Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 47
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,251
Najnowszy Użytkownik: Koliberek76
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
to moja wina
Zdradzona przez partnera/chłopakaPo 4 latach idealnego związku, wielkich planach na przyszłość wkradną się w naszym związek jakaś rutyna. Arek przestał o mnie zabiegac...a ja się zaczęłam od niego jakoś oddalać. Arek jest mężczyzną który potrzebuje wiele ciepła i czułości, jest takim miesięcy którego trzeba przytulać. A ja przestałam to robić, odsunelam siebie niego. Denerwowło Mnie kiedy chciał się przytulic. Nie mowiac nic o sensie. Kiedy zaczynał mnie dotykać załączam mo sie jakiś agresor. Mówił ze juz mnie nie kręci, że mi się nie podobał. Ale to od zawsze był mój idwal faceta. I nagle coś w nim peklo. Zerwał ze mną, a ja myślałam że to jak zawsze poklocic się i za parę dni rzuximy sie sobie w ramiona. Żeby dodac oliwy do ognia powiedzialam ze ma zabrać wszystkie swoje rzeczy z mojego domu. Po tygodniu nie wytrzymałam. Napisałam ze chce się spotkać, tak bardzo za nim tęskniam, chciałam przeprosić, obiecać ze się zmienie. I kiedy się spotkaliśmy tak było, rzuxilismy się sobie w ramiona, przepraszalismy i obiecałem sobie nawzajem poprawę. A on wtedy powiedział ze mnie zdradził. Ze poznał dziewczynę która patrzyła na niego tak jak ja kiedyś. Powiedział ze to było raz. Ze trochę pisali inni wiecej. Uwierzyłem mu, nigdy mnie nie oklamywal, zawsze byliśmy ze sobą szczerzy. Ale musiałam do niej napisac. Oznajmiła jej zębów wszystkim wiem i życzę jej żeby czuła to samo co ja czuję teraz. Odpisała mi ze ja oklamywal. Opowiedziała mi wszystko. Obiecywał jej ze nie wróci do mnie, że z nią zostanie, że ma ją i ze nawet jak będę chciała naprawić nasz zwiazek to będzie za późno.
Oznajmiłam mu ze o wszystkim wiem. I powiedział mi prawdę. Spał z nią 4 razy.byli razem w kinie, poznał jej rodzicow. To wszystko trwało tydzień. Arek zapewnia mnie że to był błąd ze żałuję, że kocha mnie najbardziej na świecie. Nigdy nie widziałam żeby tak plakal. Bardzo go kocham. Ale nie wiem co mam robić. Nie wiem czy poradzę sobie ze świadomością ze dotykał i całował inna kobietę, że obiecywał jej związek. Nie chce mi się żyć. Straciłam cały swiat. Zawsze uważałam ze osoby które zostały zdradzona i mówią o samobójstwie są niespełna rozumu, bo jak można sobie odebrać życie przez jakiegoś fraglasa który nie potrafi dovhowachlarz wierności. Juz rozumiem.
Nie wiem co mam robić. Wybaczyć czy zostawić swoją największą miłość?
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
dirty dnia marzec 19 2019 08:31:33
Kalina w jakim celu grasz i podbijesz emocje w związku? Na jaki efekt liczyłas (prócz tego ze będzie pięknie?)?
Arek z jakiego pochodzi domu? Jaka ma rodzine ?

kalina11 dnia marzec 19 2019 08:37:01
Tak. Liczylam ze całe nasze życie będzie piękne. Prędzej po sobie spodziewałam się zdrady niż po nim. Lubię seks z nim i sprawia mi on wiele satysfakcji, ale ostatnim czasem stało się to dla mnie kara do której nie mogłam się zmusić. Arek ma pełną rodzinę. W jego domu to mama jest osobą która wszystkim dyryguje, to jego ojciec przeważnie zajmuje się oboowiazkami domowymi, jego mama jest Typową Panią.

poczciwy dnia marzec 19 2019 09:01:49
Seks 4 razy, wyjście do kina i poznanie jej rodziców.
I to wszystko w tydzień?! Nie próżnowali.smiley

dirty dnia marzec 19 2019 10:09:29
Dlaczego stał się sex kara? Czemu zniknęła czułość ? Wreszcie czemu Ty pierwsza mogłaś zdradzić w Twoim mniemaniu (czy może to tryb dokonany nie przypuszczający )?

Co do mamy Arka - co oznacza była Pania?

kalina11 dnia marzec 19 2019 10:15:38
Przestałam tego potrzebować. Miałam jakiś wewnętrzny kryzys. Czemu to znikło. ..myślę że prezydent rutynę przez to ze poświęciliśmy sobie zbyt mało czasu. Ja oczywiście nigdy bym tego nie zrobiła. ..ale ja wiem ze póki nie zaczął się ten kryzys on nie spojrzał nawet na inna. Ja wiem jak bardzo mnie kochał i ile dla niego znaczyłam. I gdyby nie to ze to wszystko zepsułam to nie poszedłby do innej

Komentarz doklejony:
A teraz nie wiem czy to co mówi jest prawda. Bo przecież gdyby mnie kochał to by tego nie zrobil. Nie wierzę teraz gdy mówi ze mnie kocha, że ona nic nie znaczy bo była tylko przedmiotem żeby zastąpić mnie. Nie wierzę gdy mówi ze chce być tylko ze mną chociaż jej obiecywał ze mnie zostawi dla niej, bo ma ją. Nie wiem czy mam mu wierzyć. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Boje się ze jeśli mu wybaczenie on znowu do niej pójdzie. Jestemu wściekła, smutna, załamana bo nie wiem co mam zrobić. Tak bardzo go kocham..najbardziej na świecie ale tak bardzo się boje ze to co jej mówił...ze on naprawdę tak myslal

amor dnia marzec 19 2019 10:50:39
Tak bardzo go kocham..najbardziej na świecie ale tak bardzo się boje ze to co jej mówił...ze on naprawdę tak myslal

oczywiście, że tak myślał na dany moment;
a teraz kiedy sprawa się wydała próbuje złapać którakolwiek srokę za ogon;
co w tym dziwnego?

Komentarz doklejony:
Przestałam tego potrzebować.

to po co w ogóle trzymałaś go w takiej sytuacji przy sobie?
do czego jego obecność była Ci wtedy w ogóle potrzebna?

kalina11 dnia marzec 19 2019 11:04:12
Bo wiedziałam że prędzej czy później to minie. Ze jak zwykle pokonamy razem ten kryzys. I mimo tego że nie potrzebowałam jego bliskości to potrzebowałam obecności..poprostu tego żeby był przy mnie

amor dnia marzec 19 2019 12:54:12
Denerwowło Mnie kiedy chciał się przytulic. Nie mowiac nic o sensie. Kiedy zaczynał mnie dotykać załączam mo sie jakiś agresor

kiedy ktoś nie mówi ci o "sensie" zawsze włacza Ci się "jakiś" agresor?
wiesz co to za agresor?

Bo wiedziałam że prędzej czy później to minie.

co miało minąć, jak włączający Ci się agresor jest "jakiś" i nawet nie wiesz jaki i skąd się w Tobie wziął?
samo miało minąć?

Ze jak zwykle pokonamy razem ten kryzys.

włączasz sztuczne problemy, po to aby za chwilę w "wielkim stylu" pokonywać sztucznie wywołany kryzys?

I mimo tego że nie potrzebowałam jego bliskości to potrzebowałam obecności..poprostu tego żeby był przy mnie

a brałaś pod uwagę to czego on potrzebuje?
szukaliście rozwiązań dla tej sytuacji?
próbowałaś się wsłuchać sama w siebie , w to, skąd takie raniące i odrzucające go zachowania się u Ciebie budzą?
o jakiej wielkiej miłości Ty mówisz w tym kontekście?

Yorik dnia marzec 19 2019 13:34:45
A ja myślę, że powinnaś iść do dobrego psychologa;
Z jakiej rodziny pochodzisz, jakie miałaś wzorce ? Kto Cię tak wychował? Z teściowej bierzesz przykład?
To przecież klasyczne tresowanie faceta na pieska przez toksyczną egoistyczna kobietę, która wymaga by się koło niej skakało.
Manipulacja przez odrzucanie/odtrącanie/odpychanie, handlowanie tyłkiem, zrywanie by spełniał oczekiwania księżniczki przez rzucanie jakichś ochłapów (bo przecież tylko jemu powinno zależeć, Ty robisz mu łaskę), czyli klasyczne zabijanie związku przez wymuszanie manipulacją.
Typowa królowa dramatów.
Każdy związek rozwalisz.

A tak w ogóle, to o jakiej zdradzie mówisz? Jeszcze nie dotarło czym się kończy zabawa w odtrącanie, zrywanie i wyrzucanie?
Kto kogo zdradził?
Najpierw bierz odpowiedzialność za swoją postawę i zachowanie tworzące toksyczną relację, potem miej do kogoś pretensję;

kalina11 dnia marzec 19 2019 14:27:39
Nie zgodzę się z Tobą. Wzorce mam akurat bardzo dobre. I co jak co...ale z teściowa nigdy przykładu nie brałam udział nie mam zamiaru. Nie zgodzę się z Twoja wypowiedzią. Nie jestem księżniczka która leży i pachnie i oczekuje Bóg wie czego. Nigdy nie tresowalam swojego faceta. Fakt...zrobiłam bardzo źle odpychając go od siebie ale czy to co zrobił jest usprawiedliwienim? Nie mówię że jestem bez winy.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
No to i moja historia
Moja historia
Moja smutna historia
moja historia
Moja historia
Moja smutna historia
Moja terapia.
Moja dziwna historia
Moja historia.
Taka moja mała historia
Moja historia
On i moja siostra.
czy to moja wina
Czy to moja wina??
moja mama zdradza tate
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Beznadzieja
Bezsilność
nie udaje się wrócić...
Warszawa, okolice zd...
Nawet nie wiem jak t...
Zdrada Sam się w tym...
Podwójne życie mojeg...
Jak z tym skończyć
Bo rozeszlismy się w...
Zdradzona zaraz po ś...
Byłem szczęśliwy
Zdradziłam i po tym ...
zaraz mnie zostawi?
Nie śpij, bo Cię okr...
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
I co dalej...
Zdradziła mnie żona ...
nie wiem co mam zrobić
Samotna Mama
wciąż głupia
Ratować to czy dać ...
Naiwność /Silent/
Zdrada po 17 latach ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

batou
14/11 12:40
Witam

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info