Moja historia-pomóżcie zrozumieć.
Dodane przez Smutna77 dnia Maj 19 2020 23:01:01
Dzień dobry. Znalazłam ten portal dzisiaj.Mam doła i mam dosyć,wszystkiego. Moja historia zaczęła się 12 lat temu.Poznaliśmy się na wystawie,ja byłam z kolegą on przyjechał sam.Jakoś znaleźliśmy się w tym samym gronie znajomych.Dla mnie to była strzała amora.Zadzwonił na drugi dzień.Dzieliło nas 200km.Ja wtedy miałam 28 lat,on 32.. Spotykaliśmy się od czasu do czasu,ja i on dużo pracowaliśmy,ale były wspólne plany na przyszłość.I choć czasami czułam że coś jest nie tak ,nie sprawdzałam i wierzyłam w to co mówił.A opowiadał o koleżance chorej na raka piersi.Trwało to 1.5 roku.I pewnego dnia w nocy zadzwoniła kobieta...Że ona jest z nim w regularnym związku.Oboje po przejściach(on dwójka dzieci każde z inną,ona ma trójkę)To była ona.Byłam zrozpaczona,w szoku.Nie mogłam uwierzyć że można tak kłamać...Chciałam usłyszeć od niego całą prawdę ale kluczył,przekładał termin spotkania. Wcześniej przyjechał,przywiozł szampana(dzień przed Sylwestrem) i powiedział że spędza go z bratem bo jest chory a ta kobieta to tylko koleżanka...W poniedziałek po Sylwestrze znalazłam zdjęcia na fb (jego córka wstawiła-był na imprezie z tamtą i dobrze się bawił.Gdy zadzwonił powiedziałąm żeby przestał do mnie dzwonić bo to koniec. Próbował dzwonić,wysyłał smsy,życzenia na święta i urodziny...przez 10 lat. Ja w tym czasie odchorowałam ten"związek",spotykałam się z innym ale nie wyszło.Nie założyłam rodziny,nie mam dzieci.Gdy skończyłam ten drugi związek pojawił sie znowu tamten.Ta kobieta zmarła dwa tygodnie wczesniej.Dałam mu szanse,bo było mi go szkoda,cały czas powtarzał że mnie kochał przez ten cały czas.Byliśmy 1.5 roku.W grudniu w komputerze znalazłam zdjecia z wyjazdu na jeden dzień z kobieta.Nagie zdjęcia.Nie mieszkamy razem,urządzamy mieszkanie dopiero.Miałam się przeprowadzić w czerwcu.Zrobiłam awanturę,chciałam odejśc,chciał się żenić,klękał i przepraszał.Wybaczyłam.Ale zaczęłam kontrolować i sprawdzać.I okazało się że niedawno założył konto na fb,ma 400 znajomych a ja o tym nic nie wiem.I na tym koncie pojawiła się ta kobieta z która był na wyjezdzie.Kazałam ja usunąć ze znajomych.Ona ma męża,jest 10 lat starsza.Zrobił to ale był zły.Wiem że ma z nia kontakt,Wiem też ze cały czas szuka...fb,messenger, nowych przygód.Do tej pory nie poznałam jego rodziców,nie byłam u niego w domu.On przyjezdza do mnie,zna moich znajomych.Mam wrażenie że żyje w dwóch światach-ja i tamci.Dzieci jego,dzieci tamtej kobiety.Nie znam ich i widzę że on trzyma mnie na dystans. Zaczynam się czuć jak osoba psychiczna,wiem że mnie zdradził ale nie potrafie odejść.Mam dosyć a jednocześnie się łudzę że się zmieni...
Rozszerzona zawartość newsa