Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 51
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,266
Najnowszy Użytkownik: nowy
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Muszę bo się uduszę
Zdradzona przez partnera/chłopakaNie mam nikogo bliskiego na tyle żeby opowiedzieć o wszystkim. Gdy człowiek jest anonimowy chyba łatwiej to wychodzi. Nie radzę sobie już z tym wszystkim, a może dzięki temu, że tu z siebie wszystko wyrzuce będzie choć odrobinę lżej. Jestem po rozwodzie już kilka lat. Były mąż stosował wobec mnie przemoc, ale nie o tym chciałam pisać. Oprócz przemocy była zdrada z kobietą, która udawała moją koleżankę. Dopiero odkrycie tej zdrady sprawiło, że miałam siłę odejść od niego. W niedługim czasie poznałam na portalu mężczyzne, pisaliśmy ze sobą wiele maili, rozumielismy sie jakbysmy znali się od zawsze. Po jakimś czasie spotkaliśmy się na żywo. Randka była udana, a my na tyle dobrze czuliśmy się ze sobą, że zostaliśmy po jakimś czasie parą. Było jak w bajce. Nie wierzyłam w swoje szczęście... Po roku na ziemie zrzucił mnie tel od jego żony... Okazało się, że nie jest po rozwodzie jak mówił. Przepraszal, powiedział, że nie wiedział jak to powiedzieć bo zaczelo sie od klamstwa i nie wiedzial jak z tego wybrnąć, że zakochał się i bał się, że mnie straci. Że teraz wie, ile znacze dla niego i będzie walczył. Zapisal sie na terapie i złożył pozew o rozwód. Walczył o mnie tak bardzo, że uwierzyłam i znów było fajnie. Tyle, że były znaki, które dawaly do myślenia... Zagluszalam je bo nie mialam dowodów, a nie osadzam ludzi gdy nie mam twardych dowodów. Po kilku latach znowu dostalam telefon, że nie jest wolny.. Że żadnego rozwodu nie było. On się tłumaczył, że zrobił to ze strachu bo żona go szantazowala, że go zniszczy, że dzieci go znienawidzą, że go zdominowała. Kolejny raz, że bedzie walczył, że będzie rozwód. Na potwierdzenie pokazał wydruk aktu z potwierdzeniem, że rozwod był. Nie mialam podstaw by nie wierzyć.... Do czasu... W tamtym roku kolejna informacja, że nie było rozwodu... Mało tego pojawiło się kolejne dziecko między nimi. Kobieta twierdziła, że to on chciał. On z kolei, że to wpada, że bał się jej odmówić, że był pod pantoflem itd. Ale, że teraz wiem już wszystko i jeśli dam mu kolejną szanse to tym razem jej nie zmarnuje. Na początku tego roku wyszły na jaw rozmowy jego żony z koleżanka, że go nie kocha, że był tylko jej parobkiem i po tym jak dwa razy jego zdrada na jaw wyszla nie da mu rozwodu bo sie jej to nie opłaca. Mało tego okazało się, że ona miała kochanka. Są na to dowody. Ostatecznie facet przeprasza, chodzi na terapię, która ma mu pomóc zrozumiec dlaczego tak robił i robi wszystko żeby mnie odzyskać. A ja nie wiem co mam robić. Kocham go, ale nie potrafię mu wybaczyć ani uwierzyc w to co mówi. Tyle razy mnie okłamał. Jestem naiwna jak dziecko... Czy można kochać kogoś i jednocześnie ze strachu sypać z kimś innym? Nie wiem co robić. Nie wiem jak żyć. Wiem, że powinnam go olac, ale nie potrafię. Pomocy....
Komentarze
Deleted_User dnia lipiec 24 2019 21:09:05
Naiwnajakdziecko,
współczuję Ci, strasznie pochrzaniona sytuacja. Uczucia nie da się oszukać, nawet jak przynosi tylko cierpienie. Nie wiem jak Ci pomóc... sama jestem zakochana w typie który mnie zdradził i gdyby tu teraz przyszedł to pewnie rzuciłabym mu się w ramiona, mimo że wiem że nic by z tego już nie było. Ciężko o racjonalne myślenie w takich sytuacjach. Mam nadzieję ze podejmiesz dobrą dla Ciebie decyzję, bo on to chyba nie potrafi.

Deleted_User dnia lipiec 24 2019 21:42:15
No właśnie brzydko mówiąc brak mu jaj... Sama byłam ofiarą przemocy, ale jakoś nie potrafie uwierzyć, że faceta można aż tak bardzo zdominować jak niby jego żona... Najgorsze, że ja marzyłam kiedyś by mieć z nim córkę a on ma kolejną z żoną... Niby zrozumial, niby żałuję, ale ja już nie potrafię w nic uwierzyć nawet w siebie...

amor dnia lipiec 25 2019 02:06:51
Może moje doświadczenia, kobiety z tej drugiej strony, coś Ci podpowiedzą. Bo Twoje historia w pewien sposób podobna jest do historii kochanki mojego niewiernego.
Po drugiej zdradzie wyłożyłam "troszkę" kasy na detektywa by zebrać materiały do sądu pod sprawę rozwodową. Chłopaki zrobili kawał dobrej roboty. Dostałam między innymi namiary na wszystkie portale i miejsca gdzie się logował i z których korzystał. Uzyskanie stałego dostępu do nich było już pestką.
A tym samym zyskałam pełen wgląd w rozwój znajomości i ... wszystkie kity jakie żenił kochance.
Zresztą nie tylko jej, bo tych panienek z którymi uskuteczniał handel fotek (penis za waginę), troszkę było. W sumie, gdybym porozsyłała mężom foteczki kuciapek owych porządnych i zacnych kobiet, niesamowicie nieszczęśliwych w swych małżeństwach i szukających pocieszenia na necie, przeżywających wielkie miłości swojego życia i seks marzeń z monitorem, to pewnie rozbiłabym niejedno małżeństwo.
Mam ich całkiem sporą kolekcję, łącznie z fotkami twarzy ich właścicielek. Swego czasu obiecałam sobie, że na sprawę rozwodową, ubiorę długą białą koszulkę z nadrukowaną szachownicą z fotek tych piczek i oczywiście szacownego penisa niewiernego na miejscu honorowym.

Kochanka nie widziała, że Misu żonę posiada. To ja wymusiłam , w momencie kiedy uznałam za dogodny dla mnie, by jej o tym powiedział. Przyciśnięty i wystraszony faktem, że drugiej zdrady już nie daruję, nieświadom kompletnie tego, jak głęboko jest inwigilowany, napisał do niej cichaczem list. Kłamstw, półprawd, przeinaczeń zawartych w nim, przeplatanych z wyznaniami wielkiej miłości i zachwytów nad nią, celowanych pod urobienie niuni i zabezpieczenie sobie jakichkolwiek tyłów, było bez liku.
I takich sytuacji, które wydarzyły się w późniejszym czasie, mogłabym mnożyć.

Z takich najbardziej wymownych historii? To ta, kiedy wypisywał do kochanki, że popełni samobójstwo, bo bez niej sobie życia nie wyobraża. Ba! wysłał jej fotkę naboju z wygrawerowanymi śrubokrętem jej inicjałami. Nawiedzona niunia, głęboko przekonana, że Misiowi dzieje się krzywda w domu, przysłała do mojego domu policję, by ratowali Misia, bo on zaraz z miłości do niej się popełni.

Dzieciak ze znajomymi na ogrodzie, ja pichce w kuchni, niewierny pojechał po szybkie zakupy, bo czegoś akurat brakło, a tu wpada policja, by na cito ratować załamanego psychicznie samobójcę. Jakież było ich zdziwienie, a jeszcze większe niewiernego, gdy wrócił pełen wigoru z zakupów, radośnie machając siateczką.
Chłopcy kumaci, więc przycisnęli Misia, że to poważa sprawa, istnieje zagrożenie życia, więc muszą wezwać karetkę z kaftanem i musi udać się z nimi na badania do najbliższego szpitala psychiatrycznego.
Jakiego szwungu dostał w tym momencie, to historia. Z minuty na minutę oczęta z maślanych zrobiły mu się trzeźwiutkie i bystre, jak nigdy. Skruszony wyznał chłopakom, że żadnego samobójstwa nie planował, a jedynie na emocjach niuni chciał zagrać troszeczkę. Ich miny bezcenne.
Faktycznie okrutna ze mnie żona, bo ubaw jaki miałam z tego, że w związku z nadgorliwością niuni, wejście mu na strzelnicę zablokowali, to historia. Taki śmiech do rozpuku przez łzy.

I aby było jasne, jedyną osią sporu między mną, a niewiernym, na tamten moment, była kwestia wywiązania się ze wspólnych zobowiązań, finansów i podziału. Gdyby się ze mną w te kwestii porozumiał, spokojnie mógłby odejść do niej. I mogliby sobie żyć długo i szczęśliwie.
Kochanka była tak zaślepiona, że kiedy zaczęła ze mną rozmawiać, to nie docierało do niej nawet to, że ani ona pierwsza, ani ostatnia. Kiedyś powiedział o kochance: "mówiłem jej to, co chciała usłyszeć"

Dzisiaj niewierny twierdzi, że nigdy tej kobiety nie kochał, że to było tylko jakieś marne zauroczenie,że sam siebie nie poznaje z tamtego okresu, że jest mu bardzo wstyd za to co się stało, że nie potrafi sobie wydarować tego na co naraził rodzinę itd, itp. Pewnie sobie myśli, że tym razem to ja właśnie to "chce usłyszeć " smiley

Nie twierdzę, że Twoja sytuacja jest taka sama, ale radzę patrzeć na czyny, a nie słowa. Tak byś sama siebie nie krzywdziła.

binka dnia sierpień 05 2019 20:32:30
Nooo naiwna jesteś i uwierz to nie jest materiał na męża czy partnera. Decyzja jednak należy do Ciebie.

Yorik dnia sierpień 08 2019 14:49:46
Ze strachu zapłodnił żonę ? 😲
Ciekawe przy którym podejściu ? Sprytna strasznie, dotąd kazała mu się bzykać aż zaciążyła.
Czemu ty tego nie zrobiłaś tylko dałaś się wyprzedzić smiley?

Mi ze strachu to pewnie by nie stanął, on widocznie ma inny odruch smiley

Deleted_User dnia sierpień 09 2019 22:50:24
Yorik bo ja nie mam w naturze decydować za kogoś. Dziecko powinno być wspólna decyzją. Ich kolejne tłumaczył wpadką. Mniejsza o to, domyślam się jak to wygląda z boku, ale niestety uczuć nie da się tak łatwo pogrzebać. Pojawiłam się tu ponieważ potrzebuję wsparcia, a mam wrażenie, że się tu kopie leżącego... Jest mi z tym wszystkim cholernie ciężko...

Bakus dnia sierpień 09 2019 23:02:40
To pomyśl o terapii u specjalisty skoro problem masz z zapanowaniem nad uczuciami.

Yorik dnia sierpień 10 2019 01:52:33
A na czym Twoim zdaniem powinno polegać wsparcie ? Na utwierdzaniu w głupocie ?
Na własne życzenie masz kłopoty i dalej chcesz mieć. Jak gość po rozwodzie planujący dzieci z tobą może zrobić aktualnej żonie dziecko? Wpadka nie wpadka, co za różnica ?

kobietakot dnia październik 16 2019 20:23:47
A zrobiłaś rachunek sumienia? Piszesz, że boli Cie zdrada, że sypia z żoną. A Ty co zrobiłaś tej kobiecie? Rozumiem nie wiedziałaś. Ale jak sie dowiedziałas to powinnaś odejść. A jaemu jakby Cie naprawde kochał to by zostawił tą kobietę dla Ciebie. Ale szczęści na cudzym nieszczęściu nie zbudujesz. SORRY.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Muszę się wygadać
Muszę komuś powiedzieć, bo zwariuję
Muszę sobie wszystko na nowo poukładać w głowie
Muszę się wygadać...
Muszę dac radę, ale jak?
muszę się wygadać
Dzielę się moją miłością, bo muszę...
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Kiedy to minie
Bo rozeszlismy się w...
Za co?
Byłem szczęśliwy
Moja historia i moja...
Jestem masochistka!!!
Kolezanka z pracy sm...
Straszny żal i brak ...
nie udaje się wrócić...
Beznadzieja
zaraz mnie zostawi?
Jak z tym skończyć
Bezsilność
Warszawa, okolice zd...
Nawet nie wiem jak t...
Zdrada Sam się w tym...
Podwójne życie mojeg...
Zdradzona zaraz po ś...
Zdradziłam i po tym ...
Nie śpij, bo Cię okr...
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
I co dalej...
Zdradziła mnie żona ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

batou
14/11 12:40
Witam

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info