Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 51
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,234
Najnowszy Użytkownik: kobietakot
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Naiwność /Silent/
Czy szukam porady? Chyba nie.. Rozsadek i rozum wylewa na mnie sama wiadra pomyj, zaliu i pretensji.
Bylam niezalezna. Poznalam go przypadkiem. Sluzbowo. Wymienilismy sie nr. Nawet mi sie nie podobal. Napisal. Odpisalam. I tak to sie zaczelo. Ja mialam meza. On zone. Nie chcialam tego, moje małżeństwo sie sypalo. Nie wierzylam ze to sie uda. Ale codziennie po malu przekonywal mnie ze mnie kocha. Ze chce zmienic swoje zycie. Zebym go nie skreslala. Dala mu szanse. Ze jest dorosly i wie czego chce. W koncu postanowilam zaufac. Zwiazek malzenski w ktorym tkwilam byl zluda. Opieral sie na patriarchacie meza, mimo ze bylam teoretycznie niezalezna.
Bardzo powoli pozwalalam mu poznawac siebie, swoje zycie..zakochiwalam sie.. w jego spokoju, cieple, opanowaniu- byl przeciwienstwem moich wyobrażeń, wcześniejszych partnerow. Byl sprzecznoscia ktora urzekala mnie kazdego dnia. Bardzo szybko powiedzial ze mnie kocha. Wydawalo mi sie to nawet za szybko, mimo ze moje uczucie do niego roslo, powiedzialam mu o tym znacznie pozniej..
Po 2 miesiacach pierwszy raz uslyszalam ze nie moze ze mna byc. Bo zona. Maly syn. Zabolalo. Ale po kilku dniach uslyszalam ze jestem miloscia jego zycia.
Nie jestem jakos bardzo naiwna. Rozumialam co zaczynalo sie dziac. Moje zycie prywatne ( malzenskie) sypalo sie tak bardzo ze jak tlenu potrzebowalam tego drugiego. Zrywal kontakt srednio raz w miesiacu. Poprostu znikal. Nie odzywal sie. Lub zdawkowo oznajmial ze nic do mnie nie czuje i juz nie poczuje. Po czym (czytaj po kolejnym moim telefonie) zjawial sie i twierdzil, ze byl zly. Ze kocha.
Rozwiodl sie. Moj rozwod trwa.
Zwiazek trwal 2 lata. Ostatni raz uslyszalam: kocham Cie. Prze kocham. Jestes miloscia mojego zycia. Nastepnego dnia wyszedl z domu zostawiajac mnie w srodku remontu. Ze jest wolny i szuka partnerki dowiedzialam sie po kilku tygodniach z portalu społecznościowego. Zadzwonilam. Przyjechal. Nastepnego dnia tez. Planowal ze mna urlop. A po 15 minutach stwierdził ze nic do mnie od dawna nie czuje i powinien zakonczyc to dawno temu. Napisal ze nie ma o czym juz ze mna rozmawiac. W zlosci zablokowalam go by po ochlonieciu go odblokowac.
On mnie również. Do dzis zablokowal wszystkie portale, komunikatory a takze polaczenia. Nie rozumialam bardzo dlugo dlaczego mowiac "jestes miloscia mojego zycia" w taki sposob mozna nastepnego dnia kogos " wykasowac" ze swojego zycia. Juz rozumiem. Od kilku miesiecy mialam nastepczynie. Boli. Mimo ze wiem ze zrobil dokładnie to samo zonie. Boli bo chcialam to naprawiac. Boli bo uwierzylam, że ze mna będzie inaczej. Bo pomijając milosc byl moim najlepszym przyjacielem. Wartosciowym w moich oczach, madrym człowiekiem. A ja w jego oczach nie zasluzylam nawet na prawde. I moze nie zdrada, ale sposob w jaki dowiedzialam sie ze to koniec i dlaczego.
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Romanos dnia wrzesień 15 2019 21:48:12
Moje zycie prywatne ( malzenskie) sypalo sie tak bardzo ze jak tlenu potrzebowalam tego drugiego.

Taka mnie refleksja naszla...
A moze to oskarzenie wspolczesnej psychologii, ze wiedzie ludzi na manowce...

Jakiez to jako ludzie potrafimy glupoty czynic w skutek irracjonalnego leku przed samotnoscia.
Cale wieki zycie samotne bylo traktowane jako naturalny styl ludzkiego zycia. Ani gorszy, ani lepszy od zycia w zwiazku; po prostu inny.
I "nagle", z grubsza po II Wojnie Swiatowej, samotne zycie zaczeto traktowac jak "najgorszy dopust Bozy". Tak nas wytresowano, ze gotowi jestesmy robic wszystko, rzucac sie w ramiona byle kogo, aby tylko z kims byc i "dzielic zycie", bo sadzimy, ze dopiero wowczas nie bedziemy "spolecznie wybrakowani".
I co najsmieszniejsze choc to w sumie smutny smiech...
Samotnosc przeraza w najlepszych z technicznego punktu widzenia dla samotnego zycia czasach...
Dzis, gdy najlatwiej chyba od poczatku cywilizacji zyc samotnie...
Dzis, gdy taki wybor jeat duzo bezpieczniejszy niz kiedykolwiek wczesniej...
My z panika w oczach myslimy, ze to najgorsze co sie czlowiekowi przytrafic moze...

Rozalia dnia wrzesień 15 2019 23:09:44
Nie chcę być złośliwa, nie mam potrzeby wylewania pomyj na zdrajców, ale droga Silent na co liczysz pisząc tutaj? Byłaś jak małpka, która na jednej gałęzi siedziała, a że druga ją posmyrała, to skoczyła na tą drugą, a ta druga się złamała, małpka spadła na ziemię i jeszcze w głowę dostała smiley
Wykorzystaj to, co Cię spotkało. Skoro zostalas sama, masz więcej czasu na przemyślenia, np. nad zachowaniem Twojego "przyjaciela", czy rzeczywiście nim był? To tyko gdybanie, może byłaś kolejną w jego kolekcji, tylko tym razem żona mnie wytrzymała i odeszła. Jest też prawdopodobne, że wiedząc, że potrafiłas zostawić męża dla innego, obawiał się, że i jego to z Tobą spotka.... Albo po prostu, Twój obraz przed ukochanym spadł z piedestału, bo ciekawiej było zaczepiać niedostępną mężatke, niż pakować się w związek. Pozdrawiam

amor dnia wrzesień 16 2019 10:28:41
Twoja historia Silent, jest jednym z lepszych zobrazowań tego, jak nie szanujemy samych siebie i pokazuje jak niewiele osób potrafi samych siebie wspierać.

Jesteś w sumie kolejną osobą, która chodzi w iluzje, zamiast na bieżąco dostosowywać się do tego co przynosi Ci dany dzień. I bardzo głęboko wsłuchiwać w samego siebie. Po prostu żyć uważnie.

Zasada powinna być prosta, coś mnie rani, to mówię o tym głośno i precyzyjnie komunikuję, bez oskarżania informując jedynie o swoich odczuciach. I zamiast szukania wytłumaczeń dla drugiej strony, bacznie przyglądam się jej reakcjom, bo to one podpowiadają nam, jak powinniśmy się ustosunkować do tego dalej. Kochająca osoba wsłucha się w Ciebie i weźmie pod uwagę ten Twój lęk, da Ci w tym momencie swoją obecność. Cwana, lub taka która ma Cię gdzieś, potraktuje Cię i to co w Tobie się dzieje powierzchownie i zaklajstruje problem pustymi słówkami. Za którymi nie pójdą żadne działania.
To powinien być już dzwonek ostrzegawczy, by się odsunąć i zająć swoim życiem.I baczniej przyglądać temu co zadzieje się dalej. Bo to jest jasny sygnal, że trafiłaś na osobę, która Ciebie w ogóle nie czuje, tyko odgrywa jakiś teatr, dziejący się w jej głowie.

Komentarz doklejony:
sama dziecinada z blokowaniem portali wskazuje na to, z jakim prymitywem masz do czynienia;

Wydawalo mi sie to nawet za szybko,

zero wsłuchania się w samą siebie; i co z tym zrobiłaś skoro czułaś, że coś jest nie tak?


Po 2 miesiacach pierwszy raz uslyszalam ze nie moze ze mna byc.

Zwiazek trwal 2 lata

na co liczyłaś w tym wypadku?
ten brak wsłuchania się i czucia się wzajemnego, jak widać dotyczył Was obydwojga;

Deleted_User dnia wrzesień 16 2019 17:06:31
Rozalia- przyklad z małpka był chyba najtrafniejszym co uslyszalam. Na co liczylam? Nie liczylam na wspolczucie, bo sama sobie nie potrafie wspolczuc. Mysle ze masz duzo racji. Zona nie wytrzymala. Traktowalam ja z gory, jak kogos kto zasluzyl na to co ja spotyka bo go nie doceniala. Na moich oczach robi dokładnie to samo z kolejna. I to jest karma ktora wraca. I mam tego swiadomosc. Ale boli. Boli fakt zderzenia ze dzis jestes miloscia zycia a jutro nikim. Z zona ma kontakt. Maja dziecko. Zrozumiale. Nie moge poradzic sobie tylko z tym ze mowisz komus slowa ktore tak piekne i wazne a okazuja sie tylko bzdurami. Masz racje. Malpka dostala bardzo po glowie. I poki co lezy.

Rozalia dnia wrzesień 16 2019 22:24:01
Wstawaj małpko wstawaj! Główka się w końcu zagoi, ale dobrze byłoby aby coś w niej pozostało. Jakieś refleksje i trochę pracy nad sobą? Na razie, mam wrażenie że płaczesz, ale nie po tym, po czym powinnaś.

Yorik dnia wrzesień 17 2019 03:24:22
Czemu zwrot - Kocham Cię - jest jednym z najsilniejszych kluczy do ludzkiej psychiki typu "sezamie otwórz się" albo "dobrze dajesz, dawaj więcej" albo "ściągaj w końcu te majtki i zaangażuj się, teraz już możesz" ?smileysmiley
Silent, jakie znaczenia zwrotu - Kocham Cię - znasz w zależności od oczekiwań płci i etapów rozwoju relacji w czasie ?

Deleted_User dnia wrzesień 17 2019 08:25:06
Cos w tym Yorik jest. Ja mowie kocham jesli kocham naprawde, na maxa. Nie sa to motyle w brzuchu. Tylko chęć pracy nad zwiazkiem i relacjami. Tu ta chęć byla jednostronna i jak czytam to co sama napisalam i to co Wy komentujecie zaczynam czuc grunt. I chyba tak wlasnie bylo ze slow pieknych pragnelam a zaslepialy one cala reszte. Dobrze mi to zrobilo.

Komentarz doklejony:
Rozalia- mysle wiem co chcesz mi powiedzieć. Nie sledzilam Waszych postow, ale domyślam sie ze Ty bylas po tej drugiej stronie- zdradzonej. I wiem tez ze osoby ktore sa po przeciwnej zawsze beda spolecznie nieakceptowane. Nie mysle o sobie jak o lowczyni mezow, nie jestem osoba ktora chcialaby niszczyc czyjes rodziny. Bylam naiwna. Uslyszalam- to koniec, nic do niej nie czuje, od dawna zyjemy osobno i mimo ze moralnie ( tak, mam tez czasem moralnosc) wydawalo mi sie to czyms zlym zakochalam sie. I nie pisze do Ciebie tego po to bys mnie rozgrzeszyla czy wspolczula. Chcialabym jedynie zebys nie oceniala wszystkich kobiet przez pryzmat: po trupach do celu. Chociaz byl moment ze bylam taka osoba. Piszesz ze placze nie nad czym powinnam. Trudno w kilku slowach opisac 2 lata zycia. Wiele rzeczy pominelam, wiele jest niedopowiedzianych. To 2 lata zycia. I mimo ze cisnie Ci sie na usta (choc sadzac po Twoich wypowiedziach jestes inteligentna osoba i robisz to umiejetniesmiley placz glupia babo nad swoja glupota, to nie do konca jest tak ze nie placze nad glupota. Jestem swiadoma tego na co pozwolilam i na co dalam przyzwolenie. Nie byl ani moim przyjacielem, ani jak los pokazal miloscia zycia. Mimo wszystko sposob w jaki wyrzucil mnie z zycia powalil mnie na lopatki. Dziekuje Ci Rozalia za "walenie prosto z mostu". I mam nadzieję, choc nie znam Twojej historii ze wszystko sie Tobie ulozy.

Radocha dnia wrzesień 17 2019 12:07:06
Silent widzisz zamień to co cie spotkało...
Babcia moja mawiała : ,,nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło..'
Odnośnie karmy tak z obserwacji coraz szybciej wraca na zasadzie to co posiejesz to zbierzesz...i moim zdaniem bardzo dobrze.
Zamień masz szanse znasz już ten ból, jak ktoś cię przeczołga ...
Wykorzystaj te doświadczenia by zbudować związek dwójki wspierających się ludzi.
Rozmawiaj im więcej tym lepiej faceci to ,,Gadacze" i pamiętaj nawet jak w pierwszej chwili facet ci powie, że to czy tamto to niemożliwe, nie zasadne, czy nie ma takiej potrzeby to w Polsce jest tak, że kobieta wie co zrobić facet wie w jaki sposób to zrobić. Kobiecie się często wydaje że facet jej nie słucha czy też olewa nic bardziej mylnego ...
Rozmawiaj Silent im milszy ton tym bardziej skuteczny...oczywiście w każdej regule są wyjątki, więc ja nie mam na myśli rożnego rodzaju tzw roszczeniowców czy olewaczy...mówię o trzonie.
No więc jesteś praktykiem, teoretycznie z drugiej strony barykady, ale w przeciwieństwie do innych zdrajców znasz ból zdradzonego więc wykorzystaj to, masz rzadką okazję, zdrowia życzę

amor dnia wrzesień 17 2019 13:37:17
Ja mowie kocham jesli kocham naprawde, na maxa.

uśmiałam się;
a kiedy wiesz, że kochasz naprawdę i na maxa?

Bylam naiwna.

i w tej naiwności czułaś się lepszą od jego partnerki? smiley

Ja mialam meza. On zone. Nie chcialam tego, moje małżeństwo sie sypalo.

Mimo wszystko sposob w jaki wyrzucil mnie z zycia powalil mnie na lopatki.

a co z Twoim mężem? dziwnym trafem go w tej opowieści nie ma praktycznie;

Rozalia dnia wrzesień 17 2019 16:51:34
Chcialabym jedynie zebys nie oceniala wszystkich kobiet przez pryzmat: po trupach do celu
Dlaczego sądzisz, że oceniam?
Masz rację zostałam zdradzona, ale na dzień dzisiejszy uważam, że wszystko, co nas spotyka dzieje się po coś. Chociaż było ciężko, nie przeklinam tamtego czasu, wręcz przeciwnie. Dzięki temu, patrzę na wszystko inaczej smiley
tak jak Radocha pisze, znasz uczucia oby stron, to na prawdę cenne doświadczenie. Powodzenia

Komentarz doklejony:
*obu
Wiesz... kochanka mojego jm też nie była łowczynią cudzych mężów. Podobno była nieszczęśliwa i samotna w swoim małżeństwie. O dziwo, szczerze jej wierzę. Tak się też poczuł on i poszło. Nie potępiam nikogo za uczucia, raczej wkur...a mnie sposób w jaki się to odbywa. Chociaż teraz, po wszystkim i czytając zamieszczone tu historie, to już chyba nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć smiley

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Naiwnośc cz ślepota
Wielka naiwność
Naiwność...
Naiwność zgubą kobiety
Naiwność !!!
NAIWNOŚĆ
och, naiwności ludzka! czyli moja..
naiwność
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
zaraz mnie zostawi?
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
Byłem szczęśliwy
I co dalej...
Nie śpij, bo Cię okr...
Jak z tym skończyć
Zdradziła mnie żona ...
nie wiem co mam zrobić
Samotna Mama
wciąż głupia
Ratować to czy dać ...
Naiwność /Silent/
Zdrada po 17 latach ...
Zdradzona
rok po zdradzie nie ...
To było nieuniknione?
No to i moja historia
Zdradziłem wirtualnie
Historia jak wiele t...
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
Zdradzona przez czat
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

kobietakot
16/10 21:01
może nie wiele do ukrycia przed partnerem co chodzi o zabezpieczenie w przypadku kradzieży. Nie wszedzie jest zdrada. Ja mamzabezpieczenie nawet skan twarzy a jestem czysta jak łza smiley

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info