Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 64
Użytkownicy Online: Cynka

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,609
Najnowszy Użytkownik: Elminster
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Mój mąż mnie zdradził
Zdradzona przez mężaMój mąż mnie zdradził..
Mam 30 lat, w związku jesteśmy 10 lat, 7 lat po ślubie, mamy 2 dzieci, dom..
Dowiedziałam sie kilka dni temu, choć podświadomie czułam to juz jakiś czas, ale bałam sie sprawdzić jego telefon.
Jestem silną osobowościa, dominującą, planującą. Moim priorytetem zawsze była rodzina.
Z moim mężem nigdy nie było łatwo, pochodzi z patologicznej rodziny, jest alkoholikiem po odwyku. Przeszliśmy juz na prawde wiele.. Teraz ma nawrót choroby ( nie trzeba pić żeby mieć nawrót ). Tak kocham go, ale dostałam strasznego kopa i nie wiem co dalej. Pozwolilam żeby wrócił do domu ( bo oczywiście wczesniej go wywaliłam z domu) nie ma gdzie isc.. Nagadalam sie juz jak glupia - dalam wybór że niech sobie sam zdecyduje co chcę.. Nie trzymam, na siłę itd.. Po jakis jego przemyśleniach chce wrócic. (Wiadomo spi na kanapie) Oczywiscie nie potrafie z nim rozmawiać na temat zdrady bo jestem zbyt rozgoryczona a na samą myśl wariuje.
Na jedno wiem ze jest chory ( bo ma nawrót), bo gdy sie leczyl chodził na terapie to był moj mąż którego znam.. Myślał że juz tego nie potrzebuje i przestał uczęszczać.. Pół roku i zaczelo sie.. Oddalilismy sie .. bo tez jestem taka ze wale kawe na ławę.. I nie cedze w słowach..zaczął dziwnie sie zachowywać widać było że coś jest nie tak.. Dopiero teraz poukładałam to wszystko w całość...
Nie wiem co robić... Musze żyć, być, pracować, zajmować sie dziecmi i domem. A w tym wszystkim jest on.. Nie wiem czy mam być oschla udawac ze go nie ma, czy rozmawiać. Mam wrażenie ze sie mnie boi ( na jedno sie nie dziwie bo targa mną tak wiele emocji i na jedno mam jakies obrzydzenie do niego a na drugie tak bardzo chcialabym sie przytulić). On chce podjąć terapie ze swoja z terapeuta chce isc na terapie małżeńską. A ja prostu nie wiem co dalej zrobić.. Jak sie zachować.. Czy razem jeść śniadanie? Czy zostawiać obiad? Robić pranie? Co mówić dzieciom?
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
poczciwy dnia listopad 20 2020 20:20:51
Czułaś coś, ale bałaś się sprawdzić bo wiedziałaś, że możesz coś znaleźć?
Jak długo to trwało? Romans? Jednorazowy wyskok?
Twoje emocje aktualnie są naturalne, ale one nie są najlepszym doradcą;
Oczywiście rozmowa przede wszystkim, ale dopiero jak ochłoniesz;
Dzieciom nic nie mów; nie obciążaj ich Waszymi problemami;
Odsuń się emocjonalnie, aby poczuł, jak bardzo Cię to zranił;
Jeśli chodzi o codzienne czynności to zależy jak to do tej pory funkcjonowało;
Najważniejszym jednak jest aby odczuł, że bezpowrotnie coś zaprzepaścił i może raz na zawsze stracić; jego słowa w tej chwili są tyle warte co nic;
Jakbyście mało mieli problemów z jego uzależnieniem to jeszcze Wam dołożył;
Nie myl jednak miłości z pobłażliwością i litością; Miłość stanowczą jest.

Kasia169 dnia listopad 20 2020 21:15:16
Dzięki za odpowiedź chyba tego mi trzeba było... Upewnienia w swoim myśleniu... Właśnie nie chce sie litowac nad dziadem... Sprawdzić czy faktycznie mu zależy czy moze to już przyzwyczajenie i wygoda...
Tak czulam cos ale nie chciałam byc wariatką która sprawdza maniakalnie telefon męża a teraz już wiem że wiem że miałam to zrobić dużo wczesniej!
Cenie sobie w zwiazku swobodę.. Tzn ze rozwijamy swoje pasje, spotykamy sie z przyjaciółmi razem i osobno bo uwielbiam babskie spotkania 🙂
wracając do zdrady nie potrafię jeszcze rozmawiać z nim ile to trwalo itd. Z mojego śledztwa wynka że byl to raczej romas...

aster dnia listopad 21 2020 06:22:49
On chce podjąć terapie ze swoja z terapeuta chce isc na terapie małżeńską.

Dobrze niech on się stara, niech idzie na terapię, jeśli Ty nie jesteś na to gotowa nie musisz tego robić, jeśli nie wiesz co dalej, daj sobie czas, żeby wszystko przemyśleć. Rób swoje i jak pisał poczciwy odsuń się emocjonalnie, wtedy też poukładasz sobie wszystko w głowie, 34 punkty(po prawej) pomogą Ci, wykorzystaj niektóre z nich, tylko nie przeginaj.
Kasiu jak chciałabyś, żeby wyglądało Twoje życie za 10 lat? Spojrzyj na realia nie na życzeniowość odpowiadając sobie na to pytanie.

Kasia169 dnia listopad 21 2020 08:00:06
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak będzie wyglądać za 10 bo wszystko co miałam w głowie to rozpadło sie w drobny mak. Wszystkie moje plany byly związane z nim i nasza rodzina. Na ten moment najbliższe 10 lat jest dla mnie jakaś abstrakcją nie wiem co będzie jutro...
Nie wiem jak poradzę sobie z obojętnością i obschloscia bo zawsze problemy rozwiązuje na bieżąco żeby tego zachowania właśnie uniknąć ale wiem i widzę ze tylko to na ten moment działa i weryfikuje sytuacje.
Caly czas mam z tyłu głowy ta p**** z którą mnie zdradził bo po poprostu nie wiem jak można... Caly czas sobie wyobrażam żeby do niej pojechać i obić jej gębę i powiadomić wszystkich jaka jest k*** i zniszczyć jej zycie. (Wiem ze tego nie zrobie, choć byłabym w stanie ale mam jakaś godność... A po za tym to jakoś nie zgodne z moim kregoslupem moralnym ale ta myśl nie chce odejść.... ) jak sie dowiedziałam ze mnie zdradził to napsalam do niej... "Chciałam Ci tylko powiedzieć, że wiem. Mam w stosunku do Ciebie mieszane uczucia, bo nie rozumiem jak kobieta kobiecie może robić krzywdę. Nikomu nigdy nie życzę źle, jednak chciałabym żebyś doznała połowy problemów w związku ile ja już miałam, bo śmiem twierdzić twierdzić że w ogóle nie znasz mojego męża.
Dla mnie rodzina to świętość, jednak jak widzę nie dla każdego, ale między innymi Ty przyczyniłaś się do tego że może się rozpaść. Ty tego nie wiesz bo tak na dobrą sprawę jeszcze swojej nie założyłaś. Tak wiem co sobię o mnie myślisz "kierowniczka", ale pamiętaj że są zawsze dwie strony medalu. I również poznałaś tylko część mojego męża. Chcę żebyś wiedziała, że karma wraca, i wróci do niego i do Ciebie prędzej czy później." Nie wiem czy dobrze ale stwierdziłam ze nich tez jest tym wszystkim jakoś obciążona i niech sie troche zestresuje...

aster dnia listopad 21 2020 08:21:06
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak będzie wyglądać za 10 bo wszystko co miałam w głowie to rozpadło sie w drobny mak

Dlatego daj sobie czas. Nie spiesz się.
Caly czas mam z tyłu głowy ta p**** z którą mnie zdradził bo po poprostu nie wiem jak można...

ona nie jest Twoim problemem, nie zaśmiecaj sobie głowy jej osobą.
ale ta myśl nie chce odejść

i nikt do tego nie będzie Ciebie namawiał, wszelkie decyzje mają być tylko Twoje, ale skup się na sobie, nie na niej czy mężu;
mąż ma swoje do przerobienia, nie przeszkadzaj mu.
Daj emocjom przejść przez Ciebie, na teraz zwolnij się podejmowania wszelkich decyzji, sobą się zajmij.

poczciwy dnia listopad 21 2020 08:42:35
To, że poświęcasz się rodzinie to super;tylko, że w tym wszystkim zapomniałaś zupełnie o sobie; większość osób pojawiających się na portalu popełniła ten sam błąd; zostali całkowicie pochłonięci przez rodzinę; poświęcili się jej w 100% nie zostawiając sobie kawałka swojego życia; w przypadku jak coś się nie ułoży w relacji co jak się okazuje jest bardzo możliwe, zostają z niczym; czują się jakby ktoś ukradł im cały świat; odechciewa się żyć;
Ty popełniłaś dokładnie ten sam błąd; owszem rodzina jest ważna a nawet najważniejsza, ale nie można poświęcać się jej kosztem siebie;
Ponadto podświadomie próbujesz chronić męża; nie do końca dowierzając, że mógł zrobić Ci coś tak paskudnego; dopuść w końcu myśl do siebie, że Twój mąż nie jest tym kim chciałabyś żeby był; kierujesz pretensje nie tam gdzie trzeba; ona nic Ci nie obiecała; nie ona rozwala Twoją rodzinę a Twój mąż;problem nie leży w tej kobiecie; nie ta to inna rozumiesz?; problem leży w Was; w każdym z osobna; i w pierwszej kolejności powinniście się tym zająć; każde swoimi ułomnościami; jak to ogarniecie wówczas będzie można myśleć o sklejaniu rodziny; bez tego rozpad relacji tylko zostanie odłożony w czasie.
Odłóż typową życzeniowość i idealizację bo bez tego nie ruszysz do przodu.

Kasia169 dnia listopad 21 2020 11:31:58
Wiecie co dziękuję to co piszcie daje mi moc i siłę. Poświęciłam sie rodzinie.. Mimo, starałam się realizować siebie w swojej pasji czy pracy to zaniedbalam siebie w środku ale i zewnętrznie.... Dużo rzeczy olałam... Ale wiecie co wracam.. Wrócę do siebie, w sensie odmiennie sie i to jest właśnie ten moment, nie bede sie użalać..
Ten łazi za mną i mysli chyba ze bedzie jak dawniej. "Nie patrz mnie z taka pogardą" Co za gość... Powiedzialam mu ze teraz to ja teraz wlasnie tylko patrzec i obserwować co on zrobi i ze potrzebujemy czasu bo sama musze sie oswoić z myślą co dalej.. No nic czas pokaże..
I wiecie co super, ze jesteście że wspieracie takich ludzi jak ja! Jestem bardzo wdzięczna.

Myszka162425 dnia listopad 21 2020 17:11:53
Kasia 169 powiem ci z własnego doświadczenia, że doskonale Cie rozumiem. Człowiek mieszka z tym zdrajca i nie wiadomo czy traktować go jak powietrze? Czy jak wcześniej? Żyć trzeba bo są dzieci. Ale myśli, które wciąż krążą w głowie o tamtej kobiecie nie dają spokoju. U mnie minęło już 4 miesiące odkąd wiem i ból ciągle ten sam. Nie wiem czy kiedyś to minie. Jak zechcesz pogadać to pisz na priv. Pozdrawiam

Radocha dnia listopad 21 2020 17:59:07
Kasia169 Myszka162425
Przyjmijcie Panie radę od byłego żołnierza otóż po misjach armia zafundowała nam darmowe spotkania z psychologami psychiatrami i różnej maści podobnych specjalistów wiecie co doradzili jednej pani chorąży, którą zostawił facet
Otóż by kupiła sobie lotki na tarczy zamieściła zdjęcie zdrajcy i jak jej przyjdzie złość albo nerw to niech weźmie te lotki i w tą tarcze ze zdjęciem rzuca
Po jakimś czasie stwierdziła że jak dla niej jest to skuteczny odstresacz smiley
Powodzonka drogie panie

hurricane dnia listopad 21 2020 19:10:27
Poczciwy
większość osób pojawiających się na portalu popełniła ten sam błąd; zostali całkowicie pochłonięci przez rodzinę; poświęcili się jej w 100% nie zostawiając sobie kawałka swojego życia;

To jest bardzo ważne co napisał Poczciwy.

Dlaczego zdrada i jej konsekwencje są taką tragedią?
W dużej mierze właśnie dlatego, że wiele z nas nie myśli o sobie, nie zostawia sobie tego kawałka dla siebie, oddaje siebie, często żyje życiem partnera.
Potem tragedia rozgrywa się w kilku aktach, miedzy innymi w tym, że zostaje nam wszystko zabrane.
Jak kończy się rozstaniem, zostaje się z niczym.
Dlatego takie ważne jest aby w tym wszystkim siebie nie stracić.

Kwestia strachu to kolejna sprawa, bo jak ktoś zabiera nam wszystko co znamy, to zostaje nam tylko to czego nie znamy i często strach paraliżuje nasz każdy ruch.

To, że on jest obecny w momencie kiedy Ty to sobie próbujesz poukładać i podjąć decyzję jest utrudnieniem, zdecydowanie lepiej by było gdybyś mogła to zrobić oderwana od tego co było, co się zdarzyło.
Bo tak naprawdę to co on mówi teraz to nie powinno mieć znaczenia, to czego chce tym bardziej.

A co do kochanki, kto z nas nie miał ochoty zrobić im krzywdy smiley
Trudno się z tym pogodzić, że nie w jej kierunku powinna być skierowana złość i te wszystkie emocje.
Mówią, że to najprościej obwiniać kochankę, no ale jesteśmy tylko ludźmi, to nam przychodzi najprościej.
Ona Tobie niczego nie obiecała, nie przysięgała, a jakimi się kieruje zasadami to już jej życie i jej sprawa.
Polecam książkę "Kup kochance męża kwiaty".

P.S. też napisałam raz , to tak dla pocieszenia, czy mi było lżej? Na chwilę, mimo, że konsekwencje poniosła, chociaż tego nie planowałam...
Nie warto się zniżać do takiego poziomu, naprawdę smiley
Powodzenia

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Jestem w ciąży mąż mnie zdradził
Zdradziła i odeszła do innego
zdradziła bez wyjaśnień
zdradziła, nie wyjaśniła
Mąż zdradza mnie z innymi mężczyznami
zdradza mnie mąż od roku
Zdradziła i odeszła do innej
Zdradziła mnie z Kuzynem
Czy po raz kolejny spotyka mnie to samo??
Zabił mnie ...
Zdradziłam i po tym dowiedziałam się że on wcześniej to zrobił
zaraz mnie zostawi?
Zdradziłem wirtualnie
Mąż zdradził i twierdzi, że nigdy mnie nie kochał
po 35 latach - mąż się zakochał (nie we mnie)
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
moje piekło
Historia jakich wiele
Jestem w ciąży mąż m...
Czuję się zdradzony,...
Powrót po długiej ni...
Kolejny uszczęśliwio...
"Nie moge tego kontr...
Nie wie co myśleć
Mój mąż mnie zdradził
Zdradzona
Bardzo nieoczywista ...
zdradziła bez wyjaśnień
Pomoc i początek
Zdrada emocjonalna
Prośba o poradę
Moja zdrada
związek na odległość
Co ich łączy?
Romans z "kolega"
Zdrada - co robić?!
Proszę o opinię
Jak sobie z tym pora...
Zdrada po 7 latach z...
oszukany
Zdradziła i odeszła ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Dilka
13/11 21:50
Lord! Gdzie byłeś, jak Cię nie było? smiley

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info