Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 56
Użytkownicy Online: Markus3

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,553
Najnowszy Użytkownik: Baynei
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada emocjonalna z ex
Zdradzona przez partnera/chłopakaCześć, pisze ten post bo po prostu potrzebuje poznać obiektywną opinie innych osob. Niestety od zdrady minelo 6 miesiecy a ja nadal tym zyje i powoli mnie to wykancza. Wiec licze na to, ze jezeli podzielę sie tym z innymi to po prostu mi bedzue lżej. Wiec tak..zaczełam byc z moim obecnym partnerem po tym jak wrocilam do rodzinnego domu po 7 letnim nie udanym związku. Kuba pochodzil z tej samej miejscowosci co ja, malo tego cale dziecinstwo mieszkalismy na 1 ulicy i chodzilismy do tych samych szkol. Ale nigdy nawet nie bylismy dobrymi "kumplami" tylko czesc, czesc. Pewnego dnia spotkalismy sie na przystsnku ja do szkoly on na trening..ku mojemu zdziwieniu on wyprzystojnial , zmezniał . Bylismy obydwoje zdziwieni ze wpadlismy na siebie i okazalo sie ze znowu mieszkamy bardzo blisko siebie. Szybko zaczelismy sie sporykac, 1 wakacje wspolnie..wrocilismy juz jako para. Mateusz opowiedzial mi o swoich bylych zwiazkach i o swojej 1 milosci ktora go bardzo zranila, zostsl zdradzony. Opowiadal ze duzo od siebie dawal i mial powazne plany ale ta dziewcxyna po prostu byla za mloda i wolała sie wybawić. Minelo od zdrady 6 lat od tego czasu spotykał sie z innymi i mial naewet dziewczyne inna przez pol roku. Potem pokazalam sie ja , dziewczyna ktora wiedziala czego chce nie chcialam juz tracić nastepnych lat na durne chodzenie za rączke. Chcialam rodziny, slubu itd. Jemu to pasowalo bo oboje wtedy przed 30 i tak zaczela sie nasza przygoda. Bylo cudownie, wspaniały 1 rok razem przezylismy bylismy jak 2 polowki jablka. Mimo tego, ze od poczatku naszego zwiazku jego ex zaczela nagle go obserwiwac znowu na insta i rowniez mnie ! Wchodzila mi na kazda relacje. Na poczatku to bylo zabawne lecz potem jako kobieta zaczelam przeczuwac , ze moga z tego byc problemy. On mi ciagle mowil , zebym to olała ze : niech oglada, njech widzi co stracila...ze pewnie jest zazdrosna bo widzi ,ze ze mna spelnia swoje marzenia..nie trafialo to do mnie..kazalam ja zablokowac na insta i paradoksalnie od tego momentu zaczelo sie moje pieklo...
Po paru miesiacach spotkala go na miescie jak byla ze swoim obecnym partnerem i na drugi dzien dostal juz od niej sms a raczej elaborat..napisala tam, ze : juz zawsze kiedy bedzie go spotykac to bedzie zalowac tego jak sprawy sie potoczyly miedzy nimi...ze byl jest i bedzie najlepszym czlowiekiem jakiego w zyciu spotkala..ze szuka jego cech w innych facetach ale na prozno bo tylko z nim byla szczesliwa i ze teraz jak juz to wie to moze ja zablokowac wszedzie...moj facet odrazu mi pokazal tego sms bylam w szoku Odrazu zaczely mi sie trzasc rece bo wiedzialam ze ten sms byl przemyslany tak zeby uderzyc w najslabszy pkt w wspomnjenia...a wiedzialam ze kiedys byla dla njego wazna. Nie ukrywajmy kazdy by czul satysfakcje po dostsniu takiego sms...i malo kto oparłby sie zeby nie odp. A jednak moj facet mi go pokazal. Przekonał mnie do rego zeby ja odblokowac bo moze nje widzi naszych zdj i nie wie ze on jest szczesliwy. Uleglam...i teraz po czasie wiem ze to byl blad...bo sama otworzylam jej furtke do tego co stslo sie potem. Oprocz tego dostala sms zwrotnego od nas: byl to sms z wyzwiskami i przestraszylam ja ze jezeli nie odpusci to o wszystkim dowie sie jej facet
Myslalam, ze mam ja z glowy ze zalatwilam sprawe raz na zawsze... niestwty bardzo sie mylilam. Ona jak typowy strateg odczekala 4 miesiace jak kazdy juz o tym zapomnie i syt ochlonie i uderzyls znowu..odp na jedna z relacji mojego na insta..zadala normalbe pyt wiec dostala normalna odp. Kuba jest osoba kulturalną spokojna i pomocna ktora zawsze odp i zawsze pomoze . Jest po prostu dobrym czlowiekiem ,zbyt dobrym bo czasami wręcz naiwnym. Odp owszem ,mowil mi ze nie myslal wtedy ze ona pisze nadal z jakimis inrencjami tylko ze po prostu pyta co tam. Akurat wtedy zmienial prace, wiec duzo pyt zadawala wlasnie w tym temacie. Potem napisala 2 raz i 3 i nagle zapalila mu sue czerwona lampka ze jednak cos kombinuje..i piatsnowil sie z nia spotkac i powiedziec jej w twarz zeby dala sobie spokoj bo nuc z tego nie bedzue. Odrazu mowie tak zrobil to za moimi plecami bo moja reakcja na wczesniejszy sms nie byla normalna...spanikowalam i on po prostu jak to potem przyznal nie chcial mnue narazac na ponowny stres bo widzial ze ten temat bardzo mnie stresuje. Postanowil zalatwic sprawe sam ...spotkanie trwalo 10 min podobno 3 razy pytal czy zrozumiała ze nie ma szans i zeby dala spokoj...odp ze tak ze rozumie. Myslal , ze Bedzie mial swiety spokoj ze zalatwil to raz na zawsze...również sie wtedy mylil. Minely 4 nastepne miesiace , ktore odczekala aby napisać znowu. W tym czasie postanowilismy wyjechac za granice aby zarobić kase na nasze 1 mieszkanie. Po 1,3 roku bycia razem zdecydowalismy sie na dlugie rozstanie ale bylam pewna jego milosci i tego ze szybko zleci i damy rade. Teraz mam nauczke ze niczego ani nikogo w zyciu nie mozna byc pewnym..wykorzystala moment i uderzyla po raz 3 . Tym razem kuba odrazu wdal sie w gadke..bez zadnych oporów...dlaczego? Nie wiem..ciagle zadaje sobie to pyt. Dlaczego orworzyl jej furtke wtedy.. tlumaczyl mi tak ze byl tam sam, nudzil sie wszyscy gadali na Skype z zonami dziewczynami a on kiedy przychodzil do pracy ja wychodziłam wiec mijalismy sie...w weekendy sie lapalismy przewaznie. Wiec wbiła sie w idealny moment, potrzebiwal rozrywki a ona ciagle sue nie poddawala wiec z
Imponowalo mu to , podniosla jego ego wiec wszedl w to. Jako byla para bardzo szybko rozmowy przeszly w tryb flirtu i glupich pogadanek w stylu prosby o zdjecia . Glownie to ona byla prowodyrka takich tematow ale on idealnie ten temat podtrzymywal tak jakby brakowalo mu tej calej adrenaliny. Byly komplementy z hego strony na jej zdjecia. A w tym samym czasie rozmawial ciagle ze mna i nic nie wsjazywalo na zadne problemy..po prostu znalazl sobie niezle zajecie i mial z tego ubaw. Po miesiącu wrocil do polski na urlop ja nadal bylam w irlandii u rodzicow. Ta jego byla dziewczyna rowniez pochodzila z naszego miasta. Po powrocie jego kontakt nadal z nia byl a wrecz mozna powiedziec ze zrobil sie bardziej intensywniejszy. Bo w jednej rozmowie przyznal jej ze mu sie snila i bez skrupolow opisal jej ten caly sen , ktory byl oczywiscie erotyczny. Nie bede go tu opisywac bo mi sie rzygać chce jak o tym mysle. Ale powiem wam tko tyle ze wcale nie jest greyem w lozku i raczej cala sprawa szybko u niego trwa. A tu odp tak jakby chcial wyjsc na nie wiadomo kogo..wiec czytajac to bylam w niezlym szoku a nawet chcialo mi sie z tego poniekad smiac bo gdyby doszlo faktycznie do czegos wiecej niz pisanie to dziewczyna raczej by sie zawiodla xd potem ona poczula sie tak pewnie juz ze zaprosila go na wesele jako osoba towarzyszaca ( majac ciagle wtedy swojego chlopaka sic...) kuba jej odmowil oczywiscie i chwala mu za to, bo serio nie wytrzymalabym juz takiego upokorzenia. Nastepnie byly jakies prosby o zdj tj wczesniej tylko juz np bez koszulki itd poczul sie juz na tyle pewnie ze chyba sprawdzal na ile sie posunie . I nadszedl moment mojego powrotu do pl. Kobieca intuicja to cos niesamowitego ja czulam ze cos jest nie tak, oprocz tego ona zaczela zakladac lewe konta na insta i probowala mnie obserwować zeby mic ogladac zdjecia. Niestety byla zbyt glupia zeby usunac swojego maila z profilu i zaraz wiedzialam ze to ona..bo miala tam swoje nazwisko. Oczywiscie zaraz poinformowalam o tym mojego. Zbył to zartem ale uswuadomil sobie juz wtedy ze stąpa po ciękim lodzie i ze jak zaraz tego nue zakonczy to moze okazac sie z rego wielki przypał. Napisal jej ze musza przestac gadac ze to zaszlo za daleko . Ze z jego strony to byly tylko zarty , ze mnie kocha i nic tego nje zmieni. Podobno wtedy odp mu : ze okej ale ona tak latwo nie odpusci. Po 3 dniach napisals znowu z prosba o spotkanie. Moj naiwny chlopaczek poszedl na to spotkanie z myślą ze sobie wszystko wyjasnia ze ona mu powie ze zrozumiala i ze odpuszcza...jak wielkie rozczarowanie przezyl kiedy po zapytaniu jej w jakim celu spotkanie uslyszal błagalny elaborat rozemocjonowanej dziewczyny która praktycznie błagała go o powrot...🤦r05;a92;a039; powiedziala mu ze sie zmienila , ze wydoroslala..ze nie wyobraza sb zycia bez niego..ze ona chce mu dzieci urodzic ze chce z nim byc bo tylko z nim mkze nyc szczesliwa itd. On twardo ze nie ma szans ze kocha mnie i ze chce ze mna byc. Ona nie przyjmowala wg tego do wiadomosci jakby byla glucha ciagle tylko odp ze sie zmienila. Moj już tego nje wytrzymal i po prostu zabral sie i poszedl do domu. Pisala cos jeszcze do niego w stylu ze ma badzieje ze mi sie przyzns do wszystkiego i zeby sie nie martwil ze to zostsnie miedzy nimi.. wiecie skad to wiem? Bo po uplywie 5 miesiecy dostalam od njej screeny tych rozmow z lewego konta na fb...kuba w tym czssie zdazyl mi sie oświadczyć i nylam naprswde szczesliwa. A ona w 1 dzien odebrala mi cala radosc z zycia..te screeny byly tak powycinane i tak zedytowane zeby postawic kube w jak najgorszym swietle swoje dane zamazala zeby nie bylo podejrzen ze to ona..a tylko jego odp byly widoczne..po tym jak to przecxytakam nie mialam watpliwosci ze spali ze soba..dopiero jak kuba udowodnił mi to to mu uwierzylam. Poszedl pod jej prace , czekal na nia i nagral ja na dyktafon i do wszystkiego sie przyznala tam. Mimo tego nie dawalo mi to wszystko spokoju czulam zal do niej ze zniszczyla cos tsk pieknego co byli miedzy nami czyli zaufanie..chcialam sie odegrac...teraz z perspektywy czasu wiem ze to byl blad ale wyedy nie myslalam trzezwo. Napusalam maila opusujacego cala ta syt i wyslalam do jej rodziców i calej jej rodziny. Ukazujac ja w jak najgorszym swietle. Potem jeszcze mase sms mówiących ze pozaluje tego wszystkiego ze zniszcze jej zycie. Bylsm wsciekla zraniona i szukalsm zemsty. Chcialsm zdeptac jej psychike tak jak ona zdeptala moja.. kubie dalam szanse bo plakal blagal o powrot i widzialsm ze naprawde zaluje i bylo to tylko pisanie z nudów zabawa zajecie sobie czasu kiedy mnie braklo obok..wiem jak to brzmi ale ciekawa jestem jaka bylany wiekszosc reakcji u ludzi a szczegolnie u facetow fdzie byla dziewczyna chce wrocic i przez caly rok sie stara ! Ego skacze o sto procent. Nje bronię go ale nikt nje jest idealny a kazdy jest tylko czlowiekiem. Mimo wszystko ze sie pogubil nie zostawil mnie a nawey nie dopuscil sie zdrady, tylko glupiego flirtu przez insta. Dzis jestem z nim w ciazy i nie ma dnia zebym o tym nie myslala i zadreczala sie dlaczego mnie to spotkalo. Niedawno tez dowiedziakam sie ze ta psycholka zrobila ze mnie wariatke wsrod ludzi z naszego miasta ...opiwiedziala wszystkim o tych mailach o sms i ludzie mnue teraz uwazaja za chora psychicznie osobę. Ze chyba powinnam jej dziekowac za to ze mi łaskawie o tym powiedzials a nie wylewać cale zale na nia i na świat. Ze powinnam miec pretensje do mateusza a nie do niej...jestem zla bo czuje ze zrobilam z siebie pismiewisko. Broniąc kube i kumulujac cala zlosc na niej. Ale co mialsm zrobic podziekowac jej serio? Przrciez gdyby nie meczyla go caly rok, to do niczego by nje doszlo...wszystkie wiadomosci i zaczepki byly tylko z jej strony..piwiedzcie mi szczerze co myslicie o tym. Wiem ze on zawinil, mimo wszystko nie ma zadnych tlumaczen. Ale duzo przemawia na jego korzyść wiem ze mnie kocha. Gdyby mnir nie kochal wrocilby do niej bez wachania. Pogubil sie i przyplacil to najwieksza kara dostal nauczke na cale zycie, teraz na pewno zastanowi sie 10 razy na przyszlosc..ale co ze mna ,kiedy przestane sie zadreczac , kiedy odnajde spokoj ktory mialam przed wyjazdem? Boje sie ze nigdy, jestem takim wrazliwim czlowiekiem ktory dlugo nosi zal w sercu. A dodatkowo bi mnie ze Zniszczyla mi reputacje odwracając kota ogonem. Mam ochote zapasc sie pid ziemie... :(
Komentarze
Sal dnia sierpień 02 2020 12:32:30
Sory za uzycie 2 różnych imion ,pomylilo mi sie z byłym bo na szybko pisalam 🤦r05;a92;a039;

poczciwy dnia sierpień 02 2020 13:45:45
Sal,
Czytając Ciebie i to całe opowiadanie miałem wrażenie, że czytam jakąś rozprawkę pisaną przez dzieci w podstawówce;
Bo tak zachowują się właśnie dzieci w szkole podstawowej;
Tego typu rozterki mają i w taki sposób rozwiązują swoje problemy;
Obydwoje nie dorośliście do prawdziwego partnerstwa; aż strach pomyśleć co z rodzicielstwem;
Z drugiej strony pasujecie do siebie; On nierozgarnięty bez hierarchii priorytetów i wartości; Ty zaś również nierozgarnięta paniusia lubiąca w swojej nieobliczalności niszczyć wszystko i wszystkich wokół bo coś poszło nie po Twojej myśli.
Ile Wy macie lat?!
Sami rujnujecie świat wokół siebie mając pretensje do całego świata;
Kto jest odpowiedzialny za Twoje szczęście? Twój facet? A może jakaś obca kobieta?
Zastanów się trochę.

aster dnia sierpień 02 2020 15:07:07
Macie oboje wiele do przepracowania Ty jak i Kuba. Zaraz będziecie rodzicami i jaki świat dziecku chcecie ofiarować?
Świat żalu, bólu, zawiści i złości; Ty sobie nie myśl, że partner dostał nauczkę i
będzie potulnie chodził jak w zegarku obok Ciebie, przez jakieś dzieści lat...
Sprawa z ex tylko pokazała jak nieudolnie rozwiązujecie problemy Ty jak i on.

Romanos dnia sierpień 02 2020 19:39:14
Sal, ile wy oboje macie lat?
Wasze zaxhowania i relacje z osobami z zewnatrz opisujesz tak jak byscie mieli 16-17 lat i dodatkowo byli w grupie tych mniej ogarnietych nastolatkow.
Kolejne ofiary romantycznej wizji zwiazku miotajace sie od milosci do nienawisci i w deuga strone w ciagu pieciu minut.
Tak szczerze... Czego od nas oczekujesz? Jakiej pomocy?

obserwator dnia sierpień 02 2020 22:29:20
Mam nadzieje ,że nie nazywasz w rozmowach czasem swojego Kuby imieniem swojego byłego.. smiley

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada emocjonalna
Zdrada po 7 latach małżeństwa
Zdrada z rehabilitantem cd.
Zdrada psychiczna
czy to już tylko zdrada
Zdrada na masaz erotyczny masaz nuru.
Zdrada na poligonie?
Zdrada 2
Kolejna zdrada męża
Romans, zdrada, szanse
Zdrada zony
Zdrada - brak juz siły
Czyżby zdrada czy moje fantazje
Zdrada a rozwód
Zdrada i twierdzenie że nic wielkiego się nie stało
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Proszę o opinię
Dowiedziałem sie o z...
Niby nowy rozdział, ...
To nieprawdopodobne
Nie radze sobie ...s...
Prawie 4 lata po zdr...
Kolejny uszczęśliwio...
Zazdrosc
dlaczego
Złe decyzje
"Nie moge tego kontr...
Jak nie rozpamiętywa...
Dylemat moralny.
Zdrada emocjonalna
zdradziła, nie wyjaś...
Gdy zaczyna pojawiać...
Zdrada z rehabilitan...
Potrzebuje porozmawi...
głupia ja
Zdradzony po 20latach
Udręka na trzy serca...
Podzial majatku
Zdrada po 7 latach m...
Czy to tylko flirt
Czy można szczęśliwi...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info