Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 45
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,571
Najnowszy Użytkownik: La
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Jak nie rozpamiętywać, jak ponownie zaufać?
Zdradzona przez mężaWitam, opiszę moją historię i proszę o radę jak w tytule.
Jesteśmy małżeństwem, mamy dzieci, dom, psa, własną firmę itd. Znamy się praktycznie od dziecka, a parą jesteśmy prawie już 30 lat. Zawsze mi się wydawało, że znamy się jak łyse konie, można powiedzieć że praktycznie się nie kłóciliśmy bo zazwyczaj mieliśmy to samo zdanie na różne tematy, choć nie twierdzę, że było idealnie.
Okazało się pewnego dnia, że mąż pisze z naszą koleżanką o wszystkim, o problemach jej i naszych, o tym jakie mają marzenia i co lubią, tak się rozpisali, że w tej wspólnocie poczuli do siebie taką bliskość, że jak się zdarzyła okazja to szukali też kontaktu fizycznego (przypadkowy dotyk, przytulenie, pocałunek (choć podobno raz po alkoholu). Sprawa została wykryta szybko i nigdy wg męża nie miała charakteru seksualności, a dotyk po kryjomu, itd (nie było tego dużo) wg niego był jakby w celu okazania sobie wspólnoty i zrozumienia.
Bolało bo wg mnie to była zdrada emocjonalna, wiedziała wszystko o naszych problemach, o jego problemach o marzeniach i pragnieniach. Bolało bo okazało się, że mój mąż nagle miał przede mną tajemnice, musiał oszukiwać aby to ukryć. Była długa rozmowa, ustalenia, wydawało się że doszliśmy do porozumienia, zrozumieliśmy iż mamy problemy z komunikacją. Nam się wydawało, że znamy się aż tak dobrze, że wiemy co kto myśli, co powie i jak zareaguje w danej sytuacji.
W naszym i ich małżeństwie poprawiło się sporo, na wielu płaszczyznach. Mogę śmiało powiedzieć, że u nas tak dobrze chyba nie było.
Kontakt z nią nie został zerwany bo zbyt wiele spraw nas łączy. Skończyło się jednak ukrywanie telefonu, usuwanie wiadomości itd.
I nagle odkryłam, że się po kryjomu trzymają za ręce. Żadne z nich nie umiało tego wytłumaczyć i zarzekali się, że to się zdarzyło pierwszy raz od tamtego czasu (minęło kilka miesięcy).
Cała wcześniejsza sprawa wróciła ze wzmocniona siłą, nie było już miejsca na naiwność, były rozmowy, płacz. Wiem, że mąż teraz rozumie czym jest zdrada emocjonalna i że robiąc to co robił było złe i mnie krzywdziło, że źle interpretował lub tłumaczył sobie swoje zachowanie.
Jesteśmy razem, pozornie jest dobrze. Mają zakaz kontaktów bezpośrednich pomiędzy sobą, osobisty czy też internetowy.
Spędzamy z mężem ze sobą każdą wolną chwilę, bliskość między nami jest większa. Rozmawiamy czasem o tym co się wydarzyło. Rozmawiamy też o tym co było nie tak z nami wcześniej i jak chcielibyśmy aby było.
Ja jednak nie umiem zapomnieć, nie umiem wybaczyć, nie umiem przestać o tym myśleć, nie umiem zaufać choć znowu minęło kilka miesięcy.
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
aster dnia wrzesień 11 2020 14:14:03
Zawsze mi się wydawało, że znamy się jak łyse konie, można powiedzieć że praktycznie się nie kłóciliśmy bo zazwyczaj mieliśmy to samo zdanie na różne tematy, choć nie twierdzę, że było idealnie.

Zdawało Ci się bo chciałaś w to wierzyć, nie zauważyłaś momentu w którym coś zaczęło się sypać.
Jak myślisz co takiego się zadziało się, że
mąż pisze z naszą koleżanką o wszystkim, o problemach jej i naszych, o tym jakie mają marzenia i co lubią

a nie z Tobą?
zazwyczaj mieliśmy to samo zdanie na różne tematy

A tak naprawdę czyje to było zazwyczaj zdanie Twoje czy jego, dla świętego spokoju?

Zbyt łatwo przeszłaś do porządku dziennego po pierwszym razie, gdy się wydało. Po drugim wydaniu się ich, skąd Twoje przekonanie, że:
Wiem, że mąż teraz rozumie czym jest zdrada emocjonalna i że robiąc to co robił było złe i mnie krzywdziło, że źle interpretował lub tłumaczył sobie swoje zachowanie.

bo co więcej popłakałaś, pokrzyczałaś?
Zrobiłaś ten sam błąd, który zrobiłaś za pierwszym razem, przeszłaś do porządku dziennego. Nie rób sobie tego.
Mają zakaz kontaktów bezpośrednich pomiędzy sobą, osobisty czy też internetowy.

Rozumiem, że sami sobie tego nie nakazali?
Nic Ci to nie da, odciągasz tylko w czasie coś co się i tak wydarzy. Pozwól sobie żyć dla siebie, nie bądź jego strażnikiem, układaj życie pod siebie a zobaczysz co się wydarzy...

blebleblee dnia wrzesień 11 2020 16:35:27
30 lat, moim zdaniem facet przezywa kryzys wieku sredniego, emocjonalnie jakos tam zaangazowany bo pani od lat na jego orbicie, a dociera do niego jego wiek, przemijanie, ja rozumiem chlopa bo sam swoje lata mam, kazdy facet w jakis tam swoj sposob taki kryzys przechodzi, ale moim zdaniem czy facet po 30 latach bedzie chcial rozwalac swoj zwiazek i zaczynac inny - szczerze watpie, nie ten wiek, nie ta energia

Romanos dnia wrzesień 11 2020 16:42:50
"A w mojej glowie wojna, mysli niespokojne"...
Dlaczego chcialabys zapomniec? Nie da sie - to raz. Bezpieczniej jednak jest pamietac, by na przyszloac moc reagowac szybciej i/lub inaczej - to dwa.
A wybaczyc? Wybaczenie to proces, a nie deklaracja. Do tego trzeba dorosnac i na to trzeba zasluzyc. Poczytaj w internecie czym naprawde jest i czym nie jest wybaczenie i wowczas zdecyduj o tym czy, kiedy i na jakich zasadach.
Ty bys bardzo chciala wrocic do tego czasu "przed", ale tak sie nie da (znaczy: da, ale wowczas "powtorka z rozrywki" predzej czy pozniej gwarantowana). Zamiecenie pod dywan moze byc na chwile przyjemne, ale problwmu nie rozwiazuje.

cziken dnia wrzesień 11 2020 20:44:09
Zapomnieć może być bardzo trudno, a może w ogóle nigdy nie zapomnisz, bo to Twoje odczucie, Ty poczułaś się zdradzona.
Jednak kontrola męża też nic Wam nie da. Bądź czujna, ale na "spokojnie" - nie wyglądaj za mężem za każdym razem jak zniknie Ci za rogiem, zwracaj uwagę tylko na odmienne zachowanie, które już znasz. Wiesz, kiedy działo się coś złego, wiesz zatem, jak wygląda zachowanie Twojego męża, jak chce coś ukryć. Taki ścisły kontroling dobije Ciebie, a wcześniej i może Twojego męża.
Z Twojego opisu wynika, że nie doszło do poważnego zauroczenia ani zdrady fizycznej. Wygląda na to, że Twój mąż w porę się opamiętał. Czy będzie próba w przyszłości? Nie wiadomo, ale nie możesz się nad tym zastanawiać, tylko żyć pełnią życia. Nadszedł ten moment, który uświadamia niektóre rzeczy - nasze szczęście nie może zależeć od innych, nawet najbliższych. Jak masz potrzebę to rozmawiaj z mężem, nie ukrywaj swoich obaw czy uczuć, ale też nie popadaj w paranoję.

Majami dnia wrzesień 11 2020 20:45:40
Cześć Nostalgia,
Doskonale Cię rozumiem, aż trudno uwierzyć że zachowania zdrajcy są tak przewidywalne, ale o tym dowiedziałam się dopiero kiedy tu trafiłam, poczytałam historię zdradzonych i zrozumiałam jak bardzo jestem naiwna. Zapraszam do mojej historii, też zdrada emocjonalna i dodatkowo fizyczna. Mój mąż mimo że obiecywał zerwanie kontaktu nigdy tego nie zrobił. Nigdy też nie wróciło uczucie z przed zdrady. Pamiętam słowa psycholog kiedy poszliśmy na terapię małżeńską. Chciałam żeby mi wytłumaczyła czemu mąż zdradził mimo, ze nakryłam go dosyć wcześnie, kiedy była to jeszcze zdrada emocjonalna, kiedy zaczeliśmy rozmawiać, próbować rozwiązać problem. Powiedziała, że to jak dostać cukierka i to nie spróbować. Pokusa ogromna i trzeba silnej doliny przestać w to brnąć mimo że krzywdzi się najbliższych. Wtedy nie rozumiałam, nie chciałam. Dobrze ci radzą, dbaj o siebie bo to że ty dasz z siebie wszystko to za mało, stracisz energię, poczucie własnej wartości i wiarę w siebie. Ja teraz postawiłam na siebie, zastosowałem rady doświadczonych tu osób i jest dużo lepiej, lepiej ze mną. Mój mąż teraz myśli, zachodzi w głowę, cierpi, prosi o kolejną szansę. Ja staję się obojętna wobec całej sytuacji i stanowcza, zaczynam się uśmiechać, żyć. Jeszcze nie złożyłam pozwu rozwodowego bo tak jak mi tu poradzili na to przyjdzie czas. Zbieraj dowody, notuj, to wszystko może ci się przydać bo wg mnie twojemu mężowi imponuje być w centrum zainteresowania dwóch kobiet i musi sięgnąć dna by wybrać. Bądź silna!!! Pozdrawiam

Yorik dnia wrzesień 11 2020 23:05:00
Mają zakaz kontaktów bezpośrednich pomiędzy sobą, osobisty czy też internetowy.

Wypada zapytać tylko, czy na noc włączasz pastucha pod prądem, żeby gdy śpisz nie czmychnął pokrywać innej samicy ?

poczciwy dnia wrzesień 12 2020 22:05:19
bliskość między nami jest większa.

Czym według Ciebie jest bliskość i jak się aktualnie objawia?
Jesteśmy razem, pozornie jest dobrze.

W zasadzie sama sobie bardzo dobrze spuentowałaś historię.
Nie może być inaczej niż pozornie na tym etapie i przy tak rażących błędach naiwności. Czym szybciej to pojmiesz tym lepiej dla Ciebie i być może Was.

Konwalia dnia wrzesień 13 2020 01:01:37
Witaj Nostalgia,
Bardzo mi przykro, że ciebie również to spotkało. Mnie mąż też zdradził tylko emocjonalnie. Dla wielu osób to było tylko. Dla mnie to najgorsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała. Dosłownie wyrwał mi serce bez znieczulenia. Wiesz, dla mnie okropne jest to, że wiele osób takiej zdrady nie rozumie, a czasem nawet nie uważa za zdradę. I tutaj akurat ci zazdroszczę bo twój mąż przynajmniej rozumie co ci zrobił. Mój nigdy tego nie rozumiał i raczej nigdy nie zrozumie. Na wielki plus dla twojego męża jest tez to, że chce z tobą o tym rozmawiać. Bo mój mąż jak tylko zaczynałam o tym mówić, płakać, karał mnie milczeniem. Czasami tygodniami to trwało. Doszło do tego, że żeby to z siebie wyrzucić musiałam pisać mu wiadomości.
Kilka razy usłyszałam od niego, że mógł mnie chociaż zdradzić fizycznie to przynajmniej miałabym o co mieć pretensje. Bo wiesz pisanie do innej kobiety, że każdej nocy o niej marzy, że jest jego ideałem, wysyłanie prezentów to takie tam nic...
Dobrze, że udało ci się przeczytać co do siebie pisali bo wiesz na czym stoisz. Ja do tej pory myślę jak bardzo jeszcze romantyczny potrafi być mój mąż bo z kilkumiesięcznego pisania godzinami wiem tylko o kilku rzeczach.
Nie wiem, czy ktokolwiek będzie w stanie ci powiedzieć jak wybaczyć. O zapomnieniu zapomnij.
Ja jestem na etapie separacji. Strasznie mnie to wszystko zniszczyło i zmęczyło. Czasem mam lepsze dni i patrzę z nadzieją w przyszłość. Ale chyba raczej już nigdy tego nie zapomnę. Minęły ponad dwa lata, a ciagle boli.

cziken dnia wrzesień 13 2020 20:14:21
@Konwalia
Z pierwszej części tekstu można było się domyśleć, że u Ciebie to świeża sprawa, ale 2 lata to duże zaskoczenie.
Wiem, że każdy musi mieć swój czas na poukładanie sobie życia, ale Ty się musisz ostro wziąć za siebie, bo to już czas najwyższy.
Myślę, że wszyscy z nas dobrze pamiętają i dalej boli, ale trzeba funkcjonować i cieszyć się z życia. Może głupio to zabrzmi, ale trzeba nawet znaleźć pozytywne aspekty tego wszystkiego, może na siłę, ale są. Załóż swój temat, jak chcesz coś więcej opisać. Może dostaniesz tu dużo więcej porad jak sobie z tym radzić na dłuższą metę.

Nostalgia dnia wrzesień 14 2020 09:11:22
Witam ponownie i przepraszam ale przez weekend nie miałam jak spokojnie tu zaglądnąć.
Aster -mieliśmy to samo zdanie w 90% spraw, nie twierdze, że we wszystkim, oczywiście, że zdarzało się przytaknięcie dla świętego spokoju . Czemu pisał z nią o wszystkim, a ze mną nie rozmawiał? Mąż zawsze dusił w sobie problemy, niejednokrotnie twierdził, że jakoś te problemy rozwiąże bo ja mam inne rzeczy na głowie i nie chce mnie nimi obarczać dodatkowo. Tym razem poszło inaczej bo problem miała ona, a mąż zawsze był pomocny, zawsze chciał zbawiać świat i przy pisaniu o jej problemach ona zaczęła wyciągać informacje z niego i poszło, poczuł że w końcu może z siebie zrzucić to wszystko, a pisze się łatwiej niż rozmawia. Fakt ja nie pytałam, mój błąd. To, że po pierwszym razie zbyt łatwo im poszło to wiem i tego sobie wybaczyć nie mogę. Rozmowa była raz może dwa, raz nasza a raz wspólna z koleżanką i jej mężem. Zamietliśmy to pod dywan bo tak było łatwiej.Teraz rozmawiamy z mężem często, temat nie jest zamknięty. Zakaz mają ode mnie i męża koleżanki, nie nie przeszłam do porządku dziennego tym razem, chcemy ułożyć wszystko na nowo bo skoro pewne rzeczy między nami nie grały to nie można wrócić do tego co było.
blebleblee tak też mąż to tłumaczy, poczuł się dowartościowany bo pomógł, ktoś się nim zachwycał to budowało jego ego, a ja no cóż może też potrzebowałam docenienia w codziennych staraniach bo nie zawsze jest łatwo i też czekałam więc chodziliśmy obok siebie bez komunikacji. To, że nie zamierzał odejść i nie szukał w sumie nawet zdrady fizycznej to wiem też z ich rozmów. Zawsze w rozmowach o przyszłości byliśmy my, nie oni.
Romanos ja wiem, że zapomnieć się nie da, nie chcę aby nie wróciło to co było. Pamiętanie daje kopa aby się starać tych samych błędów nie popełniać. Pytałam jak sobie poradzić aby codziennie nie myśleć, podjęliśmy po wielu, bardzo wielu rozmowach pewne ustalenia i chcemy iść na przód ale mimo zapewnień, mimo starań nie umiem zaufać i nie umiem cały czas o tym nie myśleć.
cziken nie kontroluję, mam pokusy ale się hamuje, rozmawiamy dużo ale jak się nie zastanawiać, jak nie myśleć o tym co było. Tego właśnie nie umiem. Staram się, wiem że zadręczanie nic nie da.
Yorik pozostawię to bez komentarza .
Majami dziękuję za słowa otuchy, trzymaj się.Bardzo mi przykro, że i Ciebie to spotkało. Ja dużo robię teraz dla siebie. Moim wielkim problemem był brak akceptacji samej siebie, to przeszkadzało w życiu, przeszkadzało w łóżku. Zaczęłam walkę z samą sobą już wcześniej przed zdradą być może to dało mi już trochę siły aby przez to przejść i aby podjąć decyzję o wspólnym życiu na nowych warunkach.
poczciwy bliskość wg mnie to wspólne spędzanie czasu, wspólne tematy inne niż dom i praca, to przytulenia i pocałunki takie bezinteresowne, a nie tylko w łóżku. Tego nam brakowało. Czemu uważam, że pozornie jest dobrze bo widzę, że nas to oboje dręczy.
Konwalia trzymaj się, mi również przykro, że Ciebie to spotkało. Nawet nie wiem jak bardzo Cię rozumiem. Dla nas to prawie koniec świata, a dla innych nic się nie stało smiley Mój mąż też nie rozumiał być może właśnie dlatego była powtórka z rozrywki. Oczywiście były zapewnienia, że wie że robił źle ale bez przekonania o własnej winie, przecież do niczego nie doszło, przecież to tylko przyjaźń. Znalazłam kilka artykułów o zdradzie emocjonalnej, wypisz wymaluj nasza sytuacja, np nie pisali już o tajemnicach ale pisali codziennie, chociaż przysłowiowe cześć, czy jakaś emotka, niby neutralna. Wiem, że czekało każde z nich na to "cześć" od tego zaczynali dzień. Z nikim innym tak nie pisał, nawet z bliskimi kolegami. Trochę trwało ale wiem, że już wie. Nie było u nich pisania o intymności w sensie seksulanej, o marzeniach o sobie. Było bardziej na zasadzie przytulam Cie mocno. Mam nadzieję, że może i Twój mąż zrozumie co zrobił.

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, to wiele dla mnie znaczy. Podjęliśmy decyzję o wspólnym życiu i o to walczymy. Nie twierdzę, że nigdy do niczego już nie dojdzie mimo zapewnień i starań, chyba rana za duża. Ważne dla mnie jest tez to, że jak piszecie to nie jest nienormalne, że o tym ciągle myślę, ja się bałam że popadam w paranoję.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Nie umiem zaufać
zrobiła to po latach ponownie
Nie umiem zaufać nowemu partnerowi
jak zaufać po zdradzie /klakow/
Ponownie...
Zdradzona ponownie
czy można znów zaufać?
Uwierzyć i zaufać...?
Zdradzona ponownie-ostatni raz
Witam ponownie
czy mogę jeszcze komuś zaufać?
zaufać czy nie
jak zaufać mężowi po tym wszystkim
nie potrafie zaufać dotknąć zapomnieć
jak zaufać
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zona pod przykrywką
Jak nie rozpamiętywa...
"Nie moge tego kontr...
Czy można szczęśliwi...
Proszę o opinię
Messenger Facebook
Moja zdrada
Mija już rok
Złe decyzje
Witam
zdradziła, nie wyjaś...
CO O TYM SĄDZISZ
Kolejny uszczęśliwio...
Niby nowy rozdział, ...
Zdrada emocjonalna help
Mąż zdradza mnie z i...
Dowiedziałem sie o z...
To nieprawdopodobne
Nie radze sobie ...s...
Prawie 4 lata po zdr...
Zazdrosc
dlaczego
Dylemat moralny.
Zdrada emocjonalna
Gdy zaczyna pojawiać...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

obserwator
16/10 17:51
Gościu weź ochłoń zadbaj o spadochron, nawet o piorunochron jak lecisz przez okno..

Archiwum
Reklamy
Masaż Wadowice
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info