Czy da sie żyć
Dodane przez Asa86 dnia Październik 09 2017 12:27:23
Witajcie , jestem na forum już dłuższy czas. Przeczytałam setki wątków za równo zdrady mężczyzn jak i kobiet. Mamy po 30 lat i jesteśmy małżeństwem 8 lat. Ja zostałam zdradzona przez męża. Dowiedziałam się o tym pół roku temu. Mąż miał romans z kolezanka z pracy. Duzo pisali, dzwonili codziennie do siebie, chodzi na obiady, na spacery z tego co mówił mi mąż. Ale zarzeka się ze nigdy z nią nie spał. Dowiedziałam się przypadkowor30; nigdy nie miałam zwyczaju sprawdzać telefonu czy fb ale cos mnie wzielo.. mąż akurat był w tym samym pomieszczeniu, Zobaczyłam sms do niej ze tęskni i ja kocha a wyżej ona napisala ze myśli o nim , ze chciałaby się do niego przytulic. Zamurowało mnie, mąż zabrał odemnie telefon. Gdy poprosiłam aby go oddal , to go oddal ale był pusty.. podobnie z fb.. pusto.. kazałam mu się wynosić. Mamy 4 letnie dziecko r30; córka płakała, niestety nie byłam w stanie opanować emocji i mojego krzykur30; to był szokr30; córkę uspokoiłam a mąż wziął torbe i wyszedł. Poszedł do swoich rodziców. Codziennie odwiedzał nas , zaprowadzał córkę do przedszkola. Pisał do mnie ,że kocha i żałuje. Po 3 dniach postanowiłam dac szanse i porozmawiać z nim.. prosiłam o prawde, chciałam zobaczyć jakas jego rozmowe z nia, niestety nic nie pokazał bo wszystko wyczyścił. Powiedział, że to była dobra przyjaciółka, rozmawiali codziennie po 2,3 godziny przez telefon później jak szlam spac to pisali na fb lub sms do 3-4 ranor30; wieczorami pisali o seksie.. Namiętne historyjki co i jak by robili gdyby się widzieli. Ona go namawiała podobno żeby przyjechał do niej, ze jest chetna.. on się opierałr30; chodzili raz w tygodniu na obiady, raz widziałam Na naszym rachunku bankowym płatność w jakieś restauracjir30; oczywiście wtedy mu się zapytałam i powiedział ,że był z kumplami.. uwierzyłam a był wtedy z nią, wrócił o 23:00 Dodatkowo mielismy w naszym związku ,,ciche dnir1; czy po prostu nie mogliśmy się dogadać i mało zblizenr30; nie raz o tym rozmawiałam z mezem ze jest jakiś inny, wypierał się , mówił ze dużo pracuje.. I nikogo nie ma.. raz mu nawet o tym wspomniałam ,ze może cos go laczy z ta kolezanka.. to on się na mnie obrazilr30; przez tydfzien się nie opdzywałr30; probowal zrzuc na mnie wine.. ja się bardziej staraalam i robiłam z siebie klauna, myslac ze cos jest nie tak, ze cos się sypie.. teraz wiem dlaczego się sypało.. ja to ratowałam a on.. zabawiał się z nią i mna.. nie wnikam czy już sypiali ze sobąr30; maz za każdym razem potwierdza ze nie, nigdy! Ze by nie mógł.. ale ehh watpier30; Mam wsparcie przyjaciółki oraz mojej mamy, mój ojciec nie zyje.. mama mowi ze się ulozy, ze jeśli się kochamy będzie dobrze, ze czasami takie sytuacje buduja związek. Widze jego skróche mieszkamy już razemr30; on chce mieć ze mna dzieckor30; tez tego chce , zawsze chciałam. Ale boje się zranienia.. kontakt z nia zerwał , zmienił pracę, wszędzie ja zablokował, pokazał mi to. Nie ma żadnych hasełr30; wszystko na wierzchur30; dużo czasu spedza w domu, nagle zaczął przychodzić do domu normalnie jak było za wczasów te kobiety. Kobieta się nic nie odzywar30; ona nie ma żadnych zobowiazań jest w jego wieku , nie ma dzieci i męża. Na ta chwile jesteśmy razem.. tworzymy nas od nowa. Ja nadal się boje, nadal w nocy budze sięz płaczę, nadal przed oczami mam ich smsy.. to mnie niszczy.. to co zbudujemy to na nawo jest mi smutno i robimy krok w tył. Maz na prawde jest czuły dla mnie i dużo mi pomaga. Na razie mam obawy czy oby na pewno to się nie powtórzy? Największym rozczarowaniem jest dla mnie to ,że to wlasnie on to zrobil .. on którego poślubiłam, miałam za kogos ważnego i wyjątkowego.. a terazr30;? Kim on jestr30;? Czy ktoś z was przeżył cos podobnego i wybaczyłr30; i na prawde da się być dalej szczęśliwym małżeństwemr30; ?
Rozszerzona zawartość newsa