Zdrada - na razie tylko emocjonalna?
Dodane przez kojsowiocka dnia Sierpień 08 2017 11:14:53
W swoim odczuciu poniższą sytuację uważam za zdradę. Może przesadzam - czekam na Wasze zdanie i rady. Będąc w 7 miesiącu ciąży, zupełnie przypadkowo odkryłam, że mój partner smsuje ze swoją ex. Poruszyłam ten temat, przepraszał, płakał, obiecywał, że nigdy więcej do niej nie napisze. Nie uwierzyłam do końca - i miałam rację. Nasza córka ma teraz 5 miesięcy - partner jest dobrym ojcem i widać, że zależy mu na niej. Nawiasem - nie jestem po ciąży zaniedbana, zgubiłam wszystkie kilogramy, wyglądam, jakbym w ciąży nigdy nie była; zajmuję się dzieckiem, domem, gotuję, robię zakupy, pracuję zdalnie, przygotowuję się do studiów doktoranckich - a mimo to mam jeszcze czas dla partnera. Ostatnio jednak zauważyłam, że on często siedzi z nosem w telefonie, dodatkowo ukrywa go a ja nie mam prawa telefonu tknąć. Sygnały oczywiste - gdy raz zostawił na chwilę telefon bez opieki, nie wahałam się i go sprawdziłam. Oczywiście nadal pisze ze swoją ex (czy też - obecną kochanką?), mało tego - we wrześniu, po jej powrocie do kraju, planuje się z nią spotkać. Moje sprawdzanie wyszło na jaw, doszło do ostrej wymiany zdań - w skrócie: mam się nie wtrącać, z kim się spotyka, bo to nie moja sprawa. Biję się z myślami - ustaliliśmy, że zostajemy ze sobą dla dobra naszej córki, by nie żyła w rozbitej rodzinie. On jest dla mnie teraz zaskakująco miły, ale nie ufam mu za grosz. Czuję ogromny gniew i wręcz sama zastanawiam się nad zdradą. Mieszkanie jest wyłącznie moje, podobnie jak samochód. Mam kilkanaście tysięcy oszczędności i niewielki dochód z macierzyńskiego i dorywczych prac zdalnych. Mimo to boję się, że sama nie dam rady. Krótko mówiąc - jestem w kropce. Wybaczyć i pozwolić na te spotkania? Robić to samo, co on, zachowując przy tym pozory normalnej rodziny?
Rozszerzona zawartość newsa