naprawiać? przestań za nim łazić i prosić o rozmowę,sam przylezie,tu po prawej masz metoda 34 kroki,coś mi się wydaje że mogą ci się przydać...
Cierpie, bardzo. Nie moge nawet liczyc na pocieszenie z jego strony.

Umiesz liczyć licz na siebie,tym bardziej teraz i nie jesteś sama,masz tam dwie pchełki przy sobie...

dirty dnia luty 27 2018 20:08:37
Izydor i jak nie zmienisz siebie to nic się nie zmieni tylko licznik będzie bił dalej.
Przebaczyłas na tzw. miekko i to zwyczajnie po chwili tak się kończy najczęściej - powtorka.
Włącz faktycznie 34 kroki, postaw sobie pytanie co dalej ?
z Wami i jeśli z Wami czy formuła na odległość ma szanse na realizacje we dwójkę (bo niestety to jeden ze składników na zdradę).
Brak pocieszenia pokazuje ze nie ma raczej jakiejś wielkiej empatii i szczerej postawy skruchy, prośby o przebaczenie. To wskazuje na dużo pewność ze i tak to wybaczysz ( oczywiście może oznaczać inne kwestie ale z tego co piszesz to pierwsza rzecz jaka się nasuwa do głowy).
Powiedz czy to romans (trwający dluzej) czy jednorazowe skoki w bok ale z różnymi kobietami?

amor dnia luty 27 2018 20:11:18
Sytuacja wyglada tak, ze ja cierpie i chce to naprawic a on wymiguje sie od rozmowy w kazdy mozliwy sposob. Ma nawet bardzo dogodna pozycje, bo pracuje za granica i widzimy sie co 3 tygodnie przez jeden weekend.
Raz mnie przeprasza, twierdzi, ze mu przykro aby po chwili obwiniac mnie i odpychac od siebie. Potrafi nie odzywac sie przez kilka dni, po czym napisac co tam u mnie.

Co Ty chcesz naprawiać , jak "Was" nie ma?
I dlaczego to Ty miałabyś cokolwiek naprawiać? To Ty puszczasz się na boku i olewasz totalnie partnera?

Izydor dnia luty 27 2018 20:22:31
Dirty. Są to jednorazowe skoki w bok z różnymi kobietami. Jak sie okazalo zdradzał mnie juz przed ślubem. Licznik bije i zapewne będzie bił i wiem o tym. Wiem, że powinnam odejść, wziąć się za siebie. Tylko cholernie trudno to zrobić. I tak szczerze, nie wiem czy potrafię. Boję się tego co może być.

Komentarz doklejony:
Zahira.
Styczeń miał być, nie marzec. Nawet nie ogarniam tego co piszę.

dirty dnia luty 27 2018 21:29:08
To trafiłaś do ludzi, którzy mogą wesprzeć i podpowiedzieć jak sobie poradzić zarówno z próba ratowania czy z odejściem.
By mówić o szansach na ratunek to pewnie musielibyśmy raczej pisać z Twoim facetem😉, a on starać się, zabiegać, próbować Cię przeprosić, wynagrodzić to co zrobił, ponieść konsekwencje ...
jego bierność nie pozostawia złudzeń i nie daje nadzieii.
Jasne zawsze może zmienić swoje postępowanie względem Ciebie ale nie chodzi o to byś to Ty sprowokowała, wybłagala czy zmanipulowała. Tu nie przejdzie szantaż emocjonalny.
Trochę jak Ci napisał Amorek - Was nie ma i przewrotnie pogodzenie się szybkie ze strata najszybciej może odmienić Twoje życie, a czy on w nim będzie - na dzień dzisiejszy go nie ma...

hurricane dnia luty 27 2018 21:53:24
Jak to mówią - lepsze znane piekło niż nieznane niebo?
Zazwyczaj to jest tak, że z tego strachu przed zmianą, przed czymś nowym, przed nową rzeczywistością znosimy to co nam się wydaje, że trudno znieść.
Co to za życie, wycie po nocach i wołanie o pomoc.
Nic samo się nie zmieni.
Powinnaś właśnie dla siebie i dzieci to zmienić.
Przeleci Ci życie między palcami w tym Twoim czekaniu na cud.

Hestia dnia luty 27 2018 22:08:26
Izydor,Witaj
Dołożę swoje pięć groszy.
Pewnych rzeczy bidulko nie widzisz.Wyjaśnię Ci pokrótce co mi pomogło odpuścić patologie związku na Twoim przykładzie.

Jestem mężatka od 3 lat, od 5 lat w związku a już mój wybranek ma 3 dz**ki na koncie


Zdradza a tym samym pozbywa Cie godności i szacunku.

Sytuacja wyglada tak, ze ja cierpie i chce to naprawic


Ty cierpisz i chcesz naprawić.On nie cierpi i jego woli naprawy nie ma.Czyli tak mu graj.

pracuje za granica i widzimy sie co 3 tygodnie przez jeden weekend.


De facto tego człowieka nie ma ani na co dzień ani w twoim życiu nie bardzo uczestniczy.

Raz mnie przeprasza, twierdzi, ze mu przykro aby po chwili obwiniac mnie i odpychac od siebie


Totalny brak stabilności i poczucia bezpieczeństwa.Tylko mu przykro.Gdzie ciepło? miłość ?skrucha ?
Nie moge nawet liczyc na pocieszenie z jego strony.


0 wsparcia.
Nocami placze i wolam o pomoc choc nikogo przy mnie nie ma.


Cierpisz i nie masz kompletnie wsparcia.Masz maluszka a kolejne w drodze.
Zadam Ci pytanie i proszę odpowiedz jak ja kiedyś sobie odpowiedziałam.
Co stracisz gdy zakończysz to małżeństwo ?
Nie sądzisz, że nie masz przy nim zupełnie nic?
Masz największy cel w życiu jaki może mieć kobieta.Czuła wrażliwa i kochająca.Są nimi ukochane dzieci Może uchwycić się tych dzieciaczków a nie marnować czas na byle jakość i miernotę?
Kobieta potrzebuje bliskości mężczyzny a nie świadomości, że jest zajęta.Zajęta i będąca jedną z wielu.
Planujesz coś z tym zrobić czy tylko myślisz jak go zmienić ?

Ściskam Cię mocno i całym serduchem jestem z Tobą. smiley

Yorik dnia luty 28 2018 02:43:34
Izydor, jesteś kobietą?
Od początku robisz błąd za błędem i raczej nie będzie inaczej. Masz taką zdolność.
Dokąd zmierzasz?

niezapominajka

dnia luty 28 2018 13:31:54
Hestia

Izydor,Witaj
Dołożę swoje pięć groszy.
Pewnych rzeczy bidulko nie widzisz.Wyjaśnię Ci pokrótce co mi pomogło odpuścić patologie związku na Twoim przykładzie.

Jestem mężatka od 3 lat, od 5 lat w związku a już mój wybranek ma 3 dz**ki na koncie


Zdradza a tym samym pozbywa Cie godności i szacunku.


Co Wy macie z pozbawieniem godności po zdradzie?
Przecież ktoś kto traci godność - to zdradzający - nikt inny.
Trzeba umieć to odróżnić.
Bo myśląc tak ... wstanie z kolan jest naprawdę ciężkie.
Moja wartość nie jest zależna od innych. Moja wartość jest we mnie. Nie w oczach innych.

wiezacisnien dnia marzec 04 2018 23:37:14
Wiej,dziewczyno,wiej!!! Miałam dokładnie to samo.Oni się nigdy nie zmieniają.Nie marnuj życia,szkoda czasu,uciekaj!

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Towarzystwo trzeźwości
www.btt.lajt.info
zdradzona po 14 latach
Zdradzona przez męża
Ponownie...
Zdradzona
zdradzona
ZDRADZONA I BEZRADNA
Zdradzona
Zdradzona / martyna9334
zdradzona
Zdradzona, chce spróbować na nowo a maz jakiś juz inny...
Zdradzona przed slubem
zdradzona czy jeszcze nie?
Zostałam zdradzona [xxxaxxx]
zdradzona i porzucona
Zdradzona
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Potrzebuje porozmawi...
2 lata po
Zniszczona relacja
rozwód
Jestem masochistka!!!
Zdradzona
Dać szanse czy nie?
Po 43 latach dobrego...
Chyba znów potrzebuj...
kolega z pracy
życie toczy się dale...
Zdrada
Masochista
Tajemnicza koleżanka...
Jak się podnieść
Historia jak z telen...
Prosze o porade
Odechcialo mi sie zyc
Dla wszystkich, któr...
czuję ogromną potrze...
Co nie co o tych 34 ...
Po 12 latach nie mam...
Zdradzona przez męża
chyba kłamie
Ponownie...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

matrix
19/06 23:39
Poczciwy 100 lat,najlepszego!

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info