Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 71
Użytkownicy Online: Cynka

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,603
Najnowszy Użytkownik: Kasia169
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada - co robić?!
Zdradzony przez żonęWitam,
Postaram się w miarę szybko opisać moją sytuacje.
A mianowicie obecnie mam 33 lata, moja żona 32. Jesteśmy 4 lata po ślubie - w sumie razem jakieś 8. Mamy 4 letnią wspaniałą córkę.
Pracuje w systemie rotacyjnym za granicą (4 tyg. za granicą - 2 tyg. w PL - na urlopie).
Jakieś 1,5 roku temu zacząłem podejrzewać żonę o zdradę, wiadomo trochę już się osobę zna i cos mi się nie zgadzało.
Wynajęty prywatny detektyw , kwestia miesiąca i miałem dowody. Zdradzała mnie z sporo starszym kolega z pracy.
Powiedziałem że wiem. Oczywiście płacz, przeprosiny obietnice ze nigdy więcej , że chwilowa pomyłka i że liczę się tylko ja.
Dla dobra rodziny i córki, postanowiłem się nie rozwodzić. Postanowiliśmy razem spróbować jeszcze raz.
Niestety, ostatnio odkryłem że Ona dalej mnie zdradza. Nie wiem od kiedy, ale wiem że tak i że z tym samym facetem. Lepiej się ukrywają i są ostrożniejsi jednak wiem że dalej maja romans (obecnie seks tylko w miejscu pracy, nic poza pracą, zdrada idealna)
Ona nie wiem że ja wiem.
Za bardzo sam nie wiem co zrobić z tym fantem, rozwodzić się i próbować żyć od nowa?? szkoda mi jednak córki, dla mnie jest najważniejsza.
Jakie jest wasza opina.??
Komentarze
Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Antek84 dnia listopad 04 2020 21:32:07
Franco,
Pytasz co robić dalej, a co Ty chcesz?
Wiesz że Cię okłamuje i zdradza, zrobiła to drugi raz.
Wahasz się jeszcze?
Tobie szkoda córki, ale Twojemu "szonowi" Ciebie i córki nie szkoda.

Bierz rozwód z orzekaniem, to jest recydywa.
Nie trać czasu na kogoś dla kogo jesteś śmieciem.

poczciwy dnia listopad 04 2020 21:52:45
Nie pierwszy i nie ostatni, który "dla dobra rodziny" a tak naprawdę z lęku przed niewiadomym poświęca siebie;
Można próbować sklejać po zdradzie; często nawet związek jest lepszy i pełniejszy niż przed; ale na miłość boską trzeba mieć ku temu jakieś podstawy;
Jakie Ty miałeś? Uwierzyłeś na słowo? Naiwnie.
Swoją postawą dałeś jej przyzwolenie na to; pokazałeś, że nie musi Cię szanować bo i tak żadnych konsekwencji z tego tytułu nie ponosi; dlaczego zatem miała rezygnować z czegoś co dawało jej emocje? dziś ponosisz konsekwencje, ale Ty - swojej naiwności.
Pytasz co robić? A może najpierw należałoby zapytać żonę jakie ma plany zanim zaczniesz myśleć o jakiejkolwiek naprawie. Co w tym momencie chcesz naprawiać?

Deleted_User dnia listopad 04 2020 22:57:06
Jak ja lubię takie deklaracje ,typu wszystko dla rodziny. No i najważniejsze to w imię dobra dzieci ,tu córki. I jeszcze jedno charakterystyczne pytanie ,prawie jak u Hamleta : być ,albo nie być ,oto jest pytanie?
Wiesz ,ja myślę że co człowiek ,to odpowiedź. Według mnie ,i tu serio ,skoro czerpiesz radość życia z tego iż masz córkę ,to poproś żonę o rozdzielczośc małżeńską ,dalej znajdź sobie fajną panią tam na delegacji a po powrocie na urlopy do domu ciesz się córka i jeżeli jeszcze będziesz miał siłę także żoną. Jednocześnie skróc długość pobytu w kraju każdorazowo do tygodnia ,by nowa partnerka też coś z tego miała. Gdy córka podrośnie ,a uwierz ,czas naprawdę płynie jak szalony ,to wtedy dokonasz wyboru ,czy żona przechodzona ,czy partnerka nowa.
Nawet gdyby taki układ się kiedyś wydał ,to powiesz żonie iż myślałes że wlasnie za jej przykladem ,tak trzeba. Poważnie , nic nie tracisz ,zostawiasz przy sobie zasoby finansowe za twój trud ( nikt mi nie powie że praca fizyczna na obczyźnie to sama radość) , masz córkę i się nią cieszysz ( gdzieś około 12-stki córka raczej będzie chciała już wiecej wolności by poznać swiat) i będziesz jej potrzebny tylko jako bankomat ,a towarzysko ,jak rybie rower.
Wtedy możesz zadać sobie owo pytanie ,być ,albo nie być.....To tylko 8 lat. Wiesz ile można za ten czas zgromadzić forsy. A dla ciebie po 40-stce życie nabiera dopiero barw.
A żona? Ona już wybrała ,też ma fajnie ,raz jeleń ,raz gach i to na legalu. Do czasu. Jesli pojawi się nowy dzidziuś w twojej rodzinie ,to konieczne badania dna.i potwierdzenie ojcostwa.
Co ty na to?

blebleblee dnia listopad 04 2020 23:34:30
sam sobie odpowiedz, czego ty chcesz, dwa razy szon ci bardzo dosadnie odpowiada jak bardzo ma w nosie wiernosc, umowy z toba, skladane przysiegi, zacznij od odciecia jej od twojej kasy, twoj tryb pracy i tak czyni cie w domu gosciem, jak lokum jest twoje szona eksmituj do kochanka, przebadaj sie na choroby plciowe

Komentarz doklejony:
rozdzielnosc majatkowa, zabezpieczenie kasy jak masz na koncie, jak najmniej kontaktu z zona, bedzie cie probowala kolejny raz urobic, a mozliwe ze za plecami przekrecic na kase, jak jej sie grunt pod nogami zacznie palic i sie zorientuje ze znowu sie wydalo

Romanos dnia listopad 04 2020 23:38:28
Wiesz co...
Wybaczenie "na miekko" niemal nigdy nie jest skuteczne. W Twoim przypadku jak widac tez nie bylo.
Jestes w stanie udowodnic zonie kontynuacje romansu? Z tej maki chleba juz nie bedzie wiec rozwod to najlepsze rozwiazanie.
Corka sie nie zaslaniaj. Lepiej zeby nie musiala patrzec na niszczacych sie nawzajem rodzicow.

obserwator dnia listopad 05 2020 02:03:40
Ona poniosła jakieś konsekwencje za pierwszym razem czy wszystko na miękko poszło?
Nawet nie zmieniła pracy czy sama z siebie czy po twoich naciskach. Większość przypadków opisanych tu historii pokazuje że jak nie jest przecięta pępowina kontaktu z kochasiem to takie wybaczanie gówno wskóra. No widzisz ty dalej pracujesz za granicą, tak jak pracowałeś, poza domem tyle czasu żona znudzona albo być może w nim zakochana, do ciebie już nic nie czuję. Nawet dalej przystaje na romansowanie że starszym typem(jej szef czy przełożony..bzyka sobie twoją żonkę z doskoku bo pewnie sam ma żonę, dzieci) i nie chce sam tego zmieniać bo tak mu wygodnie,po co ma sobie wywracać całe życie do góry nogami dla jakiejś kobiety. Gdyby ja chciał czy to by już dawno ona podejrzewam by od ciebie odeszła lub zachowywała się jak głaz do ciebie a do niego z maślanymi oczkami.

Musisz to przerwać jakoś ale tak raz a dobrze z wielkim hukiem. Choćbyś miał wysłać dowody tych zdrad dla żonki tego pana na początek co by się zagotowało w tym dziwnym układzie między nim, jego żoną a Twoja jeszcze żoną.

Wiem że to może nie zmieni tego czy żona cie pokocha znowu czy że zacznie szanować,no i jakiś tam szacunek mieć do waszego małżeństwa.Ten temat musiałbyś z nią obgadać ale już tak na chłodno i lepiej co by nie szlochała czy mówiła to co chcesz usłyszeć. Raz już dałeś jej szanse i niby coś mieliście odbudowywać ale jak widzisz to gówno dało.

Pomyśleć musisz o sobie trochę,zabezpieczyć się jakoś nie wiem w kwestii rozdzielności majątkowej i przestać się dawać ustawiać w takiej roli no że bankomat tak za granicą siedząc i pracując.bo w takiej formie to z tego związku chleba nie będzie niestety.

Inaczej to musisz rozegrać w końcu, a nie patrzeć na niby dobro dziecka czy utrzymanie tego związku dla niego. Czasem potrzeba drastycznych decyzji czy posunięć by na zakrętach zobaczyć wreszcie co ile jest warte i komu na czym zależało.

Innymi słowy nie przerobiliście tej jej zdrad za pierwszym razem,nie wiesz na czym to się opierało.Nadal z nim coś kręci..nie zatrzymuj jej nawet jakby chciała do niego odchodzić od ciebie.

Teraz masz tylko poszlaki jakieś że znów cie zdradza i jest nielojalna więc nie pytaj jej o nic bo zdradzacze standardowo się nie przyznają do winy no bo po co?

Za pierwszym razem jej było stawiać warunki jak chce coś naprawiać,choćby włącznie ze zmianą pracy i zerwaniem kontaktów z tym Panem za jak nic nie będzie takiego to wniosek z rozwodem jej pokazać, dowody miałeś mogłeś może nawet z jej winy to zrobić.

No,a tak pozostaje ci znów szukać dowodów na kogoś kogo masz pod dachem mimo że ciebie nie ma pod tym dachem dużo czasu. Znów dociekać, rozmawiać, patrzeć na jej szlochy, niby zapewnieniu że coś będziecie naprawiać, trzyma cie na zasadzie małpy trzymającej gałąź bo kochaś chce ją mieć póki co tylko do zabawy i dupcenia. I pewnie się to nie zmieni.. To już jej musisz się kiedyś w końcu spytać jak to z nimi jest czy że on jej nie chce czy że ona przystaje sama tylko do roli bycia panienki od dupcenia i jej to pasuje. No bo przecież zawsze może do niego iść znaczy mogą budować te swoje szczęście i się nie chować.
No ale jak to w życiu,on by pewnie popłynął pieniężnie,reputację może stracił,a tak przynajmniej może sobie obracać młode mięsko co jakiś czas tanim nakładem kosztów.bo to już nawet utrzymanki kosztują nawet więcej w dzisiejszych czasach.
Pytanie tylko czy ty masz zamiar w końcu to przerwać i coś zmienić choćby trzeba było odpalić solidną bombę i wtedy zobaczyć kto jaki będzie gdy opadną te maski z twarz.

Komentarz doklejony:
Poczytaj sobie historie w dziale "zdradzeni przez żonę" pełno będzie tam historii podobnych twojej opisywanych przez panów, jak oni to rozegrali mniej więcej. Choćby trzeba było stanąć oko w oo z tymi ludźmi no i zatrząść tymi ich światami.

To nie ty masz walczyć w sumie bo dałeś jej już szanse wybaczenia, ona z tego nie skorzystała i ma to nadal gdzieś, niczego jej to nie nauczyło na przyszłość bo dalej brnie w te tematy i zapomina że w pracy się pracuje, wykonuje obowiązki, a nie romanse i dawanie dupy podstarzałemu pewnie przełożonemu czy tam koledze który gustuje tak się bawić.

Ona sama powinna się umieć upilnować no ale jak to zrobić jak mamy takie czasy jakie mamy. Coś trzeba zmienić w końcu i przestać dawać się oszukiwać. Choćby mieli się o tym dowiedzieć nawet w jej rodzinie jak ich córka się zabawia. Bo po co żyć w takiej obłudzie? Tyle kobitek fajnych można poznać i być w końcu szczęśliwym, a ona jak chce to niech się bawi dalej z kolegą ale już bez twojego udziału.

Komentarz doklejony:
Możliwości jest wiele wyjścia z tej sytuacji oraz w jakim stylu się to zrobi. Jak ty nawet teraz nie wiesz pewnie co was łączy i czy nie jest to już tylko właśnie to dziecko i wspólne zobowiązania?

W końcu ci jeszcze wróci z prezentem do domu w postaci brzucha i będziesz miał więcej kłopotów na głowie. Bo tu i takie przypadki były..

Komentarz doklejony:
Szanować się zacząć bo ona tym bardziej za ciebie tego nie zrobi, pokazać jej że będziesz mógł żyć i bez niej, dowiedzieć się znów możliwie jak najwięcej rzeczy o ich dalszym poczynaniu nawet od niej samej choćbyś miał blefować że znów masz dowody i ciągnąć ją za język, nie wierzyć w jej płaczę czy kolejne zapewnienia o tym że się poprawi,nie na 100%, lepsza gorsza prawda niż słodkie kłamstwa czy mieszanie w głowie. Rodzicami dobrymi można być nawet nie będąc już razem bo w sumie po co dalej się oszukiwać czy żyć w takim zakłamaniu.? Wybaczysz takiej znów upadnie za lekko na 4 łapy to potem ci znów doprawi rogi nawet w innej pracy z innym Panem albo nawet z poza pracy poznanym.

Franco87 dnia listopad 05 2020 06:47:49
Witam.
Na początku dziękuję wszystkim za lepsze bądź gorsze słowa. Jestem bardzo wdzięczny
Poniżej postaram się odpowiedzieć na pytania.

Komentarz doklejony:
poczciwy.
Co do rozmawiania z żoną. Co dalej. Czy chce ratowac. Nie ma sensu. Będzie jak ostatnio. Ze chce ze oczywiście jak najbardziej. Kłopot że już to przerabiałem. 😔

Komentarz doklejony:
DO Baltazar.
Pomysł fajny i może i nie taki zły.
Kłopot polega na tym że nie chce działać na dwa fronty. Wolę zakończyć jedno. Odczekać albo wszystko sobie poukładać i ewentualnie wtedy z kimś się związać. Co do rozdzielności majątkowej. Wątpię żeby chciała takie coś podpisać. Wie że w najgorszym wypadku zostanie gola i niekoniecznie wesoła.

Komentarz doklejony:
Do romanos
Tak mam dowody na kontynuację tego romans.
I jeśli będzie rozwód. A będzie. O będę próbował z orzeczeniem o winie.

Antek84 dnia listopad 05 2020 07:06:27
Franco,
Tak jak pisze obserwator w wolnym czasie zapoznaj sie z historiami ludzi w podobnej sytuacji.
Moja historia jest podobna ale i inne tez znajdziesz. Bedziesz miec szerszy poglad na skutki Twoich decyzji.Moze nie popełnisz też tych samych błędow.
Napewno nie mozesz tego tak zostawić , blokuj pieniadze. Dowody jakie masz zabezpiecz. Bądź czysty jak łza. Nie pij. Nie rob awantur. Zbieraj dowody. Dowiedz sie jak najwiecej o tym facecie. W przyszłosci jemu też możesz polepszyć życie.

Franco87 dnia listopad 05 2020 07:09:32
Co do ostrego rozwiązania sprawy.
Dowody już mam. Po powrocie do pl będę chciał wszystko rozpierdolić.
I poinformuję o rozwodzie.
Co do żony kochanka. Mam do niej nr telefonu. I spokojnie gwarantuje że też się dowie. Ale dopiero po rozwodzie moim. Nie chcę ujawniać dowodów wszsenij. Bo i po co.
Co do zapewnień. Nawet nie chce mi się słuchać że przeprasza itp.
Co do wyciągania konsekwecji pierwszej zdrady.
Zgadzam się z wami. Ze za miękko było. Aczkolwiek był okres 2 miesięcy nazwijmy to zawieszenia. Widocznie za mało. Aczkolwiek już i tak jest za późno na roztrząsanie tego co zrobiłem źle 1,5 roku temu.

Antek84 dnia listopad 05 2020 07:23:16
Złe podejscie masz. To nie chodzi o rozpierdolenie otoczenia.
Ty masz zadbać o swoj interes, o swoj spokoj, o swoja stabilizacje i przyszłość.
Kazdy ruch zaplanuj, bo konsekwencje moga byc tragiczne. Dlatego odsyłam do innych wątkow.
Złość jest złym doradcą.
Sam widzisz że nie ma szans na uratowanie tego.
A jak wyglada wasz majatek? Dom/mieszkanie?

Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada emocjonalna
Zdrada po 7 latach związku i roku małżeństwa
Zdrada
Moja zdrada
Zdrada emocjonalna help
Zdrada emocjonalna
Zdrada po 7 latach małżeństwa
Zdrada z rehabilitantem cd.
Zdrada emocjonalna z ex
Zdrada psychiczna
Co robić?
czy to już tylko zdrada
Nie wiem już co robić
Zdrada na masaz erotyczny masaz nuru.
Zdrada na poligonie?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Kolejny uszczęśliwio...
Czuję się zdradzony,...
"Nie moge tego kontr...
Nie wie co myśleć
Mój mąż mnie zdradził
Powrót po długiej ni...
Historia jakich wiele
Zdradzona
Bardzo nieoczywista ...
zdradziła bez wyjaśnień
Pomoc i początek
Zdrada emocjonalna
Prośba o poradę
Moja zdrada
związek na odległość
Co ich łączy?
Romans z "kolega"
Zdrada - co robić?!
Proszę o opinię
Jak sobie z tym pora...
Zdrada po 7 latach z...
oszukany
Zdradziła i odeszła ...
Szukam pomocy
Zdrada
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Dilka
13/11 21:50
Lord! Gdzie byłeś, jak Cię nie było? smiley

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info